n e v e r l a n d d

- ANTISOZIALISTISCHE ELEMENTE - *** TA MI OTO PRZYPADŁA KRAINA I CHCE BÓG, BYM W MILCZENIU TU ŻYŁ * ZA TEN GRZECH, ŻE WIDZIAŁEM KAINA ALE ZABIĆ NIE MIAŁEM GO SIŁ *** " DESPOTYZM przemawia dyskretnie, w ludzkim społeczeństwie każda rzecz ma dwoje imion. " ******************** Maria Dąbrowska 17-VI-1947r.: "UB, sądownictwo są całkowicie w ręku żydów. W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków"

Archiwum

VISITORS

POGODA

LOKALIZATOR

A K T U E L L






bezprawie.pl
"Polska" to kraj bezprawia

26 września 2008

Generał porucznik Ion Mihai Pacepa


ROSYJSCY SZPIEDZY PRZYSZŁOŚCI (‘Russian Spies of the Future’)


Służby specjalne / Ion Mihai Pacepa


Prezydent Władimir Putin ogłosił nową "Zimną Wojnę" przeciwko Zachodowi .[1] Byłem jednym z protagonistów starej "Zimnej Wojny". Była to walka zasadniczo toczona za pomocą szpiegów, pomimo pierwszeństwa nadanego przez media konfrontacji nuklearnej. Atomową bombą Bloku Sowieckiego w dziedzinie szpiegostwa był tzw. “nielegał”, to jest specjalny oficer wywiadu, którego nadzwyczajna wartość jest wciąż zbyt mało znana poza Kremlem.
Koncepcja “nielegała” była – i wciąż jest – unikatowo związana z wywiadem rosyjskim i zawarta jest w szczegółach w aspektach ściśle strzeżonej tajemnicy. W 1964 r. zostałem zastępcą szefa wywiadu rumuńskiego, znanego jako DIE [2], ale musiało minąć następne osiem lat, kiedy to stałem się odpowiedzialny za nadzór nad rumuńskimi operacjami przeprowadzanymi przez „nielegałów” i mogłem ze zdumieniem pojąć, jak mało dotąd wiedziałem o tej super-tajnej dyscyplinie wywiadowczej. „Brygada U”, tak nazywał się “nielegalny” komponent mojej służby wywiadowczej, był tak bardzo - nazwijmy to - “cicho-sza!”, tak bardzo pokryty nakazem milczenia i w związku z tym zupełnej niewiedzy dla postronnych, że tylko cztery osoby spoza Brygady (wśród nich jedną stałem się właśnie ja) – w ogóle znały lokalizację dowództwa tego oddziału. Oficerowie “Brygady U” nigdy nie postawili nogi wewnątrz innych rumuńskich struktur wywiadowczych. „Nielegalni oficerowie”, skierowani do pracy zagranicą, nie byli tam prowadzeni przez „legalne” rezydentury, ale przez innych „nielegalnych” oficerów z kwatery głównej "Brygady U”. Było to państwo w państwie, całkowicie samodzielnie strzegące swych sekretów.
Nowa "Zimna Wojna" Prezydenta Putina wysuwa koncepcję oficera-“nielegała” znów na "pierwszą linię frontu". Rosyjski dziennik „Wzgliad” (Punkt Widzenia) donosi, iż George Blake – rzekomy Brytyjczyk, który obecnie mieszka w Moskwie – opublikował swoją nową książkę, zatytułowaną „Przezroczyste Ściany”. Przedmowę do książki podpisał osobiście sam szef służby wywiadowczej Rosji Siergiej Lebiediew. “Pomimo, iż książka jest poświęcona przeszłości, jest ona również o teraźniejszości”[3] pisze Lebiedew. Jestem pewien, że ma tu zupełną rację.
Nowe informacje nadchodzące z Moskwy potwierdzają to, co od dawna podejrzewali tzw. “dobrze poinformowani”. Blake, znany nam, jako były wyższy oficer brytyjskiej Secret Intelligence Service (SIS) [zwana w potocznym języku M.I.6], potem na szczycie społeczności wywiadowczej Bloku Sowieckiego – “szpieg stulecia”, był w istocie od zawsze Rosjaninem. Innymi słowy był jednym z "nielegałów" KGB, wysłanym do Wielkiej Brytanii podczas II wojny światowej, który zadał więcej strat Zachodowi niż jakikolwiek inny szpieg.
To tłumaczy, dlaczego Blake potrafił uniknąć takich przypadłości jak alkoholizm, zamiany żon, czy depresje, na które cierpieli po przeprowadzce do Moskwy, szpiedzy tacy, jak Kim Philby, Donald Maclean czy Guy Burgess. Tłumaczy to także, dlaczego Blake, kiedy SIS wysłał go w 1947 r. na kurs języka rosyjskiego na Cambridge University przeznaczony dla oficerów brytyjskich sił zbrojnych, był w stanie płynnie czytać "Annę Kareninę" w mniej niż trzy miesiące [4] – coć każdy, kto studiował język rosyjski, zgodzi się, że to niezwykle osiągnięcie. Dało ono Blake’owi niezwykłe przyspieszenie na drabinie awansów w hierarchii SIS. Blake jest już jednka tylko historią. Jego biografia ma wciąż luki – tak jak powinna je zapewne mieć każda autentyczna biografia szpiegowska. Ale jego przypadek nieźle ilustruje to, czego powinniśmy spodziewać się po Rosji, przynajmniej tak długo jak kraj ten będzie rządzony przez byłych oficerów KGB.
* * *

22 października 1966 r. miała miejsce w Anglii dramatyczna ucieczka z więzienia. George Blake, odsiadujący bezprecedensowy czterdziestodwu-letni wyrok wiezienia za szpiegostwo na rzecz Sowietów, wydostał się z wiezienia Wormwood Scrubs – po czym pojawił się w Moskwie.[5] Przez lata Moskwa zaprzeczała jakimkolwiek swym związkom z ucieczką Blake’a. Tymczasem ostatnio uciekinier ze służb rosyjskich na Zachód nazwiskiem Wiktor Czerkaszyn ujawnił, że śmiała ucieczka George Blake została przygotowana przez KGB – a Czerkaszyn sam był niegdyś przydzielony służbowo do opracowywania planów tej ucieczki.[6] W rzeczywistości nie tylko Blake został uwolniony z wiezienia, ale i jeden z jego wybawców nazwiskiem Sean Bourke, który potem towarzyszył Blake’owi w drodze do Moskwy. Jednak Bourke nie mógł się przystosować do tamtejszego, rosyjskiego życia, toteż KGB pozwoliło mu w końcu udać się do Irlandii, gdzie już nie sięgała brytyjska jurysdykcja.
Oryginalne dokumenty KGB zawarte w tzw. Archiwum Mitrochina (Mitrokhin Archive) – ocenione przez FBI, jako “najbardziej całościowe i zasobne materiały wywiadowcze kiedykolwiek pozyskane z jakiegokolwiek źródła”[7] - pokazują, iż służba wywiadu zagranicznego KGB - zwana PGU [Pierwoje Gławnoje Uprawlenije],[8] zaburzyła także pamięć Bourke’a. Na polecenie otrzymane od generała Aleksandra Sacharowskiego - wówczas szefa PGU, Bourke otrzymał “lekarstwo” mające mu pomóc, w rzeczywistości „mające na celu wywołanie uszkodzenia mózgu i poprzez to ograniczenie jego potencjalnej użyteczności, gdyby wpadł w ręce brytyjskiego wywiadu”. Bourke napisał niewinną książeczkę nt. ucieczki i szybko potem już zmarł.[9]
Dlaczego PGU w tak bezprecedensowy sposób chciała ukryć przed światem swoje zaangażowanie w realizację ucieczki Blake’a z wiezienia? Dlatego, że nie chciała, aby na zewnątrz wydostał się nawet okruch z zasobu najbardziej tajnych z tajnych tajemnic: dotyczących szczegółów ze sfery rosyjskich operacji “nielegalnych”.
Rosyjski termin: “nielegalne operacje” ['illegal operations' w tłumaczeniu rosyjskiej terminologii na angielski] nie ma nic szczególnie wspólnego z ideą łamania czy nieprzestrzegania prawa [z natury rzeczy takimi są wszystkie operacje wywiadowcze zagranicą na terytorium jakiegoś państwa, gdy są wymierzone przeciwko temu państwu]. W rosyjskiej terminologii wywiadowczej, "legalny" oficer to oficer wywiadu przydzielony zagranicą do której z rosyjskich ambasad lub innego oficjalnego przedstawicielstwa rządowego. Natomiast oficer "nielegalny" to ktoś, kto przyjmuje nierosyjską tożsamość i pojawia się zagranicą jako osoba nie mająca żadnych związków z Rosją. Innymi słowy, w jakimkolwiek kraju zachodnim rosyjski nielegalny oficer wywiadu wygląda i zachowuje się po prostu tak samo, jak Twój najbliższy sąsiad.
Dobry nielegalny oficer może wyrządzić Zachodowi więcej szkód niż setki klasycznych szpiegów. Blake był wybitnym nielegalnym oficerem. Doprowadził do stanu nieużyteczności dwie spośród najbardziej produktywnych operacji przechwytujących wrażliwe dane przeciwnika, jakie prowadziły państwa NATO podczas Zimnej Wojny: operacje tunelowe w Berlinie i w Wiedniu. Nie tak dawno odwiedziłem Muzeum Alianckie (Allied Museum) w Berlinie, które posiada dużą ekspozycję poświęconą wspólnemu tunelowi SIS/CIA [w l. 50.] Ta bardzo tajna operacja, określona kryptonimem ‘Operation Gold’, pozwoliła Aliantom podłączyć się do sowieckich wojskowych linii telefonicznych, łączących Berlin Wschodni z Moskwą. Wg oficjalnych danych udostępnionych przez Muzeum, tunel umożliwił SIS/CIA uzyskiwanie niezwykle ważnych informacji wojskowych z Bloku Wschodniego, zaś Sowietów kosztowało miliardy, zanim Moskwa była w stanie naprawić zadane jej szkody.
Blake poinformował KGB o tunelu już od samego początku jego istnienia, zabierając protokoły z pierwszego spotkania przygotowawczego, na którym zaplanowano wstępnie operację. Spotkanie to miało miejsce w lutym 1954 r. w Londynie. Celem ochrony Blake’a, Moskwa pozwoliła na to, aby operacja tunelowa przebiegała bez zakłóceń przez ponad rok, aż do 22 kwietnia 1956 r., kiedy to sowieckie wojska łącznościowe dokonując inspekcji niektórych nieprawidłowo ułożonych kabli, niby “przypadkowo” natknęły się na założone przez zachodnie służby podsłuchy. SIS i CIA przypisały później utratę możliwości dalszej kontynuacji operacji zaistniałym błędom o charakterze wyłącznie technicznym.[10]
Posiadanie przez Sowietów Blake’a uplasowanego w zachodniej służbie wywiadowczej miało, w sposób oczywisty, niezwykłą dla nich wartość. Dlaczego tak się działo?
Jak się w końcu okazało, w tym właśnie czasie Blake przekazał KGB nazwiska około 400 funkcjonariuszy i agentów SIS oraz CIA.[11] Sam szef SIS oceniał, iż 15 lat pracy SIS w Niemczech poszło na marne,[12] oraz, że sędzia, który skazał Blake’a w 1961 r. posunął się zbyt daleko w swej mowie stwierdzając, iż to Blake właśnie zrujnował większość działań wywiadu brytyjskiego przeprowadzanych od końca II wojny światowej.[13]
* * *

Większość ludzi nie ma najmniejszego pojęcia, jak oficer-nielegał wygląda i jak wygląda jego działalność. Nic dziwnego.
W chwili, gdy nielegał zostanie wysłany zagranice, po prostu wtapia się w otoczenie. Rudolf Abel był typowym "nielegalnym" oficerem. Jako rzekomo rodowity Nowojorczyk nazwiskiem Emil Goldfus, (którą to tożsamość Abel przejął od zmarłego noworodka), oficer ten w latach pięćdziesiątych osiedlił się na Brooklynie, udając wobec otoczenia, że jest artystą i fotografem. W 1957 r. FBI otrzymała wystarczającą wskazówkę co do jego prawdziwej działalności i aresztowała go za szpiegostwo, ale Abel konsekwentnie odmawiał ujawnienia swojej prawdziwej tożsamości, jak też i dyskusji na temat swoich zadań wywiadowczych. Czynił to zarówno podczas aresztowania, jak i podczas rozprawy sądowej. Przyznał się jedynie, że jest obywatelem sowieckim, podając, jako swoje własne nazwisko - nazwisko zmarłego kolegi z PGU, brzmiące "Rudolf Abel", (co było zapewne sygnałem dla PGU, że nic istotnego nie wysypie). Ostatecznie "Abel" został zwolniony w ramach wymiany szpiegów Wschód-Zachód.[14]
Po 1962 r., w którym został on uwolniony za pilota U-2 Francisa Garego Powersa, Abel zaczął odwiedzać satelickie służby KGB, aby wzmocnić ich morale. Spotkałem go raz. Według jego własnych słów, Abel rozpoczął swoją karierę wywiadowczą w 1927 r., jako specjalista od komunikacji radiowej NKWD i następnie kierował jednostką przechwytu radiowego NKWD. W 1934 r. Abel został wysłany, jako nielegał, do Londynu. Tam namówił znanego i słynnego fizyka Piotra Kapicę, aby odwiedził Związek Sowiecki, gdzie jego paszport został następnie skonfiskowany. Kapica miał odtąd pozostać w Moskwie, mianowany szefem sowieckiego instytutu badawczego, wybudowanego specjalnie dla niego, i w 1978 r. otrzymał nagrodę Nobla, jak to powiedział nam Abel z prawdziwie ojcowską dumą. Abel twierdził też, że przebywał w Londonie ponownie w latach 1935-1936, w tym czasie jako "nielegalny" szyfrant obsługujący szajkę szpiegowską znaną jako ‘Cambridge Five’.
Abel został nam przedstawiony po prostu, jako "Pułkownik Abel", a nie pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Powiedział nam przy tej okazji: “Nielegał powinien umrzeć, jako nielegał”.
W 1972 r. podczas wizyty w Moskwie, zostałem zabrany, aby zobaczyć groby Chruszczowa i Abla. Grób Abla wyglądał monumentalnie, Chruszczowa – w owym czasie – raczej dość mizernie. Dla PGU grób był głównym sposobem uhonorowania nielegała. Na grobie Abla były wyryte dwa nazwiska: 'Rudolf Iwanowicz Abel' oraz 'Wiliam Genrichowicz Fisher'. „Czy Fisher to było jego rzeczywiste nazwisko?” - spytałem generała Sacharowskiego, byłego głównego doradcy ds. wywiadu w Rumunii, który właśnie wówczas przeszedł na emeryturę, po tym jak był przez ostatnie 14 lat szefem PGU. “Kto wie?” - powiedział mi, przyjacielsko mrugając do mnie okiem.
Szkolenie nielegała zabiera na ogół od trzech do ośmiu lat, włącznie z wizytami zapoznawczymi w krajach zachodnich, intensywną nauką języków obcych i ćwiczeniami w tajnych technikach komunikacyjnych (z użyciem tajnego sprzętu). Niewątpliwie najważniejszym celem wszystkich szkoleń było doprowadzenie do takiej sytuacji, aby nielegał czuł się komfortowo w nowej, zachodniej tożsamości, podczas gdy jednocześnie chodziło także o to, aby wzmocnić ideologiczne zaangażowanie delikwenta we własną służbę.
Po tym jak nielegał został wyekspediowany zagranice, bywał on periodycznie infiltrowany do ojczyzny "na czarno" ('black') – tzn. w sposób potajemny, z inną tożsamością, po to aby „naładował swoje baterie”, co oznaczało polityczną indoktrynację.

