n e v e r l a n d d

- ANTISOZIALISTISCHE ELEMENTE - *** TA MI OTO PRZYPADŁA KRAINA I CHCE BÓG, BYM W MILCZENIU TU ŻYŁ * ZA TEN GRZECH, ŻE WIDZIAŁEM KAINA ALE ZABIĆ NIE MIAŁEM GO SIŁ *** " DESPOTYZM przemawia dyskretnie, w ludzkim społeczeństwie każda rzecz ma dwoje imion. " ******************** Maria Dąbrowska 17-VI-1947r.: "UB, sądownictwo są całkowicie w ręku żydów. W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków"

Archiwum

POGODA

LOKALIZATOR

A K T U E L L






bezprawie.pl
"Polska" to kraj bezprawia

niedziela, kwietnia 28, 2013

Bieszczadzkie losy * Linia kolejowa i tunel Łupków

 MOTTO.
NIEMCY JUZ SIE SZYKUJĄ DO PRZEJECIA KOLEI W POLSCE ??????? pisze:

TYLE DRZEWA WYWOŻĄ OD LAT Z BIESZCZAD WSZYSTKO SAMOCHODAMI I NISZCZĄ OD LAT DROGI ZAMIAST WOZIĆ KOLEJĄ
TERAZ JUŻ NIE MA ŻADNEJ ALTERNATYWY
NIEBAWEM NIEMIECKA KOLEJ PRZEJMIE TE TORY ???? WTEDY OPŁACI SIĘ WOZIĆ NA UKRAINĘ I NA POŁUDNIE EUROPY ?
Oceń komentarz: Dobre 22 Słabe 2