* * *
Jest prawie niemożliwością zidentyfikować "nielegała", który żyje na Zachodzie, wykorzystując tzw. „legendę” tutejszego urodzenia. Aprobowałem do użytku wiele takich biograficznych „legend”. Wszystkie one były wsparte o zachodnie świadectwa urodzenia, dyplomy szkolne, zdjęcia rzekomych krewnych a nawet fałszywe groby. W niektórych ważnych przypadkach tworzyliśmy nawet ersatz żyjących krewnych na Zachodzie, poprzez wykorzystanie zmotywowanych ideologicznie ludzi. Otrzymywali oni od nas tajne zabezpieczenie na życie w zamian za swoje usługi.
Z definicji nie ma jednak takich „legend”, które by nie były w jakiś sposób dziurawe. Doświadczone oko może dostrzec kilka takich znaków zapytania w biografii Blake’a. Cechą charakterystyczną „oficerów nielegalnych” jest to, iż urodzili się w innym kraju, niż obywatelstwo kraju, do którego się przyznają, wszystko po to, aby uniknąć ścisłej analizy sprawdzającej ich życiorysy. Biografia Blake’a odpowiada tej żelaznej zasadzie. Twierdził, że urodził się jako obywatel brytyjski nazwiskiem George Behar w Holandii w 1922 r. Jego matka była Holenderką a ojciec tureckim (lub hiszpańskim albo egipskim) [czyli: sefardyjskim a nie aszkenazyjskim] Żydem, który otrzymał brytyjskie obywatelstwo za walkę w szeregach armii brytyjskiej. Blake twierdził, że urodził się 11 listopada – w Święto Zawieszenia Broni (Armistice Day) – fakt, który zrobił podobno takie wrażenie na jego ojcu, iż ten naciskał na matkę, aby na cześć Jerzego V, króla Anglii, którego uwielbiał, dziecko nosiło imię: ‘George’. Blake zeznał także, że jego ojciec studiował na Sorbonie, i że jego rodzice udali się do Londynu w celu zawarcia ślubu cywilnego, po to, by nie obrazić holenderskich krewnych, którzy sprzeciwiali się rzekomo małżeństwu jego matki z cudzoziemcem.[15] To jest rodzaj tych sentymentalnych smaczków, które KGB (oraz moje DIE) lubiło dodawać do biografii każdego nielegała – ale oczywiście równie dobrze takie smaczki mogły być zupełnie prawdziwe.
Wczesny życiorys Blake’a obfituje w bajkowe opisy ludzi i miejsc, które są całkowicie nie do sprawdzenia: członkowie rodziny, którzy zmarli wcześnie, mnóstwo mglistych, trudno uchwytnych historii familijnych, itp., itd. Jego ojciec np. nie tylko „wygodnie” dla Blake’a zmarł, gdy Blake był jeszcze bardzo młody, ale także George w istocie mało o nim wiedział, jako że nie dzielili ze sobą wspólnej mowy codziennej – mówili różnymi językami.[16] Dzielnica w Rotterdamie, gdzie George rzekomo mieszkał jako dziecko, została - w sposób również „wygodny” „dla sprawy” - zniszczona w czasie wojny.[17] To miał być inny często powtarzany element w fikcyjnych biografiach nielegałów po II wojnie światowej, gdy tak wiele europejskich dzielnic różnych miast zostało – jakże „wygodnie” – zniszczonych całkowicie.
Blake twierdzi, iż po tym jak skończył 13 lat, spędził stosunkowo dużo czasu z siostrą ojca i z jej rodziną w Kairze, gdzie też nauczył się angielskiego i francuskiego.[18] Zdarzyło się jednak, że kiedy po latach próbował zlokalizować swych rzekomych krewnych w Kairze, dowiedział się „nieszczęśliwie”, iż wszyscy oni już nie żyją.[19]
Gdy po raz pierwszy Blake postawił stopę na ziemi brytyjskiej, okazało się – jak twierdził – że ma matkę i dwie siostry żyjące w Londynie, które uciekły z Holandii. Jednak jego rzekome siostry urodziły się długo po Blake’u i dowiedziały się o nim za pośrednictwem matki, która związała się małżeństwem z Henri Curiel’em, założycielem Egipskiej Partii Komunistycznej.[20] (Curiel był zidentyfikowaną, rzeczywistą osobą, ale nic nie potwierdza jego rzekomych związków rodzinnych z matką Blake’a.) Był to dość często używany przez nas trick, a niektóre stare wdowy były zawsze wobec nas bardzo wdzięczne za sowite zabezpieczenie, które dostarczaliśmy im w zamian za ich specyficzne usługi. Matka Blake’a wydawała się być szczęśliwa także i w tej roli, i nawet przeniosła się na moment do Moskwy, po tym jak Blake został tam przez nas eksfiltrowany z brytyjskiego więzienia. W swojej autobiografii Blake często mówi z uczuciem o matce, która prowadziła mu, jako kawalerowi, dom, zarówno w Londynie, jak i w Moskwie.
Zasadniczą sprawą dla rosyjskich nielegałów jest otrzymanie zachodniego obywatelstwa - ale, co istotne - bez pozostawiania śladów prowadzących z powrotem do Rosji. W rezultacie tych zabiegów "nowy” nielegał podróżuje najpierw do wielu innych państw niż docelowe, przybierając różne tożsamości. Dopiero wówczas, kiedy jego rosyjskie związki wydają się być w końcu dobrzez zatarte, jest gotowy przyjąć swoją ostateczną tożsamość. Ponieważ nielegał opiera ten proces na jakimś inicjującym, wstępnym dokumencie sfałszowanym przez KGB [obecnie FSB, bądź wydzielony z niej wywiad, (dawne PGU KGB) - pod nazwą SWR, Służba Wnieszniej Razwiedki], powinien zamienić ten dokument na nowy, prawdziwy, ale nie w kraju wydającym taki dokument, ale w jednej z jego ambasad zagranicą, gdzie częstokroć praktyka sprawdzająca wykazuje tendencję do mniejszej skrupulatności – i skąd nielegał może uciec, gdyby fałszerstwo zostało wykryte.
Blake skończył zacieranie śladów wraz z otrzymaniem dokumentu podróży wydanym przez brytyjskiego przedstawiciela w amerykańskim konsulacie* w Lyonie, we Francji podczas wojny.[21] Ukoronował zaś swoją historię życia posiadaniem wielu osobowości i tożsamości – co było praktycznie nie do sprawdzenia – gdyż wcześniej miał rzekomo działać w ruchu oporu w Holandii, Francji i Hiszpanii. Napomyka o tym mimochodem w swojej książce: “Musiałem często zmieniać swoje nazwiska w trakcie mojego życia.”[22]
Najważniejszą zasadą nielegała, który pragnie pozostać w łaskach swojego rządu, jest nie przyznać się nigdy, że jest oficerem wywiadu posiadającym fałszywy życiorys. Blake podkreśla to w swojej książce. W kwietniu 1961 r. został sprowadzony z powrotem z Libanu do Londynu – SIS wysłał go na Bliski Wschód, aby studiował arabski - i skonfrontowano go z dowodami (dostarczonymi przez źródło, które przeszło na stronę CIA). Przez dwa dni Blake zaprzeczał wszystkiemu. W końcu trzeciego dnia śledczy z SIS w desperacji zauważył: “Wiemy, że pracowałeś dla Sowietów, ale rozumiemy: dlaczego? Kiedy zostałeś ich jeńcem w Korei, byłeś torturowany i wyznałeś, ze jesteś brytyjskim oficerem wywiadu. Odtąd byłeś przez nich szantażowany i nie miałeś żadnej szansy, tylko musiałeś z nimi współpracować”. Blake gniewnie zaprzeczył, że był torturowany lub szantażowany, twierdząc że działał, jako szpieg z powodu swoich przekonań, z powodu wiary w komunizm. Następnie rozpoczął wyznawać swoją zdradę w nieprzerwanym monologu – robiąc sobie przerwę tylko raz i zapytując śledczego; “Czy cię może nudzę?”[23]
Oto zeznanie Blake’a, w które współczujący mu śledczy chętnie uwierzyli. W 1948 r. SIS wysłał go do Południowej Korei, gdzie został przydzielony, jako jedyny oficer SIS do brytyjskiego poselstwa w Seulu. W 1950 r. Północni Koreańczycy [w wyniku działań wojennych] zajęli poselstwo, wzięli wszystkich brytyjskich pracowników do niewoli i wysłali ich do Północnej Korei. Tam Blake czytał „Kapitał” Marksa i inne książki po rosyjsku, dostarczane celowo więźniom przez ambasadę rosyjską. Blake twierdzi, że w rezultacie lektur przekonał się do komunizmu, potajemnie poprosił o spotkanie z sowieckim oficerem i w 1951 r. zaczął współpracować z własnej woli z wywiadem sowieckim.[24] Śledczy z SIS gratulowali sobie tego, że Blake zaczął zeznawać, ponieważ bez tych zeznań sprawa nie poszłaby do sądu.[25]
Blake’a zeznania były fałszywe. Według oryginalnych dokumentów KGB znalezionych w Archiwum Mitrochina, Blake miał w PGU pseudonim operacyjny “DIOMID.”[26] PGU i jego poprzednicy, w szczególności we wczesnych latach historii Czeka/OGPU/NKWD/KGB nadawali często pseudonimy, które były w jakiś sposób bezpośrednio związane z rzeczywistym życiem agenta. Fakt, że Blake był nazwany przez nich „DIOMID”, poważnie wskazuje na przesłanki do hipotezy, że nie rozpoczął swej współpracy z PGU dopiero w 1951 r., kiedy był trzymany, jako więzień w Korei Północnej. Pseudonim „DIOMID” wskazuje raczej na jego karierę, jako nielegała, która rozpoczęła się zaciągiem do brytyjskiej marynarki już w 1943 r. i niemal natychmiastowym zaokrętowaniem na krążownik szkoleniowy [H.M.S.] Diomede, a następnie szybkim przeniesieniem do SIS.[27]
Wykalkulowane zeznania Blake’a wobec SIS pozwoliły mu utrzymywać w tajemnicy jego status "nielegała". Rozumiał, że SIS ma wystarczająco dużo dowodów, aby posłać go do więzienia, ale kalkulował, że jeśli jego status sowieckiego nielegała nie zostanie ujawniony, w końcu będzie mógł zostać zwolniony, trafi do Moskwy, gdzie będzie powitany z honorami i z wysoką emeryturą. George de Mohrenschildt, którego identyfikuję w mojej ostatniej książce, jako nielegała KGB, powiązanego z zabójcą Kennedy’ego - Lee Harvey Oswaldem, wiedział, że on nigdy nie będzie mógł być zabrany do Moskwy – bo to mogłoby jednoznacznie wskazać na fakt, iż to właśnie KGB było zamieszane w zabójstwo amerykańskiego prezydenta. Dlatego de Mohrenschildt popełnił samobójstwo, kiedy zrozumiał [w 1977 r.], iż mógłby zostać zmuszony do ujawnienia swojego statusu "nielegalnego oficera" KGB.[28]
Lojalność wobec sowieckiego komunizmu była zasadą, której mieli przestrzegać "nielegałowie", chcący zachować wsparcie Moskwy. [George] de Mohrenschildt, który udawał typowego europejsko-amerykańskiego arystokratę, członka światowego high life’u, poświęcającego się też i walce z komunizmem, pozostawił pośmiertną odę do swego Naczelnego Wodza - Nikity Chruszczowa - pisząc: “Już teraz odszedł. Niech Bóg błogosławi jego Biblię cytującą osobowość. Jego nagłe napady gniewu i uderzenia w stół własnym butem – są już przeszłością i należą do historii. Miliony Rosjan za nim tęsknią.”[29]
Blake był również posłuszny tej zasadzie lojalności. We wszystkich swoich następnych oświadczeniach stale ukazywał siebie jako przekonanego komunistę. Nawet przed swoim procesem w 1961 r., kiedy jego adwokat zapytał go, czy mógłby się zwrócić w swym wystąpieniu do sędziego ze stwierdzeniem, iż Blake bardzo żałuje tego wszystkiego, co zrobił, bo to mogłoby pomóc w jego sprawie, Blake odmówił, odpowiadając na sugestię adwokata, że to nie tylko nie jest prawdziwe, ale także poniżej jego godności.[30] A co do rutynowej kontroli bezpieczeństwa podczas II wojny światowej, przeprowadzonej na nim bez potrzebnej gorliwości, powiedział raz w wywiadzie pytającemu: “Oni nie rozumieli, że przez okres wojny [niewątpliwie od 22 czerwwca 1941 r., nie wcześniej!], moją lojalnością było oddanie anty-hitleryzmowi, a nie Wielkiej Brytanii.”[31] Zaprzeczył także, aby był kiedykolwiek zdrajcą, albowiem nigdy nie czuł się związany z Brytanią: “Aby zdradzić, ktoś najpierw musi mieć określoną przynależność. U mnie nie było nigdy oddania dla Wielkiej Brytanii.”[32] W swojej autobiografii – niewątpliwie pisanej z niezłym ładunkiem informacji aprobowanych przez KGB – nazywa komunizm najwyższą formą organizacji społecznej i często twierdzi, że w komunizmie pociąga go idea społeczeństwa, które obala różnice klasowe.[33]
Nielegalni oficerowie wysyłani zagranicę mogą nauczyć się od Blake’a przykładów lojalności wobec Moskwy, która w efekcie opłaca się pod postacią dobrej emerytury oraz szczęśliwego i poważanego życia w Moskwie.

* * *
Od czasu II wojny światowej – gdy, jak i przedtem, większość nielegalnych oficerów była bądź osobami samotnymi ("singlami"), bądź też (naprawdę lub na pokaz) małżonkami, w ważnych dla Sowietów krajach wywiady Bloku Wschodniego zakładały "nielegalne rezydentury" ('illegal residencies'). To były mini-stacje wywiadowcze ukryte w prywatnych mieszkaniach i przystosowane do tego, aby prowadzić z nich operacje wywiadowcze podczas wojny, wówczas, kiedy ambasady i konsulaty zostały zamknięte, ale już w czasie pokoju prowadzące wybitnie ważnych dla Sowietów agentów. "Nielegalna" rezydentura składa się z "nielegalnego" rezydenta, a także zazwyczaj z "nielegalnego" oficera wsparcia lub zespołu dla utrzymywania tajnej komunikacji z Moskwą, czasem z paru innych "nielegalnych" oficerów oraz z kilku agentów uważanych za zbyt cennych, aby mogli być prowadzeni przez "legalne" rezydentury.
Istnieją poważne przesłanki, choć nie o charakterze dowodów, lecz raczej poszlak, że Blake był prowadzony przez taką właśnie "nielegalną" rezydenturę. W swej autobiografii pisze, że w Moskwie zaprzyjaźnił się z Gordonem Lonsdalem, którego spotkał jakoby po raz pierwszy, kiedy obydwaj odbywali karę w wiezieniu Wormwood Scrubs na początku lat sześćdziesiątych. Lonsdale, którego tożsamość Sowieci potwierdzili, jako oficera PGU nazwiskiem Konon Mołody, został zwolniony w ramach wymiany szpiegów Wschód-Zachód w 1964 r. (Okoliczności dotyczące jego aresztowania dostarczyły materialny dowód na to, że Mołody był nielegałem PGU.) Blake napisał o nim: “Lonsdale był tzw. "nielegalnym rezydentem". Miałem zwykle największe uznanie i podziw dla tego rodzaju oficerów wywiadu. Według mnie nie było lepszych niż oni. Lonsdale był doskonałym przykładem na to, jaki powinien być "nielegalny oficer". Dalej dodaje co następuje: “Tylko służba wywiadu, która pracuje dla wielkiej sprawy, może wymagać takiego poświęcenia od swoich oficerów. To jest przyczyna dla której, na ile znam te sprawy, w jakimkolwiek czasie w okresie pokoju, tylko sowiecki wywiad ma "nielegalnych rezydentów".”[34]
Skąd obywatel brytyjski George Blake, nawet jeżeli pracował kiedyś dla SIS, zna tak dużo istotnych szczegółów na temat nielegalnych rezydentów PGU? Uważam, iż Blake stanowił "ekspresowy" powód ustanowienia pierwszej powojennej sowieckiej "nielegalnej" rezydentury w Londonie. To była wielka sprawa, ale Blake był przecież ekstraordynaryjnym przypadkiem. Po swoim powrocie z Korei w 1953 r., Blake awansował na istotne stanowiska w centrali SIS a "nielegalny" komponent PGU na pewno chciał utrzymywać z nim bliski kontakt i dostarczać mu szybkiego sposobu komunikacji, po to aby mógł wysyłać do centrali PGU oczekiwane tam, obszerne materiały wywiadowcze na temat operacji SIS.
Oto fakty. Pierwszymi członkami "nielegalnej" rezydentury Mołody’ego, jacy mieli przybyć do Londynu, byli "nielegalni" [czyli związani z "nielegałami", a nie np. z ambasadą] agenci Morris i Lona Cohen, których tożsamości zostały wcześniej ujawnione w Stanach Zjednoczonych. (O Cohenach można powiedzieć, że oboje urodzili się w Stanach, co uczyniło z nich raczej agentów KGB, niż kadrowych oficerów, ale poza tym ich kariery zawodowe były paralelne do tych, które były udziałem nielegalnych oficerów.) Zaplanowano wysłanie ich do Japonii, ale nagle zostali przydzieleni do nowej "nielegalnej" rezydentury w Londynie jako zespół wsparcia łącznościowego. W maju 1954 r. pojechali do Paryża, aby uzyskać nowe tożsamości, Petera i Helen Kroger, a także, aby spotkać się tam z Mołodym. Morris stwierdził pewnego razu, że on i żona, przybrali holenderskie nazwiska, ponieważ pierwotnie byli typowani na wyjazd do Południowej Afryki.[35] Uważam jednak, że rzekomy holenderski ‘background’ Blake’a mógł dać mu powody do tego, by móc wiarygodnie znać Krogerów, gdyby potrzebowali oni alibi czy jawnego publicznego usprawiedliwienia dla np. osobistego spotkania (Blake’a z Krogerami). W Londynie Cohenowie, obecnie Krogerowie, wynajęli dom w niezbyt rzucającej się w oczy dzielnicy i założyli księgarnię-antykwariat. W rzeczywistości Krogerowie byli jednostką komunikacyjną "nielegalnej rezydentury", dla odkodowywania komunikacji radiowej, sporządzania i przekazywania zdjęć fotograficznych zminimalizowanych do kropki (microdot) i – ogólnie – dla tajnych pisemnych kontaktów z Moskwą. W 1954 r. Mołody udał się do Kanady, aby przybrać tożsamość Kanadyjczyka Gordona Lonsdale.
W marcu 1955 r. Lonsdale zjawił się w Londonie i zaczął swoją karierę w biznesie maszyn sprzedających (vending machines)[36] W ciągu następnych 6 lat Lonsdale jest znany z prowadzenia tylko dwóch agentów, Harry Houghton’a i jego narzeczonej Ethel Gee; oboje dostarczali tajnych informacji nt. uzbrojenia brytyjskich okrętów podwodnych.[37] Nie wydaje się, by skomplikowany proces zakładania nielegalnej rezydentury był dla PGU wydajną metodą prowadzenia dwóch zwykłych spraw, które na pewno mogły być prowadzone przez legalną rezydenturę. (Mołody krótko prowadził także długoletniego agenta "legalnej" rezydentury londyńskiej, ale po dwóch miesiącach została ona przekazana z powrotem legalnej rezydenturze).[38] Działo się to na początku 1959 r., kiedy Blake powrócił właśnie z podróży do Londynu, po wieloletnim pobycie w Berlinie Zachodnim.)
Uciekinier [z KGB] Oleg Gordijewski powiada nam, że Mołody był (według stanu wiedzy z 1985 r.) jedynym powojennym nielegalnym oficerem, którego portret wisiał w „Izbie Pamięci” PGU[39] Prowadzenie przez Mołody’ego Houghton’a i jego narzeczonej, dwojga wartościowych, ale jednak pospolitych agentów, nie mogło przynieść Mołodemu na koniec aż takich zaszczytów. Co innego prowadzenie przez niego Blake’a. To mogłoby także wyjaśnić, dlaczego Blake wyraził “prawdziwą radość” z przypadkowego spotkania z Morrisem Cohenem w Moskwie pewnego dnia 1971 r. Według Archiwum Mitrochina, obydwaj wymienili numery telefoniczne i obiecali się jeszcze spotkać, ale wówczas Centrala KGB zniechęciła ich do tego w rozmowach indywidualnych, a każdy z nich znalazł wymówkę dla drugiego, jak to zostało potwierdzone przez ich telefony będące na podsłuchu. Nigdy więc więcej już się nie spotkali.[40] Chociaż Cohenowie i Blake widzieli się krótko w wiezieniu Wormwood Scrubs w Wielkiej Brytanii, KGB w oczywisty sposób nie chciała, aby byli postrzegani jako bliscy przyjaciele, bowiem mogliby przez to potwierdzić, że byli razem członkami nielegalnej rezydentury Mołody’ego. (Blake w swojej autobiografii nawet nie wspomina małżeństwa Cohenów/Krogerów.)
W 1959 r. CIA powiadomiło SIS, iż otrzymało informację nt. dwóch sowieckich agentów działających w Wielkiej Brytanii, jednego pracującego w ośrodku badawczym marynarki wojennej (Royal Navy) i jednego w SIS. Do marca 1960 r. oficerowie brytyjskiej służby bezpieczeństwa zebrali wystarczające informacje, aby zidentyfikować Harry Houghton’a (i jego narzeczoną Ethel Gee), których śledzili po to, aby zidentyfikować Lonsdale’a (Mołody), a który w rezultacie doprowadził ich do Krogerów (Cohenów). Lecz Brytyjczycy sprytnie pozwolili sprawom toczyć się dalej, mając nadzieję dowiedzieć się coś więcej. W sierpniu [1960 r.], Mołody został podsłuchany, kiedy mówił Houghton’owi, że tym razem nie będzie comiesięcznego spotkania we wrześniu, jako że udaje się do USA (w rzeczywistości do Moskwy), ale miał nadzieje zjawić się z powrotem na spotkanie październikowe.
Mołody’ego nie było w Wielkiej Brytanii od 27 sierpnia do 17 października. Kiedy powrócił, M.I.5 był w stanie skopiować jego jednorazowe zestawy kodowe (code pads) i odszyfrować jego korespondencję radiową, pozytywnie identyfikując go, jako "nielegała" KGB. Komunikacja radiowa była monitorowana przez dwa miesiące po powrocie Mołody’ego z Moskwy, ale zawierała tylko rutynowe instrukcje nt. prowadzenia “SHAH’a” (Houghton’a) i informacje od rodziny Mołody’ego w Moskwie. ‘The Government Communications Headquarters’ (GCHQ, brytyjski ekwiwalent amerykańskiej NSA) zidentyfikował wówczas podobny link do wymiany radiowej, zawierający około dwukrotnie większą objętość wiadomości, który był wysyłany od ok. 1955 r. do sierpnia 1960 r., a następnie gwałtownie wstrzymany.[41] Na początku września 1960 r. Blake opuścił Londyn, aby studiować arabski w szkole w Libanie. Sugeruję, że ten spadek w ilości komunikacji radiowej Mołody’ego z Centralą KGB mógł mieć związek z nowym przydziałem Blake’a w ramach SIS i przyszłymi działaniami Mołody’ego już bez Blake’a.
Przyszłość zadbała o siebie sama wraz z aresztowaniem Mołody’ego i Cohenów w styczniu 1961 r. a Blake’a w kwietniu 1961 r. Składając wszystko razem w jedną całość, jest ewidentne, że ta grupa, stanowiąca w moim przekonaniu nielegalną rezydenturę, dokonała niezwykłej wielkości, bezprecedensowych szkód wymierzonych w bezpieczeństwo Zachodu.