 Images for linia kOLEJOWA ŁUPKÓW


ZAGÓRZ: Linie kolejowe do Krościenka i Łupkowa będą wyłączone z ruchu

ZAGÓRZ / PODKARPACIE. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.  zamierzają wyłączyć z eksploatacji linie kolejowe Nowy Zagórz – Krościenko i Nowy Zagórz – Łupków.  Stanie się to wraz z wprowadzeniem nowego rozkładu jazdy, czyli w połowie grudnia 2013 roku. Tak będziemy „świętować” 141 rocznicę uruchomienia „Pierwszej Węgiersko – Galicyjskiej  Kolei Żelaznej”.
Dorota Mękarska
- To są koszmarne wieści - podkreślają zagórscy kolejarze, którzy jednak nie chcą się w tej sprawie wypowiadać.
Przebiegająca przez Bieszczady linia kolejowa prowadzi od granicy ze Słowacją do granicy z Ukrainą. Rozpoczyna się w Łupkowie, biegnie przez Komańczę, Zagórz, Uherce Mineralne i Ustrzyki Dolne, dochodząc do Krościenka.
W linię Zagórz – Łupków kolej w ostatnich latach inwestowała
Linia kolejowa Nowy Zagórz – Łupków została oddana do użytku w 1872 roku. Tunel dwa lata później. W czasie II wojny światowej tunel był dwukrotnie wysadzany. Po wojnie aż do lat 70. ruch kolejowy przez tunel był wstrzymamy. Przywrócono go dopiero pod koniec dekady. W 1981 roku linię znowu zamknięto, by otworzyć ją w połowie lat 90..
Po uruchomieni w 1999 roku przejścia dla ruchu pasażerskiego wydawało się, że ruch na granicznym przejściu kolejowym w Łupkowie będzie się odbywał już bez przeszkód. Tak się jednak nie stało.
Kilka lat temu ruch towarowy na trasie 107 niemal całkowicie zamarł. Jednakże po zniszczeniu mostu na Popradzie  przez powódź w 2010 roku dla Łupkowa nastała nowa szansa. Od połowy czerwca na linii 107 zaczęła kursować  ponad setka składów PKP Cargo na  Słowację i z powrotem. Jednak, gdy na początku  2011 roku oddano most do użytku – pociągi towarowe znowu zaczęły jeździć na Słowację przez Muszynę. Teraz ruch towarowy odbywa się w ramach tzw. jazdy katalogowej, czyli w zależności od potrzeb.
Nie można zapomnieć jednak, że na trasie Nowy  Zagórz – Łupków odbywał się również ruch pasażerski, i to nawet międzynarodowy. Jednakże od 3 lat pociągi po naszej stronie jeżdżą tylko do Łupkowa. W sezonie letnim od czerwca do sierpnia składy kursują jedynie w weekendy. W zeszłym sezonie w piątek jeździła jedna para pociągów, w sobotę dwie pary i z niedzielę znowu jedna. Nie wiadomo na razie, jak będzie z tym połączeniem w tym roku.
Trzeba też pamiętać o tym, że w ostatnich latach na linii Nowy Zagórz – Łupków poczyniono kosztowne inwestycje, m.in. położono  1,5 km nowego torowiska przed przejściem w Łupkowie, dzięki czemu mogą tędy kursować pociągi o tonażu od 750 do 1000 ton, oraz wyremontowano wiadukt w Osławicy. Trwa również modernizacja linii Rzeszów – Jasło i, co prawda, w szczątkowej postaci, Jasło – Zagórz. Nie mniej jednak jest nadzieja, że dzięki nowej perspektywie unijnej prace na odcinku do Zagórza będą kontynuowane.
Na linii do Krościenka położono „krzyżyk”
Od listopada  2010 roku zawieszono też na stałe kursowanie pociągów z Jasła i Ustrzyk Dolnych do ukraińskiego Chyrowa, bo linia była nierentowna. Przed zawieszeniem dziennie realizowane były cztery połączenia. Na trasie Jasło – Zagórz pociągi jeździły jak osobowe, zaś do Chyrowa jak pośpieszne. Rozkład jazdy, które wprowadziły Przewozy Regionalne został jednak tak ustalony, że nie mogły z tych połączeń korzystać osoby dojeżdżające do pracy i młodzież szkolna.
Kolejarze sygnalizowali, że taki rozkład jazdy spowoduje, że pociągi będą wozić powietrze. W efekcie miały obłożenie tylko na odcinku Ustrzyki Dolne – Chyrów.
Argumentem za likwidacją tego połączenia była też dewastacja pociągów. Po kilku kursach składy „przemytnika”, bo tak popularnie je nazywano ze względu na przewożoną nimi kontrabandę,  nadawały się praktycznie do kapitalnego remontu.
Dzisiaj linia Nowy Zagórz – Krościenko przeznaczona jest do definitywnego wyłączenia z eksploatacji, zaś linia  Nowy Zagórz – Łupków warunkowo.
Poprawi się w gospodarce, poprawi się i na kolei
- PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. podjęły decyzję o czasowym wyłączeniu 2 tysięcy kilometrów linii kolejowych w całej Polsce. Po trwających prawie pół roku analizach obejmujących ponad 500 odcinków liczących przeszło 7 tys. km, wybrano łagodny wariant optymalizacji - informuje Robert Kuczyński, dyrektor ds. media relations PKP Polskie Linie Kolejowe S.A..
- Zawieszenie ruchu nie oznacza fizycznej likwidacji linii, a jedynie zaprzestanie prowadzenia prac utrzymaniowych i zamknięcie posterunków ruchu wraz z uwolnieniem związanych z tym etatów. Roczne oszczędności z tym związane mogą sięgnąć nawet 100 mln zł i zostać przekazane na utrzymanie linii mających większe obłożenie i tym samym przyczynić się do poprawy ich parametrów i zwiększenia korzyści dla pasażerów. Zawieszenie ruchu jest procesem odwracalnym i w przypadku nowych okoliczności gospodarczych daje szanse na jego szybkie przywrócenie.
Jakie straty przynoszą linie do Krościenka i Łupkowa?
- Te dane nie podlegają upublicznieniu - odpowiada  Robert Kuczyński.
- Mogę jednak określić, że to są kilkumilionowe straty w skali roku.
Prawdopodobnie w dniu 28 lutego b.r. dojdzie do negocjacji z zarządem województwa w sprawie wyłączenia linii kolejowych na Podkarpaciu z eksploatacji. Do tematu powrócimy.
PrintFriendly
Bogdan Rzońca
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym wygłosić oświadczenie na okoliczność wyłączenia linii kolejowych do Krościenka i Łupkowa w województwie podkarpackim z sieci kolejowych PKP Polskie Linie Kolejowe.
PKP Polskie Linie Kolejowe zamierzają wyłączyć z eksploatacji linie kolejowe Nowy Zagórz – Krościenko i Nowy Zagórz – Łupków od grudnia 2013 r.
Linia kolejowa Nowy Zagórz – Łupków została oddana do użytku w 1872 r., tunel – dwa lata później. W czasie II wojny światowej tunel był dwukrotnie wysadzany w powietrze. Po wojnie aż do lat 70. ruch kolejowy przez ten tunel był wstrzymany. Przywrócono go pod koniec dekady. W 1981 r. linię znowu zamknięto, by otworzyć ją w połowie lat 90. Po uruchomieniu w 1999 r. przejścia dla ruchu pasażerskiego wydawało się, że ruch na granicznym przejściu kolejowym w Łupkowie będzie odbywał się już bez przeszkód. Tak się jednak nie stało.
Kilka lat temu ruch towarowy na trasie 107 do Łupkowa prawie zamarł, ale gdy zniszczony został most na Popradzie przez powódź w 2010 r., właśnie przez Łupków przewożono duże masy towarowe na południe Europy. Od połowy czerwca na linii 107 zaczęła kursować ponad setka składów PKP Cargo na Słowację i z powrotem. Kiedy na początku 2011 r. oddano most na Popradzie do użytku, pociągi towarowe znów zaczęły jeździć na Słowację przez Muszynę. Trzeba też pamiętać o tym, że w ostatnich latach na linii Nowy Zagórz – Łupków poczyniono kosztowne inwestycje, między innymi położono 1,5 km nowego torowiska przed wejściem do Łupkowa, dzięki czemu mogły tędy kursować pociągi o tonażu od 750 do 1000 t.
Wyłączeniu, miejmy nadzieję, że czasowemu, podlegać też będzie od grudnia 2013 r. linia Zagórz – Krościenko w stronę granicy z Ukrainą.
Przedstawione przez PKP PLK informacje nie są dobre dla infrastruktury, kolejarzy, dla Bieszczadów. Marginalizacja, nie tylko kolejowa, województwa podkarpackiego trwa. Zwracam się więc z apelem do Zarządu PKP PLK oraz Zarządu Województwa Podkarpackiego o zapisanie w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Podkarpackiego na nową perspektywę finansową 2014–2020 r. środków na modernizację linii Łupków – Zagórz oraz Zagórz – Krościenko. Od strony prawnej nic nie stoi na przeszkodzie, by te dwa podmioty zawarły ze sobą porozumienie umożliwiające podjęcie inwestycji na tych liniach, prowadzące do zwiększenia prędkości, a co za tym idzie – do wzrostu przewozów pasażerskich i towarowych na tych trasach.
Zawieszenie linii kolejowych do Łupkowa i Krościenka bardzo osłabia węzeł kolejowy w Zagórzu. Miasto to – jako jedna z gmin bieszczadzkich – stanie się uboższe o tradycje kolejowe, miejsca pracy i prestiż. Za czasów koalicji PO–PSL następuje więc dalsza marginalizacja komunikacyjna Bieszczadów. Dziękuję bardzo.
___________________ ..
TUNEL ŁUPKOWSKI - 10 LAT PONOWNEJ EKSPLOATACJI
SEE