* * *
11 września 2002 r. wyselekcjonowana grupa byłych wyższych oficerów KGB zgromadziła się w Muzeum KGB, posępnym, szarym budynku położonym za głównym budynkiem Łubianki. Nie zgromadzili się po to, aby sympatyzować z nami w rocznicę naszej narodowej tragedii ale po to aby świętować 125-te urodziny Feliksa Dzierżyńskiego[42] – człowieka, który stworzył jedną z najbardziej zbrodniczych instytucji współczesnej historii.
George Blake, którego uśmiechnięta podobizna wisi w tym Muzeum na honorowym miejscu, był wśród weteranów-czekistów. Jego zainspirowana przez KGB książka autobiograficzna została również zaprezentowana na czołowym miejscu w Muzeum. W książce tej Blake przemawia jakby półszeptem, po to aby wszyscy nielegalni oficerowie kryjący się w świecie mogli usłyszeć, iż on nigdy nie ujawnił, że był nielegałem, i że w uznaniu jego lojalności rząd sowiecki nagrodził go Orderem Lenina – który Philby, gdy sam wreszcie otrzymał był onegdaj ten order, porównał go w uniesieniu do nadania brytyjskiego szlachectwa, choć był zły i naburmuszony, że dostał go rok później od Blake’a.[43]
Fakt, iż książka Blake’a wylicza wśród otrzymanych przezeń odznaczeń, także Wojskowy Order Czerwonej Gwiazdy oraz Wojskowy Order Zasługi[44] – odznaczenia, które mógł otrzymać tylko oficer sił zbrojnych - świadczy dobitnie o tym, że KGB ogłosiło wspomnianą książkę zasadniczo po to, aby jej nielegalni oficerowie rozsiani po świecie sobie z niej skorzystali. Potwierdza to także własny status Blake’a, jako nielegalnego oficera, oraz to, iż wszyscy oficerowie PGU [obecnie: SWR, Służba Wnieszniej Razwiedki)], zarówno ci "legalni" jak i "nielegalni", posiadają stopień wojskowy.
Dziś Rosją rządzi około 6 tysięcy byłych oficerów KGB, usytuowanych kluczowo w jej federalnej i w lokalnych administracjach rządowych, a nielegalni oficerowie są popularni bardziej niż kiedykolwiek przedtem. Od upadku Związku Sowieckiego Kanada aresztowała i deportowała przynajmniej trzech nielegalnych oficerów pracujących dla SWR (nowa nazwa PGU). Dwaj zostali złapani w 1996 r., jeden w 2006 r. Pierwsi dwaj, używający dokumentów na nazwiska Ian Mackenzie Lambert oraz Laurie Brodie, posługiwali się skradzioną tożsamością zmarłych kanadyjskich dzieci. Trzeci, z dokumentami na nazwisko Paul William Hampel, używał tożsamości pewnego żyjącego Kanadyjczyka.[45]
Bez jakiegokolwiek wyjaśnienia "skąd?" i "dlaczego?" to, najnowsze wejście w Wikipedii na osobę Blake’a, umieszczone w sieci WWW kilka tygodni temu [pisane przed 04.12.2007 r.] opisuje go niespodziewanie jako „pułkownika wywiadu zagranicznego”. Niewątpliwie, Moskwa chce aby jej nielegałowie zagranicą usłyszeli z niezależnego źródła także i to, jak bardzo Blake jest teraz honorowany w Moskwie.
Rosyjska służba wywiadu zagranicznego zawsze wierzyła w standaryzowanie swoich operacji, czego nas – w służbach satelickich – stale też uczono. Fenomenalny sukces George Blake’a zapewnia wszem i wobec, iż tradycyjny wzór rosyjskich "nielegalnych operacji" będzie ciągle powtarzany w przyszłości. Nic tak nie cieszy się sukcesem, jak sam sukces.

Przypisy:
[1] Luke Hardin, “The new cold war: Russia’s missiles to target Europe,” /Nowa "Zimna Wojna": rosyjskie rakiety wycelowane w Europę/, The Guardian, June 4, 2007.
[2] Departamentul de Informatii Externe, Department of Foreign Intelligence, /Departament Wywiadu Zagranicznego/.
[3] George Blake, Wikipedia, October 2007.
[4] George Blake, No Other Choice: An Autobiography, /Bez innego wyboru: autobiografia/ (New York: Simon & Schuster, 1990), pp. 105-106.
[5] Blake, pp. 227-228, 231-232.
[6] Victor Cherkashin, with Gregory Feifer, Spy Handler: Memoir of a KGB Officer, /Oficer prowadzacy: wspomnienia oficera KGB/, (New York: Basic Books, 2005), p. 69.
[7] Cytowane z obwoluty książki: Christopher Andrew and Vasili Mitrokhin, The Sword and the Shielf: The Mitrokhin Archive and the Secret, History of the KGB, /Miecz i Tarcza: Archiwum Mitrochina i tajna historia KGB/ (New York: Basic Boks, 1999).
[8] Pervoye Glavnoye Upravleniye, First Chief Directorate of the KGB /Pierwszy Zarząd Główny/.
[9] Mitrokhin Archive, p. 400.
[10] Blake, pp. 180-181.
[11] Blake, pp. 17-22, 207.
[12] Tom Bower, The Perfect English Spy: Sir Dick White and the Secret War 1935-90 ,/ Doskonaly angielski szpieg: Sir Dick White i tajna wojna 1935-1990/, (New York: St. Martin’s, 1995), p. 181.
[13] Blake, p. 204.
[14] Mitrokhin Archive, p. 172.
[15] Blake, pp. 26-30.
[16] Blake, p. 31.
[17] Blake, p. 29.
[18] Blake, pp. 38-46.
[19] Blake, p. 111.
[20] Blake, p. 111.
[21] Blake, pp. 68, 75.
[22] Blake, p. 29.
[23] Bower, p. 265.
[24] Blake, pp. 111, 137-144.
[25] Bower, p. 266.
[26] Mitrokhin Archive, p. 399.
[27] Blake, p. 80.
[28] Ion Mihai Pacepa, Programmed to Kill: Lee Harvey Oswald, the Soviet KGB, and the Kennedy Assassination, /Zaprogramowany po to, aby zabić: Lee Harley Oswald, sowieckie KGB i zabójstwo Kennedy’ego/, (Chicago: Ivan R. Dee, 2007), p. 144.
[29] Pacepa, p. 174.
[30] Blake, p. 203.
[31] Bower, p. 260.
[32] Cytat z: Wikipedia, October 2007.
[33] Blake, pp. 3, 134-140.
[34] Blake, p. 263.
[35] Wywiad na temat KGB z Morrisem Cohenem, (KGB interview with Morris Cohen), tekst został opublikowany w Internecie pod następującym adresem: http://www.pbs.org/redfiles/kgb/deep/interv/k_int_morris_cohen.htm.
[36] Christopher Andrew and Oleg Gordievsky, KGB: The Inside Story /KGB: historia wewnętrzna; istnieje polski przekład/ (New York: HarperCollins, 1990), pp. 440-442.
[37] Mitrokhin Archive, p. 410.
[38] Mitrokhin Archive, p. 410.
[39] Andrew and Gordievsky, p. 443.
[40] Mitrokhin Archive, p. 411.
[41] Peter Wright with Paul Greengrass, Spy Catcher: The Candid Autobiography of a Senior Intelligence Officer, Łowca szpiegów; autentyczna autobiografia wyższego oficera wywiadu/, (New York: Dell, 1987), pp. 161-182.
[42] Douglas J. Brown, “Chekists Around the World Celebrate 9/11”, /Czekiści na całym świecie celebrują 11 września/, NewsMax.com, September 19, 2002, published in www.newsmax.com/archives/articles/2002/18/170000.shtml.
[43] Bower, p. 384.
[44] Blake, p. 132.
[45] Steward Bell and Adrian Humphreys, “Suspected spy arrested: False identity a Russian technique,” /Podejrzany o szpiegostwo aresztowany: fałszywa tożsamość jako rosyjska technika [wywiadowcza]/, National Post, 16 November, 2006.

Generał porucznik Ion Mihai Pacepa jest najwyższym rangą oficerem wywiadu, jaki kiedykolwiek uciekł z Bloku Sowieckiego. Jego najnowszą książką jest: “Zaprogramowany, aby zabić: Lee Harley Oswald, sowieckie KGB i zabójstwo Kennedy’ego” (Programmed to Kill: Lee Harvey Oswald, the Soviet KGB, and the Kennedy Assassination).

Tłumaczył z j. angielskiego: W.A.; uwagi tłumacza do tekstu artykułu podane są w tekście w: [nawiasach kwadratowych] + w jednym przypisie (*).

Źródło:
Front Page Magazine 12/4/2007 [4 grudnia 2007 r.]
Strona www źródłowa:
http://frontpagemagazine.com/

14 września 2008

MOST w BISKUPICACH RADŁOWSKICH * 1939

POMNIK POLEGŁYCH W 1939 R.

Tutaj, gdzie dzisiaj stoi ten pomnik, do 1939 r. znajdował się most. To za jego przyczyną Biskupice Radłowskie przeszły do historii, zostały opisane w różnych książkach i zaznaczone na mapach. To przez ten most chłopi z Biskupic dwukrotnie rozpoczynali pracę na popiołach i zgliszczach. Historia dwa razy zaglądała do Biskupic. Pierwszy raz zimą w 1915/16 roku. Przy moście spotkali się Rosjanie i Austriacy próbując przedrzeć się na drugi brzeg Dunajca. Wieś spłonęła, a na biskupickich łąkach wyrosły dwa cmentarze. Po raz drugi historia skręciła z głównej drogi na wyboisty trakt wiodący na most we wrześniu 1939 roku. Przez noc z 7/8 września ludzie z Biskupic Radłowskich byli w piekle i wydaje się, że widzieli koniec świata. Tutaj odbyła się największa bitwa. Bój trwał 48 godzin bez przerwy. Nasi spisywali się bohatersko. Ponad 300 trupów leżało na biskupickich polach. Spłonęło ponad 200 budynków. "W tym dniu zostało w Biskupicach może z 5 rodzin" wspominają mieszkańcy. Przez most ciągnęły tłumy ludności cywilnej uciekającej na wschód. Straszyli opowieściami o Niemcach wyrywających Polakom języki. Miejscowi w popłochu "ładowali" na wozy dzieci, pierzyny, trochę ubrań i ruszali za nimi. Nie uciekli tylko ci, którzy nie mieli koni. Zostawały samotne kobiety z dziećmi, których mężowie i ojcowie walczyli w polskim wojsku. Zostawali starcy, którym było wszystko jedno, kiedy spotka ich śmierć. Los sprawił, że znaleźli się w samym środku wydarzeń. Ich podwórka, sady, zagony ziemniaków stały się polem bitwy. Siedzieli ukryci, skamienieli ze strachu. Widzieli tyle, ile można było zobaczyć przez okienko piwnicy, z zagajnika kukurydzy. Patrzyli na swoich, na polskie wojsko walczące z Niemcami i byli z nich dumni. "Tu była cała masa polskiego wojska; była piechota podhalańska, po sadach stała kawaleria. Była i artyleria, konie ciągnęły działa. I tabory szły. Wszystko na ten nasz most. Cała nasza polska szła. Ciągnęli bezwładnie, niezorganizowani, głodni. Wynosiliśmy im jedzenie na drogę. Nad wieczorem, między 6 a 7 godziną, od strony Radłowa nadeszli Niemcy. Nasi stawiali opór.
Niemcy wjechali na czołgach, uzbrojeni po zęby, gdzie naszym było do nich. Ciemnawo już było, kiedy polscy saperzy wysadzili most, żeby Niemiec nie przeszedł na drugą stronę. Ci, co zostali po tej stronie musieli się bić" - wspominają mieszkańcy. Niemieckie dywizje pancerne, które wdarły się na ziemię krakowską ze słowacji, zepchnęły nasz wojska z szosy Kraków - Tarnów - Rzeszów , zmuszając je do szukania ciężkich przepraw przez Dunajec w kierunku Radłowa - Żabna - Dąbrowy - Szczucina - Mielca. Cofając się, wojska polskie miały przed sobą tylko jeden drewniany most w Biskupicach Radłowskich. Gdy rano 7-ego września układano w sztabie grupy operacyjnej "Boruta" plan przeprawy przez biskupicki most i sposób obrony Dunajca dowódca dysponował tylko 10 zmotoryzowaną brygadą kawalerii. Skierował ją do odwodu do Radomyśla Wielkiego gen. Spiechowicz. Około godz. 16 zorganizowany przemarsz po moście biskupickim rozpoczęła 6 dywizja piechoty. Zbliżał się wieczór i był przekonany, że działania niemieckie osłabną. Przeprawa przebiegała spokojnie do godz. 19, kiedy do Radłowa niespodziewanie wtargnęli Niemcy. Polacy spędzili ich najpierw z Woli Radłowskiej, następnie szybko opanowali Radłów, głównie dzięki celnemu ogniowi artylerii. Zniszczyli około 20 motocykli i samochodów pancernych.
Wkrótce nastąpiło silne uderzenie niemieckie wsparte czołgami. Ppłk Warzybok zaczął się spiesznie wycofywać przez folwark Szatanówkę na Biskupice . Tuż za nim do wsi wjechały czołgi niemieckie, wzniecając pociskami świetlnymi pożary zabudowań. Podchodzący właśnie do przeprawy 3 batalion 28 pułku piechoty podjął rozpaczliwą walkę. Pobity musiał ustąpić. Most wyleciał w powietrze. Jest kilka wersji o przyczynach wysadzenia mostu, np. że eksplodowały, od wybuchu pocisków armatnich, założone ładunki. Z opisu innych wynika, że jeden z saperów nie wytrzymał nerwowo i wysadził most w powietrze, aby uniemożliwić Niemcom przedostanie się na drugi brzeg. W Biskupicach są tacy, którzy uważają, że rozkaz wysadzenia mostu wydał ubrany w polski mundur szpieg. Jedno jest pewne, most przestał istnieć.
Niemcy zatrzymali się na linii Biskupic. Do wczesnych godzin rannych na wschodnim brzegu rzeki stały polskie ubezpieczenia.
Wczesnym rankiem 8 września zgromadzony w rejonie folwarku 3 pułk strzelców podhalańskich, 20 pułk piechoty i 3 batalion z 4-ego pułku strzelców podhalańskich zdecydował się wyrzucić Niemców z Biskupic Radłowskich. Niemcy obsadzający Biskupice zostali okrążeni. Jednak przed godziną 8 nastąpiło silne niemieckie kontrnatarcie z Radłowa wsparte ok. 50 czołgami. Była to brygada pancerna dowodzona przez płk Baumgarta. Atak na najbardziej wysunięty na południe folwark Szatanówkę nie udał się Niemcom, gdyż broniła go desperacko 6-ta kompania z 2-go batalionu 20-go pułku piechoty, 20 DP Gór. Oba nasze plutony artyleryjskie miały rozbite wszystkie działa. Mimo to Polacy parli nieustępliwie w kierunku mostu, żeby przekonać się, czy jest całkowicie zniszczony. Polskie działka ppanc. strzelały z najbliższej odległości ogniem na wprost. Obsługa jednego z takich działek zniszczyła czołg pułkownika Baumgarta. On i jego załoga ponieśli śmierć na miejscu.
Uczestnik tych walk Franz Joseph Strauss (w latach 80-tych przewodniczący bawarskiej chadecji CSU) w książce "Friedens und kriegserlebnisse einer generation" takie daje świadectwo naszym żołnierzom: "Polacy z pogardą śmierci bronią przedmościa Biskupice - Radłów. Ich armaty przeciwpancerne trafiają w nasze czołgi z najbliższej odległości. Ich piechurzy wrzucają w otwory czołgów granaty ręczne oraz wskakują nawet na czołgi z wiązkami granatów w ręku"...
Niestety nasza walka okazała się bezcelowa i niemożliwa do prowadzenia. Dowódca, ppłk Czubryt dał polecenie odwrotu do przeprawy jedyną wolną, północną drogą. Nim walczące oddziały zdołały oderwać się od nieprzyjaciela, czołgi niemieckie dokonały straszliwej masakry, miażdżąc gąsienicami i zamieniając trupy w bezkształtną maź, wbitą głęboko i pomieszaną z ziemią. Do niektórych placówek walczących w okrążeniu, rozkaz odwrotu w ogóle nie dotarł. W taki sposób padła bohaterska placówka w folwarku Szatanówka. Grupa ok. 15 żołnierzy otoczonych w radłowskiej szkole walczyła do końca. Zginęli wszyscy. Odwrót spod Biskupic odbywał się w największym chaosie. Niemcy nękali polskich żołnierzy z dużej odległości ogniem artyleryjskim.
W 1969roku, w 30-tą rocznicę przeprawy przez biskupicki most, nad Dunajcem w miejscu przeprawy stanął pomnik. Przed podrywającymi się do lotu skrzydłami orła i kamiennymi postaciami trzech żołnierzy każdego roku płoną znicze. Główna drogę prowadzącą przez wieś nazwano ulicą Bohaterów Września. Dziś, nie tam gdzie jego drewniany poprzednik, lecz przerzucony przez rzekę jakieś 100 metrów dalej stoi ogromny, nowoczesny most, wykonany z cementu i stali.
*****
http://biskupice-radlowskie.w.interia.pl/obiekty.html

BANDYCI w ROSJI.


Wysłana - 28 listopad 2006

Włodzimierz Lenin (ros. Ленин, właśc. Władimir Iljicz Uljanow, ros. Владимир Ильич Ульянов, ur. 22 kwietnia 1870, wg kalendarza juliańskiego 10 kwietnia, w Symbirsku, zm. 21 stycznia 1924 w Gorkach Leninowskich pod Moskwą) - rosyjski polityk, organizator i przywódca rewolucji październikowej, a następnie pierwszy przywódca Rosji Radzieckiej. Współzałożyciel i lider partii bolszewickiej. Teoretyk i ideolog komunizmu.

Był synem nauczyciela i inspektora szkół ludowych guberni symbirskiej Ilji Uljanowa oraz Żydówki o nazwisku Blank. Wykształcenie średnie otrzymał w symbirskim gimnazjum klasycznym. Za pośrednictwem swego brata, Aleksandra, wcześnie zetknął się z literaturą marksistowską. Wielkim wstrząsem dla Włodzimierza stał się 8 maja 1887 roku, kiedy to Aleksandra stracono za działalność rewolucyjną w grupie planującej zamach na cara.

W tym samym roku Lenin wstąpił na wydział prawa na Uniwersytecie w Kazaniu, skąd już w grudniu został wydalony za udział w rewolucyjnym zebraniu studentów i zesłany. Studiując na zesłaniu program uniwersytecki zapoznawał się jednocześnie z pismami rewolucyjnych demokratów i filozofów materialistycznych. Po powrocie do Kazania wstąpił do jednego z kółek marksistowskich, gdzie studiował Kapitał i inne prace Marksa i Engelsa. Wczesne lata rewolucyjne i emigracja
Po złożeniu egzaminów z prawa na Uniwersytecie Petersburskim został pomocnikiem adwokata i w latach 1892-1893 występował jako obrońca sądowy w Samarze. Tu ostatecznie ukształtowały się i ugruntowały jego poglądy. W sierpniu 1893 Lenin wyjechał do Petersburga, gdzie nawiązał kontakt z marksistami i rozpoczął działalność polityczną polegającą m.in. na walce z narodnikami i tzw. legalnymi marksistami.

W 1895 Lenin wyjechał do Szwajcarii, gdzie spotkał się z Gieorgijem (Jerzym) Plechanowem (1856-1918) jednym z pierwszych marksistów rosyjskich. W czasie podróży do Paryża i Berlina nawiązał kontakt z Paulem Lafarguem (1842-1911) i Wilhelmem Liebknechtem (1826-1900).


Późniejsze lata rewolucyjne i zesłanie
Jesienią 1895 roku, po powrocie z zagranicy, scalił poszczególne kółka marksistowskie w jednolitą organizację polityczną pod nazwą "Związek Walki o Wyzwolenie Klasy Robotniczej". Aresztowany w grudniu tegoż roku, przez dwa lata kierował związkiem z więzienia. W roku 1897 został zesłany do guberni jenisejskiej we wschodniej Syberii, skąd wrócił w początku 1900 roku.

Ponowny pobyt na emigracji
Jesienią tego roku wyjechał do Szwajcarii, a następnie do Niemiec, gdzie założył gazetę polityczną marksistów rewolucyjnych - "Iskrę". Od stycznia 1901 roku Włodzimierz Iljicz Uljanow zaczął podpisywać swoje prace pseudonimem Lenin - użył go w liście do Gieorgija (Jerzego) Plechanowa, który podpisywał się m.in. pseudonimem "Wołgin" - swój pseudonim Uljanow utworzył od nazwy syberyjskiej rzeki Leny płynącej w innym niż Wołga - północnym kierunku, dla zaakcentowania zdecydowanej różnicy poglądów. Kolportaż "Iskry" na terenie Rosji miał duże znaczenie dla przygotowania politycznego i ideowego gruntu do zorganizowania w Rosji partii socjaldemokratycznej.

Ścigany przez policję carską, Lenin opuścił Monachium i przez Kolonię, Liège i Brukselę udał się do Londynu, gdzie zamieszkał pod nazwiskiem Richter, zajmując się propagandą programu agrarnego i walcząc z programem partii socjalistycznych rewolucjonistów (eserowców). Na wiosnę 1903 roku przeniósł się do Genewy, skąd zaczął kierować pracami nad rewolucyjnym programem partii marksistowskiej, przyjętym z kolei na II Zjeździe Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji (SdPRR) obradującym w Brukseli, a zakończonym w Londynie. W czasie tego zjazdu doszło do rozłamu partii na radykalnych bolszewików i bardziej umiarkowanych mienszewików, czego główną przyczyną była bezkompromisowa postawa Lenina, pozbawionego umiejętności dyskutowania i zgody na kompromisy.


Lata przed wybuchem rewolucji październikowej

W listopadzie 1905 roku wrócił do Sankt Petersburga i rozwinął ożywioną działalność rewolucyjną. Po upadku rewolucji w grudniu 1907 roku Lenin znalazł się znowu na emigracji i w styczniu 1908 osiedlił się w Genewie. Tu rozpoczął pracę nad "Materializmem a empiriokrytycyzmem" (1909), w której przeciwstawił się próbom łączania filozofii marksistowskiej z prądami filozoficznymi określanymi jako idealistyczne (empiriokrytycyzm, empiriomonizm, "bogostroitelstwo") (Berman, Bogdanow, Łunaczarski, Januszkiewicz i inni). W tym samym czasie napisał artykuł "Marksizm a rewizjonizm" (1908), w którym wskazał na źródła i podstawowe założenia krytyków marksizmu.


Włodzimierz Lenin na trybunie
Pod koniec 1908 roku przeniósł się do Paryża, gdzie oddał się studiom nad historią francuskiego ruchu robotniczego, jednocześnie pracując nad zachowaniem i umocnieniem SDPRR(b). W roku 1911 zorganizował pod Paryżem szkołę polityczną rosyjskich działaczy partyjnych, w której wykładał ekonomię polityczną i zagadnienia teorii i praktyki socjalizmu.

W roku 1912, po Konferencji Praskiej, przeniósł się - jako korespondent rosyjskiej bolszewickiej wydawanej w Petersburgu gazety "Prawda", - z Paryża do Krakowa. Z tego okresu pochodzi ważny filozoficznie artykuł "Trzy źródła i trzy części składowe marksizmu". Następnie dwa sezony letnie (1913 i 1914) spędził w Poroninie, skąd w sierpniu, po aresztowaniu i zwolnieniu go z więzienia w Nowym Targu, wyjechał przez Kraków i Wiedeń do Szwajcarii i zatrzymał się w Bernie.

W okresie pierwszej wojny światowej bolszewicy wystąpili przeciwko wojnie i ich hasła - odrzucane przez patriotyczną opinię publiczną - z upływem czasu i krwawymi klęskami armii rosyjskiej cieszyły się coraz większym poparciem wśród robotników, chłopów oraz żołnierzy. Jednocześnie działalność ta znalazła uznanie i wsparcie ze strony niemieckich służb. W tym czasie Lenin zmuszony był pozostawać w Szwajcarii i zajmował się lekturą prac Hegla, Arystotelesa i Ferdynand Lassalle'a. Wyniki tych studiów zostały pośmiertnie wydane jako "Zeszyty filozoficzne" (1933), będące poniekąd dalszym ciągiem "Materializmu a empiriokrytycyzmu". Z tych czasów pochodzi również teoria sytuacji rewolucyjnej, mająca ważne znaczenie dla praktycznej działalności partii marksistowskiej. Lenin w Szwajcarii próbował także bezskutecznie stworzyć międzynarodową organizację socjaldemokratów - przeciwników wojny, opozycyjną wobec popierających udział swoich krajów w wojnie partii (wielu socjaldemokratów-pacyfistów stanie się później działaczami Kominternu).

Rządy Lenina
Okres od października 1917 do lipca 1918 wypełniła praca nad organizacją państwa radzieckiego (między innymi powołanie tajnej policji CzeKa) oraz walka z tzw. kontrrewolucją (czyli przeciwnikami politycznymi) wewnątrz kraju i z zewnętrzną interwencją. Lenin w początkach 1918 r. zawarł pokój z Niemcami (pokój brzeski), co spowodowało nasilenie wojny domowej - przeciwko bolszewikom wystąpili dotychczas ich popierający lewicowi eserzy i anarchiści. W tym czasie (17 lipca 1918) na podstawie decyzji lokalnych władz bolszewickich na Uralu rozstrzelano w Jekaterynburgu byłego cara Mikołaja i jego rodzinę, na co Lenin i Jakow Swierdłow udzielili milczącego przyzwolenia.

30 sierpnia 1918 Lenin został ranny w wyniku zamachu dokonanego przez Fanny Kapłan, co stało się pretekstem do rozpętania kampanii "czerwonego terroru". Zachowało się wiele podpisanych przez Lenina listów i telegramów wzywających do wzmagania terroru i rozstrzeliwania opozycjonistów, "burżujów" (przedsiębiorców), duchownych prawosławnych i innych "zbędnych" osób. W tym czasie Lenin sprzyjał polityce komunizmu wojennego, polegające na upaństwowieniu przemysłu i zniesieniu gospodarki rynkowej (likwidacji pieniądza). Lenin podjął także próbę przeprowadzenia podobnej rewolucji w uprzemysłowionych państwach Europy Zachodniej (rewolucja miała najpierw wybuchać w krajach rozwiniętych, z czasem docierając do bardziej zacofanych jak Rosja, inaczej światowa rewolucja nie będzie trwała). Mimo wielu wysiłków jednak te projekty nie zakończyły się sukcesem, a fala rewolucyjna (najsilniejsza w Niemczech i na Węgrzech) upadła. Pod kierunkiem Lenina partie marksistowskie zaangażowane w ruch rewolucyjny utworzyły w 1919 r. III Międzynarodówkę Komunistyczną (Komintern). Jednocześnie cały czas trwała wojna domowa na terenie byłego Imperium Rosyjskiego oraz powstania chłopskie przeciw władzy bolszewików. W roku 1921 Lenin rozkazał użyć broni chemicznej przeciw powstaniu chłopskiemu w Tambowie[1].

Krach komunizmu wojennego zmusił Lenina do przeforsowania przejścia do rynkowej Nowej Polityki Ekonomicznej (NEP). W grudniu 1922 r. zainicjował utworzenie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR), obejmując urząd przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych ZSRR (łącząc to stanowisko z funkcją przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych RSFSR).

W maju 1922 roku nastąpił pierwszy atak porażenia mózgowego w wyniku którego Lenin stopniowo został sparaliżowany, utracił mowę i prawdopodobnie funkcje poznawcze (według wielu źródeł porażenie było skutkiem przebytej kiły). Stopniowo także tracił władzę, bezsilnie obserwując walkę o sukcesję. Ostatnie dokumenty świadczą, że zdawał sobie sprawę z wielu negatywnych zjawisk w utworzonym przez siebie państwie: występował przeciwko "biurokratyzacji" partii bolszewickiej oraz rosyjskiemu szowinizmowi. Zmarł 21 stycznia 1924 roku.


Kult  Lenina 

Mimo sprzeciwów rodziny i wbrew woli samego Lenina z inicjatywy Stalina ciało Lenina zmumifikowano i udostępniono do oglądania w mauzoleum na Placu Czerwonym. Nowe władze partyjne postanowiły wykorzystać autentyczną popularność i autorytet Lenina i przenieść ją na "leninowską" partię. Kult Lenina wykorzystał Stalin do budowania osobistego kultu jako "następcy". Stalin stwierdził, że wkład Lenina do filozofii marksistowskiej jest tak znaczący, że odtąd winna się ona nazywać "marksizmem-leninizmem". Stawiano Leninowi liczne pomniki, cytaty z jego dzieł były koniecznym uzupełnieniem dzieł naukowych, imię Lenina nosiła organizacja młodzieżowa (Wszechzwiązkowy Leninowski Komunistyczny Związek Młodzieży WLKSM), akademia nauk rolniczych, liczne miasta, w tym Sankt Petersburg (Leningrad) i wiele innych instytucji. Ważną tezą propagandy była rzekoma ścisła współpraca Lenina ze Stalinem w okresie rewolucyjnym i porewolucyjnym. W rzeczywistości Lenin w coraz większym stopniu był uprzedzony do Stalina, a w swoim ostatnim liście do zjazdu partii (zwanym "Testamentem Lenina") postulował jego usunięcie z funkcji sekretarza generalnego RKP(b) pisząc, że Stalin "ma zbyt dużo władzy".