Lokomotywa 752.028 z pociągiem towarowym wjeżdża na terytorium Słowacji (18.07.1998).
foto. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
W 2006 roku minęło 10 lat od wznowienia przewozów na trasie Medzilaborce - Łupków przez tunel łupkowski oraz nieco mniej znana rocznica - 60 lat uruchomienia linii po II wojnie światowej, co miało miejsce 7.11.1946 r. Zajmijmy się zatem bogatą historią tunelu łupkowskiego.

Budowa tunelu
Budowa Pierwszej Węgiersko-Galicyjskiej Kolei (Erste Ungarisch-Galizische Eisenbahn) łączącej strategiczny obszar Węgier i Galicji - dzisiejszy Budapeszt z Lwowem przez Koszyce i Przemyśl - została zapoczątkowana już w 1868 r. definitywnym wyborem trasy przez przesmyk łupkowski (zamiast Dukielskiego). Prace budowlane rozpoczęto 12.03.1870 r., a pierwszy odcinek Michalany - Humenne został przekazany do eksploatacji 25.12.1871 r. Następny rok okazał się bardzo nieprzychylny dla budowy tunelu łupkowskiego: najpierw na wiosnę doszło do obsunięcia gruntu, potem prace spowalniała epidemia cholery, a warunki geologiczne wymuszały liczne zmiany całego projektu - zmieniono przekrój tunelu,
Linia przez tunel łupkowski została przebudowana na dwutorową w roku 1896. Na archiwalnym zdjęciu budowa obiektów komory celnej.
foto. Archiwum MDCŻST WUŻ, ze zb. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
skrócono długość do połowy oraz konieczne okazało się wzmocnienie jego ścian. Do sierpnia 1872 r. został zbudowany odcinek z Humennego aż do tunelu, w grudniu 1872 r. dobudowano trasę od strony północnej z Komańczy do Łupkowa. Ruch pociągów z Węgier w stronę tunelu rozpoczęto 12.06.1873 r., ale na skutek nieukończenia budowy tunelu przesyłki nadal transportowano za pomocą wozów na galicyjską stronę kolei, do Łupkowa. Finansowe kłopoty spółki spowodowane wspomnianymi komplikacjami spowodowały opóźnienie budowy całej kolei, którą ostatecznie zakończono oddaniem do użytku tunelu łupkowskiego 30.05.1874 r. Linia była jednotorowa aż do roku 1896, kiedy ułożono w tunelu drugi tor. Długość odcinka między stacjami Medzilaborce i Łupków wynosi 15,613 km, z czego 14,547 km znajduje się na terenie Słowacji, gdzie maksymalne nachylenie wynosi 26%, a najmniejszy łuk ma po rekonstrukcji promień 250 m (przedtem 200 m). Łupkowski tunel leży na wysokości 655 m n.p.m., ma 416 m długości (z czego 234 m na terenie Słowacji)z maksymalnym wzniesieniem wynoszącym 22%, po polskiej
Uroczystości otwarcia tunelu łupkowskiego 7.11.1946 r. z udziałem dostojników partyjnych i wojskowych. Na zdjęciu parowóz 374.013.
foto. Ze zbioru: J. Bosaćek.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
stronie nachylenie wynosi 24%, a po dalszych ok. 400 metrach za granicą linia opada spadkiem o wartości 18% do pobliskiej stacji Łupków.