Druga fala kultu Lenina wiąże się z chruszczowowską destalinizacją, której jedym z haseł był powrót do leninowskich norm życia partyjnego. "Dobry" Lenin był wtedy przeciwstawiany "złemu" Stalinowi, który zdradził ideały swego poprzednika i zamordował jego najbliższych współpracowników. Kulminacja tej fali kultu nastąpiła w 100-lecie urodzin w 1970, kiedy w ZSRR i krajach podporządkowanych liczne kiczowate dzieła przedstawiające "dzieciątko Lenin" były rozpowszechniane i popularyzowane. Każde miasto radzieckie musiało posiadać co najmniej jeden pomnik Lenina, także żaden gabinet dyrektorski lub sekretarski nie mógł obejść się bez portretu byłego wodza. W ZSRR istnialo tak wiele muzeów leninowskich, że większość ich eksponatów musiała być nieoryginalna. Rytualną częścią przemówień przywódców partyjnych były zapewnienia o leninowskim kursie prowadzonej przez nich polityki. Kult "wiecznie żywego" Lenina wygasł dopiero w okresie pierestrojki, kiedy otwarcie archiwów ujawniło okrucieństwa i absurdy leninowskiej polityki, a jego prace filozoficzne i ekonomiczne uznano za wtórne i mało inspirujące.

Kult Lenina był uprawiany także w PRL, a jego głównymi ośrodkami były muzea Lenina w Warszawie (Pałac Przebendowskich) i Poroninie. Najbardziej znany pomnik Lenina stał na Placu Centralnym w Nowej Hucie, a imię Lenina nosiły wielkie zakłady przemysłowe - Stocznia Gdańska i Huta im. Lenina (obecnie im. T. Sendzimira) w Krakowie, które paradoksalnie w latach 1980-1989 stały się bastionami Solidarności. W latach 70-tych modne były w PRL czapki leninówki, bez inspiracji PZPR.

na pdst. Wikipedii

Zmieniony przez - betta01 w dniu 2006-11-28 15:57:26
_______________________________

'Mówienie bez myślenia jest jak strzelanie bez celowania...' - Z. Herbert

przyznaj SOG'a


betta01
Wysłana - 28 listopad 2006 16:02 oceń odpowiedź -


--------------------------------------------------------------------------------


Josif Wissarionowicz Dżugaszwili gruz.იოსებ ჯუღაშვილი (Иосиф Виссарионович Джугашвили *) ps. Stalin (Сталин), urodzony[1] 18 grudnia (6 grudnia starego stylu) 1879 roku w Gori (Gruzja),

zmarł 5 marca 1953 w Moskwie w niewyjaśnionych okolicznościach. Formalnie pełnił obieralne, kadencyjne funkcje sekretarza generalnego KPZR i ich poprzedniczek oraz premiera ZSRR, a faktycznie był dożywotnim dyktatorem Związku Radzieckiego, posiadającym nieograniczoną władzę i stosującym w celach wyznawanej idei walki klasowej jako metodę rządzenia masowy, państwowy wewnętrzny i zewnętrzny terror, który pochłonął według różnych ocen od kilku do kilku dziesiątków milionów ofiar śmiertelnych.

Był synem szewca Wissariona (Bezo) Dżugaszwili i pochodzącej z chłopów pańszczyźnianych praczki Katarzyny (Jekatieriny) z domu Geładze. Przyrostek nazwiska "-szwili" oznacza po gruzińsku "syn", aczkolwiek nie jest znane w tym języku słowo czy imię "Dżuga". Był dzieckiem słabym i chorowitym, trzecim w rodzinie, dwoje starszych umarło w niemowlęctwie. Jako ojczystym językiem posługiwał się gruzińskim, zaś po rosyjsku, którym też władał, do końca życia mówił z wyraźnym, gruzińskim akcentem. Jego ojciec zmarły w roku 1890 (lub 1909) był według przekazów alkoholikiem, prawdopodobnie często go bił. Na skutek "metod wychowawczych" ojca, doznał urazu ręki (w łokciu)- pozostała już do końca życia krótsza. Stalin starał się to ukrywać - na zdjęciach pozował z jedną ręką (krótszą) schowaną "za pazuchę". Wg niektórych teorii szewc Dżugaszwili nie był biologicznym ojcem Stalina - miałby nim być zrusyfikowany Polak, oficer carski, i badacz Syberii Nikołaj Przewalski, który swoje podróże na wschód zwykł odbywać przez Gruzję, i u którego matka Stalina była posługaczką. Od 1888 roku Stalin uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku kształcił się w seminarium duchownym (co nie było częste u synów szewców i praczek - potwierdza też teorię związaną z Przewalskim) w Tyflisie (obecnie Tbilisi), skąd w wieku lat 20. (rok 1899) został usunięty - w zależności od punktu widzenia bio- i hagiografów - za niezdanie egzaminu lub za działalność marksistowską. Od lat młodości był człowiekiem chełpliwym, pamiętliwym i mściwym. Uczył się bardzo dobrze (niektórzy wskazują na jego niezwykłą pamięć). W młodości pisał wiersze. Siedem z nich zostało opublikowanych w czasopiśmie Iweria. W roku 1907 - a więc, kiedy Stalin był już zawodowym rewolucjonistą - jeden z jego wierszy opublikowano w wyborze najlepszej poezji gruzińskiej.

Po usunięciu z seminarium Stalin zatrudnił się na niskopłatnej posadzie księgowego w obserwatorium astronomicznym w Tyflisie. W tym czasie już prowadził działalność partyjną (zwaną też rewolucyjną) w Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji (SDPRR). Pracę przerwał w roku 1901, gdyż zaczął się ukrywać. W latach 1901-1902 był członkiem komitetu partyjnego w Tyflisie i Batumi, na drugim zjeździe SDPRR (1903) wszedł do frakcji bolszewików. Uczestniczył w wydarzeniach (rewolucji) 1905 roku. Był delegatem I konferencji SDPRR w Tammerforsie (nazwa szwedzka,po fińsku Tampere) oraz IV i V zjazdu (1906 i 1907 rok), w latach 1907-1908 - członkiem bakińskiego komitetu partii. Na plenum KC SDPRR, po VI Praskiej Wszechrosyjskiej Konferencji (1912 rok) został zaocznie dokooptowany do KC i Rosyjskiego Biura KC.

Znanym i nawet oficjalnie nieukrywanym elementem jego działalności partyjnej na Zakaukaziu było organizowanie i kierowanie tzw. rewolucyjnymi ekspropriacjami (eksami), czyli zbrojnymi napadami na banki, konwoje pocztowe i pociągi w celu zdobycia środków finansowych na działalność partyjną - zgodnie ze znaną leninowsko-marksistowską dewizą "grab zagrabione". W działaniach tych Stalina wspomagał czynny wykonawca Siemion Ter-Petrosjan ps. Kamo. Różne źródła podają pięć znanych akcji w okresie 1905-1907 r. - na Kodżorskiej linii kolejowej pod Tyflisem (8 tys. rubli), w Kutaisi (15 tys.), w Kwirili (201 tys.), w Duszecie (315 tys. z miejskiej kasy) oraz najbardziej znana akcja napadu na powóz pocztowy na placu Erywańskim w centrum Tyflisu 13 czerwca 1907 roku, kiedy to po rzuceniu siedmiu bomb, zabiciu trzech ochroniarzy i zranieniu ok. 50. przypadkowych przechodniów (wg zapisu z miejskiej gazety Kaukaz) zrabowano 250 tysięcy rubli.

Podczas nielegalnej działalności partyjnej używał wielu pseudonimów konspiracyjnych, jak Soso (imię z czasów dzieciństwa), Koba (w gruzińskim folklorze znana jest pod takim imieniem postać rozbójnika - w rodzaju Robin Hooda lub Janosika), Iwanowicz, Dawid, Niżeradze, Cziżikow. Wielokrotnie był aresztowany i karany administracyjnie, m. in. na zsyłkę na Syberię (długi czas przebywał w Kraju Turuchańskim). Wielokrotnie ze zsyłek uciekał.

Po rewolucji lutowej w 1917 roku wrócił do Piotrogradu (poprzednio i obecnie Sankt Petersburg) i do czasu powrotu Lenina kierował KC i komitetem piotrogradzkim partii bolszewików, był też członkiem kolegium redakcyjnego gazety Prawda. Brał udział w rewolucji październikowej (początkowo zwanej w Rosji przewrotem październikowym), po czym został ludowym komisarzem ds. narodowości. W czasie wojny domowej był nadzwyczajnym pełnomocnikiem WCKW (Wszechrosyjskiego Centralnego Komitetu Wykonawczego) ds. zaopatrzenia w ziarno z północnego Kaukazu, działał w różnych rolach w kluczowych rejonach walk - pod Carycynem (obecnie Wołgograd), Permem oraz Warszawą.


[edytuj] ZSRR
Po śmierci Swierdłowa (1919) przejął szereg obowiązków związanych ze sprawami personalnymi, co stało się źródłem jego potęgi.

W 1922 roku utworzono dla niego urząd sekretarza generalnego Wszechrosyjskiej Partii Komunistycznej (bolszewików) - (RKP(b)), później (od 1925) Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików) - (WKP(b)) i wreszcie (od 1952) Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (KPZR).

Ponadto w latach 1941-53 pełnił urząd przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych (od 1946 Rady Ministrów) ZSRR. Początkowo swoją władzę opierał na zaufaniu Lenina, w miarę pogłębiania się choroby wodza ujawnił talent mistrza intryg partyjnych. Początkowo sprzymierzony z Grigorijem Zinowiewem i Lwem Kamieniewem (1924-26) przeciwko Lwowi Trockiemu, postrzeganemu jako następca Lenina. Po odsunięciu Trockiego pozbył się tych dwóch przejściowych sprzymierzeńców w sojuszu z Bucharinem, Rykowem i Tomskim (1926-29). W końcu pozbył się ich także, stawiając na działaczy partyjnych pozbawionych własnego zdania, autorytetu i ślepo aprobujących wszystkie posunięcia wodza.

Jego władza w 1934 stała się na tyle absolutna, że nikt nie odważał się na krytykę jakichkolwiek posunięć władz, co jednak tym bardziej czyniło go podejrzliwym wobec współpracowników. Stalin przejął i rozwinął po rządach Lenina sprawną policję polityczną ("Czeka") oraz zalążek systemu obozów koncentracyjnych GUŁag (Gławnoje Uprawlienie Łagieriej). Skrytobójcze morderstwo popularnego działacza Siergieja Kirowa był sygnałem do tzw. Wielkiej Czystki (1934-39) w trakcie której dokonano po sterowanych procesach sądowych wymordowania większości starych rewolucjonistów, działaczy partyjnych, a także oficerów Armii Czerwonej i różnych niewygodnych wodzowi osób. Terror obejmował jednak w pierwszym rzędzie zwykłych obywateli ZSRR. Najbardziej krwawym przejawem była kolektywizacja (1929-34), czyli przymusowe zapędzenie chłopów do tzw. kołchozów, będących czymś pośrednim między spółdzielniami produkcyjnymi a komunami rolnymi. Kolektywizacja łączyła się z eksterminacją zamożniejszych chłopów (według planów władz miało to być 10% mieszkańców wsi) oraz głodem (niepopularna kolektywizacja pociągnęla za sobą spadek motywacji do pracy u chłopów, którzy nawet zarzynali żywy inwentarz, aby nie oddać go państwu) zwłaszcza na Ukrainie i płn. Kaukazie. Ubocznymi, pożądanymi przez władze skutkami kolektywizacji był wzrost potęgi władzy, potok wywłaszczonych chłopów do pracy przymusowej oraz dobrowolnej w przemyśle, stłumienie dążeń narodowych na Ukrainie. Sukcesem Stalina było zbudowanie przed II wojną światową mocarstwa przemysłowo-wojskowego. Zgodnie z ideami komunizmu gospodarka ZSRR była planowa i prawie w 100% znacjonalizowana. Wbrew jednak tym ideom, kierunki polityki ekonomicznej nie były jednak wytyczane przez społeczne zapotrzebowanie (którego oczywiście w żaden sposób nie badano), ale przez potrzeby arsenału Armii Czerwonej. Kolektywizacji, industrializacji, Wielkiej Czystce i innym kampaniom politycznym towarzyszyła natrętna, agresywna propaganda, która kreowała nowych bohaterów (Pawlik Morozow, Aleksiej Stachanow), głosiła chwałę i nieśmiertelność Lenina (Mauzoleum Lenina), samego Stalina i jego wybrańców których otoczono para-religijnym kultem (którego uczono w szkołach), wpajała ideały komunizmu a później także rosyjskiego nacjonalizmu (mesjanistyczno-pionierska rola Rosjan w rewolucji), zwalczała "przeżytki kapitalizmu" do których zaliczano przestępczość, religię, niektóre style w sztuce (konstruktywizm, jazz). Propaganda wkrótce stała się głównym zadaniem dziennikarzy, nauczycieli oraz artystów, którzy podlegali krytyce i prześladowaniom za poruszanie niewłaściwych tematów, lub traktowanie ich w niewłaściwy sposób. Wobec mniejszych liczebnie grup etnicznych stosowano rusyfikację.

ZSRR był traktowany w latach 30. jako sojusznik państw demokratycznych ze względu na wrogi stosunek nazizmu do komunizmu (jak się wydaje wyłącznie z powodu żydowskiego pochodzenia części działaczy ale też internacjonalizm). Tymczasem Stalin sympatyzował z Hitlerem i łatwo doszedł z nim do porozumienia o podziale Europy Wschodniej (pakt Ribbentrop-Mołotow). W jego wyniku Stalin rozciągnął swoją władzę na wschodnie tereny ówczesnej Polski, a także Łotwę, Litwę, Estonię, Besarabię, które zostały poddane kolektywizacji i masowemu terrorowi. Swoją niepodległość obroniła natomiast Finlandia.

II wojna
Stalin prowadził w okresie II wojny światowej aktywną politykę zmierzającą do poszerzenia komunistycznej strefy wpływów. Działania te rozpoczęte zostały poprzez zawarcie sojuszu wojskowego z Niemcami w Rapallo oraz paktu Ribbentrop-Mołotow. Działania militarne obejmowały; zajęcie wschodniej części Polski we wrześniu 1939 roku, wojnę z Finlandią listopad 1939 - maj 1940 roku, oraz zajęcie państw nadbałtyckich w 1940 roku. Wynikiem tych działań było m.in. uwięzienie kilkunastu tysięcy polskich oficerów, ostatecznie zamordowanych w ramach tzw. zbrodni katyńskiej na podstawie decyzji zaakceptowanej przez Stalina.

Przygotowania do wojny z Niemcami przyniosły zajęcie przez ZSRR Besarabii w 1940 roku. Spowodowała ona zdaniem niektórych historyków przyspieszenie decyzji Hitlera o ataku na Związek Radziecki (22 czerwca 1941 roku). Wojna z Niemcami (1941-1945) początkowo przyniosła druzgocące porażki, które zagroziły samemu istnieniu ZSRR i rządom Stalina. Pod presją sytuacji wojennej dokonano przesunięcia akcentów w ideologii i propagandzie: częściowo odbudowano zniszczoną Cerkiew, porzucono hasła internacjonalizmu na rzecz wielkości Rosji. Stalin jednak nie zaniedbał terroru: wprowadzono faktyczną karę śmierci za oddanie się do niewoli, oddziały zaporowe strzelały do żołnierzy wycofujących się z pola walki, deportowano też całe narody (Czeczenów, Kałmuków, Tatarów Krymskich, Niemców nadwołżańskich). Napaść wojsk niemieckich na ZSRR spowodowała z konieczności sojusz z Wielką Brytanią i USA. Stalin spotkał się kilkakrotnie z premierem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchillem i prezydentami USA Franklinem Delano Rooseveltem i Harrym Trumanem (Teheran, Jałta, Poczdam) deklarując przywiązanie do demokracji i wolę współdziałania po wojnie w zamian za realne ustępstwa partnerów. Po wojnie zerwał jednak umowy forsując sowietyzację krajów "wyzwolonych" przez Armię Czerwoną: Polski, Czechosłowacji, Węgier, Rumunii i Bułgarii. Pomoc jaką udzielił partyzantce komunistycznej pomogła także ustanowić komunistyczne reżimy Josipa Broz Tito w Jugosławii, Mao Tse Tunga w Chinach.

Po wojnie
Powojenny okres panowania poświęcił odbudowie poważnie zniszczonej przez wojnę gospodarki w celu przygotowania się do nowej - jak wierzył - nieuniknionej wojny z państwami zachodnimi. Dzięki szpiegostwu, ale i rozwojowi nauki w ZSRR uzbroił swoje państwo w broń atomową, zainspirował wybuch wojny koreańskiej. W kraju kontynuował terror i wykorzystanie siły niewolniczej więźniów politycznych do monstrualnych projektów gospodarczych (zalesianie pustyń, przekopywanie kanałów, kolej arktyczna). Próbował zastraszyć także swoich najbliższych pracowników aresztowaniami żon i synów, rozstrzeliwaniami braci, podejrzeniami o szpiegostwo. Jego podejrzenia koncentrować się zaczęły wokół Żydów, których podejrzewał o współdziałanie z wywiadem amerykańskim.

Antysemicki charakter miała walka z tzw. kosmopolityzmem, który sprowadzono do demaskowania i usuwania z pracy Żydów, a w końcu sprawa lekarzy - głównie żydowskiego pochodzenia - których oskarżano o celowe niewłaściwe leczenie i uśmiercanie w ten sposób działaczy partyjnych. Prawdopodobnie tłem tego urojenia było pogarszające się zdrowie wodza, które mogło być przyczyną jego śmierci. Istnieją jednak także istotne poszlaki, że Stalin został zamordowany za wiedzą niektórych swoich współpracowników - wymieniane są różne nazwiska, w tym Ławrientija (Laurentego) Berii, który skutecznie blokował wezwanie do Stalina lekarzy. Śmierć Stalina spowodowała ostatni realny paroksyzm jego kultu: podczas pogrzebu w Moskwie śmiertelnie zostało poturbowanych (stratowanych) w nieprzebranych tłumach wiele setek (są też dane mówiące o tysiącach) osób, powstało (także w Polsce) mnóstwo utworów żałobnych, Katowice zmieniły nazwę na Stalinogród. Tymczasem zwycięzca w walce o władze w Moskwie Nikita Chruszczow, który za życia Stalina był posłusznym i bezwzględnym wykonawcą jego polityki zainspirował "destalinizację" - potępienie niektórych, najbardziej oburzających z punktu widzenia komunisty zbrodni i nadużyć. Destalinizacja wiązała się z "odwilżą": uwolnieniem milionów więźniów politycznych, procesami rehabilitacyjnymi, liberalizacją i złagodzeniem terroru. Na ostateczną destalinizację trzeba było jednak poczekać do przełomu lat 80. i 90. XX wieku, kiedy władze radzieckie, później rosyjskie, ujawniły ostatecznie rozmiary zbrodni stalinowskich (w tym zbrodni katyńskiej) i zdemontowały system społeczny, polityczny i gospodarczy, którego był architektem. Jednak od roku 2000 rozpoczęła się powolna rehabilitacja Józefa Stalina. W roku tym prezydent Rosji Władimir Putin przywrócił melodię stalinowskiego hymnu ZSRR jako oficjalnego hymnu Rosji, a następnie uznał ogromny wkład J. Stalina w zwycięstwo nad Niemcami w II wojnie światowej. Rehabilitowanie Stalina postępuje również wśród społeczeństw byłych radzieckich republik, przede wszystkim zaś w Rosji i w Gruzji.

Józefa Stalina postrzega się powszechnie jako jednego z największych tyranów w dziejach Rosji i świata. Współcześnie przypuszcza się, że miał paranoidalny stosunek do własnej osoby, możliwe, że był dotknięty psychopatią.
_______________________________

'Mówienie bez myślenia jest jak strzelanie bez celowania...' - Z. Herbert

Z KART HAŃBY. JAKUB "HANECKI" FURSTENBERG







Jakub Hanecki
Z Wikipedii
Skocz do: nawigacji, szukaj
Jakub Hanecki, ros. Якуб Станиславович Ганецкий, właśc. Jakub Fürstenberg, pseud. partyjne: Куба, Микола, Машинист (ur. 15 marca 1879 w Warszawie, zm. 26 listopada 1937 w Moskwie) – polski, rosyjski (a następnie radziecki) działacz komunistyczny, bliski współpracownik i skarbnik Lenina, wiceprzewodniczący Polrewkomu 1920), uczestnik negocjacji pokojowych w Rydze.
Pochodził ze spolonizowanej niemieckiej rodziny, jego ojciec Stanisław von Fürstenberg był producentem piwa. Od 1896 roku zaangażowany w działalność SDKPiL. Jeden z naczelnych działaczy socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy (1902 rok). Wspólnie ze swoim towarzyszem partyjnym Feliksem Dzierżyńskim aktywnie brał udział w pracach II, IV i V Zjazdu SDPRR reprezentując polskich marksistów; w 1907 wybrany do komitetu centralnego. W latach 1903-1909 był jednym z przywódców SDKPiL. Uczestnik rezolucji 1905 roku w Warszawie.
W młodości wyjechał by studiować w Europie Zachodniej (Berlin - Heidelberg - Zurych).
W latach 1912-14 przebywał w Galicji, gdzie pomógł w uwolnieniu Włodzimierza Lenina z więzienia w Nowym Targu, a w kwietniu 1917 roku uczestniczył wspólnie z Parvusem w operacji przewiezienia przyszłego wodza rewolucji ze Szwajcarii do Rosji, wspomagał finansowo SDPRR(b) prowadząc nielegalne interesy w Skandynawii i pośredniczył ( również wspólnie z Parvusem ) w transferze środków niemieckiego sztabu generalnego na działalność partii bolszewików w Rosji w roku 1917.
W 1918 roku otrzymał tekę ludowego wice-komisarza finansów, zarządzał Bankiem Ludowym RFSRR. W 1920 roku wszedł w skład Polrewkomu, parę miesięcy później uczestniczył w rokowaniach pokojowych w Mińsku i Rydze. następnie do roku 1923 był naczelnikiem wydziału zachodniego Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych (Narkomindieł) RFSRR. W latach dwudziestych skutecznie pertraktował w Polsce o przekazanie ZSRR tzw. archiwum Lenina, czyli dokumentów z okresu pobytu Lenina w Polsce ( osobistych, skonfiskowanych przez Austriaków w 1914 i dotyczących działalności partii bolszewickiej).
Od 1932 do 1935 roku stał na czele Państwowego Zjednoczenia Muzyki, Estrady i Cyrku (Государственное объединение музыки, эстрады и цирка, Гoмэц), później szefował radzieckiemu Muzeum Rewolucji.
Oskarżony o szpiegostwo na rzecz Polski i III Rzeszy został jako niewygodny świadek rozstrzelany w 1937 roku. Dziewiętnaście lat później został rehabilitowany, przywrócono mu też członkostwo w KPZR.

11 września 2008

Viktor Platonovich Nekrasov




*****

Birth:
Jun. 17, 1911Kiev, Ukraine
Death:
Sep. 3, 1987
Famous Russian writer-dissident, author of " V okopach Stalingrada". (bio by: Simon Bricklin) Search Amazon for Viktor Platonovich Nekrasov

Burial:Cimetière de Sainte Genevieve Des Bois Essone, France
Maintained by: Find A GraveRecord added: Jan 6 2001
----------------------------
http://www.findagrave.com/cgi-bin/fg.cgi?page=gr&GRid=19425

9 września 2008

KAWALERIA II RP. KOMARÓW * HONOR

********************
http://dziewanowski.salon24.pl/30010,index.html
**************
...( ) Mjr Dembiński przeszedł z linii kolumn w szyk luźny. Idzie szerokim frontem, spokojnym kłusem, wiem, że rozmyślnie szanuje swoje zmęczone konie, by w ostatniej fazie tej szarży wszystko z nich wydobyć. Widzę, jak pędzą taczanki przed linią, rozpoznaję na jednej por. Czarnotę, on pierwszy obsługuje sam k.m., ostrzeliwuje celnym ogniem zbliżającą się ławę nieprzyjacielską. 9 Pułk Ułanów rusza do szarży.
Wszyscy wiemy, że pułk, który rano stracił sześciu oficerów i około stu ułanów - to garstka zmęczonych ludzi - nie może powstrzymać takiej nawały. Poszli do tej szarży, bo honor żołnierski im tak nakazywał. Tam, gdzie pułk natrafił na ławę nieprzyjaciela, rozpoczęła się przed zetknięciem strzelanina z koni - pułk jeszcze się utrzymał. Na północne skrzydło zwaliły się jednak duże, zwarte oddziały. Tam musiał pułk nawrócić i znów wisiało wszystko na jednym włosku. Ostatnią naszą nadzieję pokładaliśmy w 8 Pułku Ułanów, który już podchodził. 8 Pułk Ułanów szedł kłusem w linii kolumn, uporządkowany i wyrównany jak na placu ćwiczeń. Dowódca pułku, rotmistrz Krzeczunowicz, rozważył wszystko. Idzie kłusem, oszczędzając siły koni; nie rozwija pułku przedwcześnie, bo w kłębowisku i w kurzawie pod krwawo zachodzące słońce nie może rozpoznać, czy ma przed sobą cofający się 9 Pułk Ułanów, czy tez szarżującego nieprzyjaciela. Na lewe skrzydło Pułku wypada cwałem szwadron k.m., dopada pozycji k.m.-ów 9 Pułku Ułanów i błyskawicznie otwiera ogień. Dużym celownikiem przestrzeliwuje rozgrywającą się przed nim walkę 9 Pułku Ułanów, biorąc za cel drugi rzut nieprzyjacielskiej dywizji.
Przychodzi moment decydujący. Wszystko dołącza do 8 Pułku Ułanów, wszyscy wyciągnęli szable i pistolety: sztab Dywizji i sztab Brygady; mały oddział 1 Pułku Ułanów, liczący może trzydziestu jeźdźców.. Ale już pada jak grom komenda: »rozwinięty, galopem, hurra!« Jadący w roli szperacza przed prawym skrzydłem pułku (grzbietem wyżyny) adiutant pułku, ppor. Aleksander Krzeczunowicz, oddaje szereg strzałów z pistoletu, rotmistrz Krzeczunowicz płazem szabli wprowadza swego przemęczonego deresza w cwał, i już pułk całym impetem rusza do szarży i w mgnieniu oka pokrywa odległość kilkudziesięciu zaledwie kroków, dzielącą go jeszcze od wroga. Tej niezwykle silnej szarży nie wytrzymał nieprzyjaciel. Przyjął ją salwą z pistoletów, ledwie dosłyszalną wśród naszych gromkich »hurra« i natychmiast podał tyły.


Źródło: http://jerzyurbankiewicz.mee.pl/view.php?id=75

DZIADEK

Kim jest Tonald Dusk
************************
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,95817,sortuj,sm,st,96804,pozycja,1,Kim_jest_Donald_Tusk

7 września 2008

WOJSKA WEGIERSKIE.


Węgry podczas ii wojny światowej

Wstęp

Węgry straciły po I wojnie światowej 2/3 swych terytoriów. Po zajęciu Austrii III Rzesza była silnym sąsiadem Węgier. Hitler widział w Węgrach sojuszników. Hitler spotkał się z prezydentem Węgier podczas wodowania niemieckiego pancernika "Prinz Eugen" w Kolonii. Hitler miał podczas poufnej rozmowy wyjawić plany wobec Czechosłowacji. Węgry miały sprowokować Czechów do starcia zbrojnego wtedy Niemcy przyjdą im z pomocą. Horthy odrzucił tę awanturniczą propozycję ponieważ do tej pory prowadził politykę rewizji granic metodami pokojowymi. Postanowienia pierwszego arbitrażu wiedeńskiego przyznały Węgrom część terytorium Słowacji. Polityka zagraniczna Węgier zdawała się być skuteczna. Przyłączenie reszty Rusi Zakarpackiej nastąpiło w marcu 1939 roku. Rząd węgierski z dwóch powodów zdecydował się na zerwanie z dotychczasową polityką pokojowej rewizji granic. Łatwe uzyskanie zdobyczy terytorialnych, ziem należących przed I wojną światową i traktatem w Trianon do państwa węgierskiego, było zbyt kuszącą propozycją, aby można było się jej oprzeć. Węgry zyskały by wymarzoną granicę z Polską. Oś Warszawa-Budapeszt- Belgrad- Rzym miała być przeciwwagą dla osi Rzym-Berlin.

Aby zając Ruś Zakarpacką Węgrzy zmobilizowali armię w sile dwóch brygad kawalerii i kilku batalionów kolaży (była to piechota poruszająca się na rowerach). Atak rozpoczął się 15 marca rano. Po krótkich walkach milicja ukraińska i gwardia siczowa zostały rozbite. 16 marca nastąpiło symboliczne spotkanie generała Mieczysława Boruty- Spiechowicza z węgierskim pułkownikiem Bolsdym. Operacje podkarpackie nie zakończyły się wraz z zajęciem Rusi. Sztab Generalny, aby ubezpieczyć od zachodu nowe nabytki terytorialne, rozpoczął akcję zmierzającą do zajęcia doliny Ungu z drogą i linią kolejową. 23 marca Węgrzy wkroczyli na te tereny, przełamując słaby opór formującej się dopiero armii Słowackiej. Słowacy nie przestraszyli się przewagi liczebnej Węgrów, wręcz przeciwnie odpowiedzieli na to uderzeniem . Z lotniska w Spiskiej Nowej Wsi wystartowały słowackie bombowce, które miały zaatakować Unguar i Nagybereznę. Węgrzy nie pozostali bierni i uderzyli z powietrza na słowackie lotniska. Do załagodzenia konfliktu musieli wtrącić się Niemcy pod ich wpływem obie strony usiadły do rokowań. 4 kwietnia podpisano układ na mocy, którego Węgrzy zatrzymali zdobyte tereny.

W pierwszych latach wojny rząd węgierski pod przywództwem Pala Telekiego dalej lawirował pomiędzy aliantami zachodnimi a Niemcami. 20 listopada 1940 roku Węgry przystąpiły do paktu trzech. Sytuacja na Bałkanach przyciągała od dawna uwagę rządu Telekiego. W razie wybuch jakiegokolwiek konfliktu Węgry zostały by wciągnięte w wir wojny. Teleki za wszelką cenę nie chciał do tego dopuścić.

Wojska węgierskie na froncie wschodnim:

Na początku czerwca 1941 roku Wehrmacht zakończył przygotowania do wojny z ZSRR. Niemcy obawiali się, że Armia Czerwona może przedostać się przez przełęcze w Karpatach i zaatakuje oddziały Wehrmachtu od tyłu co spowodowało by niechybną porażkę i klęskę armii niemieckiej. Do obrony tych przełęczy zmobilizowano VIII korpus węgierski. 22 czerwca 1941 roku wojska niemieckie przekroczyły granice ZSRRwcielając tym samym w życie plan „Barbarossa”. 23 czerwca Węgry zerwały stosunki dyplomatyczne ze Związkiem Radzieckim, mimo iż nikt ich do tego nie zmuszał. Nie w pełni zadowolony był tylko Henryk Werth szef Sztabu Generalnego Królewskiej Armii Węgierskiej, który chciał wypowiedzieć wojnę i brać w niej czynny udział. 25 czerwca Rumunia wypowiedziała ZSRR wojnę, jej wojska stały w gotowości nad Prutem. Pozostali sąsiedzi także chcieli wysłać swoich ochotników na front. 27 czerwca Węgry wypowiadają wojnę Związkowi Radzieckiemu. Pretekstem do tego było zbombardowanie Koszyc przez nieznane samoloty. Tak do końca nie wiadomo czy była to pomyłka radzieckiego pilota czy Słowacka zemsta, czy może prowokacja. 30 czerwca została utworzona Grupa Karpacka złożona z 8 brygady strzelców górskich, 1 brygady górskiej i korpusu szybkiego(1 brygada kawalerii, 1 i 2 brygady zmotoryzowane). Całością dowodził generał Ferenc Szombathelyi. Grupa Karpacka przekroczyła Przełęcz Tatarską, zajęła Kołonję i dotarła do Dniestru trwało to tydzień. Sąsiadami Grupy Karpackiej była na północy 17 armia niemiecka, a na południu 11 armia niemiecka. Ta operacja ukazała słabość i nieprzygotowanie logistyczne Węgier. Brakowało środków transportowych aby je zaspokoić rząd węgierski posunął się do tego, że rekwirował pojazdy cywilne na rzecz wojska. Niemcy postanowili użyć do dalszych działań jedynie korpusu szybkiego w składzie 160 pojazdów pancernych(ponad połowę stanowiły włoskie tankietki) pozostała część korpusu to kawaleria oraz lekkie czołgi węgierskie i samochody pancerne. Od 32 lipca korpus ten podlegał 17 armii niemieckiej. Brał udział w walkach o Umanie. Węgierski Korpus Pancerny został wycofany z frontu 6 lipca z powodu dużych strat, stracił 80% lekkich czołgów Toldi I, wszystkie włoskie tankietki, 90% samochodów pancernych Saba, 30% samolotów i 28% armat. Ponad to zginęło 208 oficerów i 4316 podoficerów i szeregowców. Pod koniec 1941 roku Węgry wycofały z frontu prawie wszystkie swoje jednostki pozostawiając jednak tyłowe oddziały okupacyjne. Wielka Brytania przekazała Węgrom ultimatum. W jego rezultacie 7 grudnia 1941 roku oba kraje znalazły się w stanie wojny. 11 grudnia pod naciskiem Joachima von Ribbentropa Węgry zerwały stosunki z USA i 12 grudnia wypowiedziały im wojnę.

Wczesną wiosną 1942 roku Węgry na froncie wschodnim miały tylko dwie Grupy Okupacyjne- „Wschód” oraz „Zachód”. Po długotrwałych negocjacjach ustalono, że Węgry wyślą na front dziewięć lekkich dywizji piechoty oraz dywizje pancerną. 2 armia węgierska dotarła na front wschodni 11 kwietnia 1942 roku. Przed 2 armią postawiono zadanie zajęcia i ubezpieczenia 200- kilometrowego odcinka od brzegu Donu do Woroneża Węgry musieli zlikwidować radzieckie przyczółki utworzone w zakolach Donu. 2 armii udało się zdobyć tylko jeden przyczółek pozostawiając Rosjanom dwa kolejne z których wyszło druzgoczące uderzenie na wojska niemieckie. W styczniu 1943 roku 2 armię Węgierska dosięgło uderzenie Frontu Woroneskiego (znane jako operacja goisko- rossoszańska). Ocalała tylko dywizja pancerna. Straty 2 armii Węgierskiej wynosiły w broni ciężkiej prawie 100%!!. Z resztek 2 armii zorganizowano Korpus Okupacyjny. Po klęsce nad Donem dowództwo węgierskie zreorganizowało strukturę armii. Dwupałkowe dywizje lekkie zastąpiono trzypałkowymi. Rozbudowano do batalionu pododdział saperów, przeciwpancerny i rozpoznawczy.

Na początku 1944 roku front zbliżał się do Karpat co zmusiło Węgrów do stworzenia trzech linii obronnych: Hunyadiego, Szanta Laszko i Arpada. Miała ich bronić świeżo zmobilizowana 1 armia pod dowództwem Istvana Nadyego. 1 armia składała się z: 16 i 24 dywizji piechoty oraz 1 i 2 brygady górskiej. Tak na prawdę Węgrzy sądzili, że Rosjanie ominą tą przeszkodę, że skoncentrują swoją uwagę na wyzwalaniu Rumunii i Polski. 13 lipca wojska radzieckie rozpoczęły natarcie na odcinku Brody-Tarnopol w kierunku Lwowa. Z początkiem sierpnia rozpoczęto mobilizację III korpusu. Dużym sukcesem wojsk węgierskich było natarcie na miasta Arad- Lippa wykonane przez IV Korpus Węgierski. Węgry zmusili tym samym Rosjan do wycofania się z Aradu. Sukces ten sprawił, że powołano do życia 3 armię. 22 września wojska Rumuńskie i Radzieckie odbiły Arad.

W drugiej połowie 1943 roku Węgry rozpoczęły tajne negocjacje z aliantami zachodnimi. W rezultacie tych negocjacji Węgrzy mieli zmniejszyć pomoc gospodarczą i wojskową dla Niemiec, wycofać swoje wojska z ZSRR i gdy alianci dotrą do ich granic rozpocząć walkę z Niemcami. 9 września 1943 roku weszło w życie porozumienie teoretyczne. Jednak Hitler szybko dowiedział się o tajnych negocjacjach. Wezwał do siebie regenta Horthy’ego, który obawiał się, że z momentem przyjazdu do Berlina z Węgrami stanie się to samo co z Austrią i dużo się nie pomylił. Gdy przybył do Hitlera ten wydał rozkaz okupacji Węgier. 19 marca 1944 roku wojska niemieckie wkroczyły do Węgier. Węgrzy nie stawiali jednak oporu oczekując na rozkaz regenta, który jednak nie dotarł. Regent w tym czasie prowadził bezowocne negocjacje z Hitlerem i nie wiedział nie o wydarzeniach w swoim kraju. Hitler specjalnie przeciągał rozmowy dając tym samym czas swojej armii do zajęcia Węgier. Horthy w końcu wrócił do kraju zachowując tytuł regenta jednak jego armia musiała pozostać na froncie i wspierać wojska niemieckie. Po przejęciu Węgier Gestapo podporządkowało sobie wszystkie urzędy, służby cywilne i mundurowe. Niemcy rozpoczęli eksterminację Żydów, polskich uchodźców i członków ugrupowań komunistycznych. 1 września Horthy’emu udało się obalić rząd marionetkowy, a na jego miejsce powołać zaufanego premiera G. Lakatos’a. W tym czasie generał Lasar opracował plan uwolnienia Węgier z pod niemieckiej okupacji. 28 września 1944 roku wysłano delegację do Moskwy, która miała uzgodnić warunki kapitulacji (Węgry miały pozostać państwem niezależnym i niepodległym, będą musiały oddać wszystkie uzyskane ziemie po 1937 roku). 15 października 1944 roku regent Horthy wygłosił orędzie do narodu. Wezwał rodaków do zerwania wszelkich stosunków z Niemcami oraz do stawienia im oporu. Jednak nie udało się Węgrom wyswobodzić swojego kraju. Regent został aresztowany władze po nim objął przywódca narodowych socjalistów Szalas. Na wyzwolenie Węgrzy musieli czekać do nadejścia Armii Czerwonej, która toczyła walki na Węgrzech w ramach kilku operacji: debreceńskiej, budapeszteńskiej, balatońskiej i wiedeńskiej. W wyniku pierwszej z nich zdobyta została wschodnia i częściowo centralna część Węgier. Dwie ostatnie pozwoliły zająć zachodnią część terytorium Węgier i ostatecznie zakończyć walki na Węgrzech. Najważniejszą z nich była operacja Budapeszteńska. Podzielić ją można na kilka faz. Pierwsza trwała od 29 października do 4 listopada 1944 roku i próbą zdobycia Budapesztu z marszu, przez korpusy zmechanizowane. Drugi etap trwał do 20 grudnia było to okrążanie wojsk niemieckich i węgierskich. Trzeci etap trwał od 20 do 26 grudnia. I ostatecznie zamknięto wojska niemieckie i węgierskie znajdujące się w Budapeszcie w kotle. Ostatnia faza operacji był to bezpośredni szturm na miasto. Operacja budapeszteńska Armii Czerwonej oraz szturm na samo miasto była jednym z najkrwawszych epizodów podczas II wojny światowej. Walki na całym froncie południowym często uważane są za drugorzędne. Kiedy front Polski od jesieni 1944 roku zatrzymał się to właśnie walki na Węgrzech wchodziły w okres kulminacyjny. Dzięki poświęceniu żołnierzy ginących w Budapeszcie, dowództwo niemieckie, po przerzuceniu odwodów, kilkukrotnie przejmowali inicjatywę. Bitwy o Budapeszt i pod Budapesztem nie odmieniły jednak losów II wojny, można zaryzykować stwierdzenie, że nawet jej nie przedłużyły.

Węgry zostały definitywnie oswobodzone 4 kwietnia 1945 roku choć w niektórych miejscach walki trwały aż do 5 kwietnia 1945 roku.

Mateusz Klimas

------------------------------------

http://www.bunkier.vipserv.org/wydarzenia/wegry.php