Niezwykła historia
Do historii tunelu włączyły się obydwie wojny - w czasie I wojny światowej w 1915 roku doszło do uszkodzenia tunelu przy wycofywaniu się wojsk austro-węgierskich. W następstwie wojny, na podstawie Umowy Trianońskiej 4.04.1920 r. rozpoczęto rozbiórkę drugiego toru na odcinku Michalovce - Łupków. W czasie II wojny światowej tunel kolejowy był dwa razy uszkodzony - we wrześniu 1939 r. Wojsko Polskie uniemożliwiło wykorzystanie tunelu przez najeżdżającą armię niemiecką, która w 1943 roku odbudowała tunel, co miało znaczenie dla transportów na front wschodni w wojnie z ZSRR, ale już rok później w czasie wycofywania się przed Armią Czerwoną tunel zaminowano i po raz kolejny wysadzono w powietrze. Szybki napór wojsk radzieckich wymusił niezwłoczną odbudowę tej trasy. Dla pierwszych transportów wojskowych wykonano prowizoryczną trasę przez wybudowanie przez tzw. Karpacki Grzebień
Pociągi towarowe na odcinku Zagórz - Łupków były prowadzone również parowozami serii TKt48. Na zdjęciu z sierpnia 1975 r. TKt48-85 przed wjazdem do Rzepedzi.
foto. O. Repka.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
"Diabelskiej pętli" ze stacją tymczasową Pobjeda. Długość trasy objazdowej o szerokości toru 1524 mm wynosiła 3,5 km, a największe nachylenie wynosiło aż 38%. Linię wybudowały oddziały złożone z kobiet i jeńców wojennych w ciągu 20 dni! Trzeciego kwietnia 1945 r. dokończono przebudowę linii na szerokotorową aż do Humennego,tego dnia po tej trasie przejechał pociąg specjalny z Moskwy do Koszyc z czechosłowackimi przedstawicielami władz z dr. Edwardem Beneśem na czele. W związku z trudnym przebiegiem trasy objazdowej przepustowość linii zmalała do 8 par pociągów z maksymalnie 12 wagonami każdy. Tunel w ciągu lat 1945 i 1946 został rozminowany, a zawały odkopane, po polskiej stronie tunel skrócono o ok. 50 m i doszło do zmiany profilu na jednotorowy (profil zmienia się w miejscu granicy państwowej). Uroczyste otwarcie tunelu odbyło się 7.11.1946 r., kiedy to na nowo przywrócono ruch na linii kolejowej o szerokości toru 1435 mm. Uroczysty pociąg był prowadzony przez lokomotywę 374.014.

Czasy powojenne
Pociąg roboczy z lokomotywami serii 752 na stacji Vydrań w czasie remontu nawierzchni.
foto. A. Kućera (04.1996).
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY

Od roku 1952 tunel na długi czas został zamknięty, przede wszystkim z powodów politycznych i wojskowych - w Bieszczadach trwała wtedy akcja Wisła. Ponowne uroczyste otwarcie nastąpiło dopiero 13.06.1974 r., głównie z powodu wzrastających tranzytowych transportów węgla i koksu z Polski do Rumunii i Bułgarii (dla pociągów o ciężarze brutto 750 t). Przewozy pasażerskie po stronie słowackiej były prowadzone do stacji Palota od 26.11.1974 r., ale tylko do roku 1977. Obsługę stanowiły wagony motorowe. Po polskiej stronie pociągi osobowe dojeżdżały do stacji Łupków. Do końca lat 80. PKP zapewniały 8 par pociągów. W latach 70. i 80. pracę przewozową wykonywały parowozy serii Ty2 i TKt48. Trakcja parowa na trasie z Zagórza do Łupkowa utrzymała się aż do 1991 r., kiedy w sprawności eksploatacyjnej utrzymywano trzy parowozy serii Ty2 (340, 887, 1005). Ruch towarowy pomiędzy Łupkowem a Medzilaborcami zakończono 8.11.1988 r., kiedy po coraz gorzej
Inauguracja granicznego ruchu towarowego na stacji w Łupkowie: ze Słowacji wjeżdża pierwszy pociąg towarowy, prowadzony lokomotywami 752.023, 046 i 751.079. Po prawej maszyna 754.014 z pociągiem specjalnym; 3.06.1996 r.
foto. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
utrzymanej trasie przejechał ostatni skład w kierunku Polski.

Wznowienie ruchu w latach 90.
Impulsem do odnowy przewozów przez tunel łupkowski były spotkania przedstawicieli kolei ŹSR, PKP, UZ i SNCFR 30.11 i 8.12.1994 r. - jednym z punktów był przejazd delegacji do Łupkowa wagonem motorowym kolei słowackich serii 830. Wynikiem rozmów dotyczących wznowienia tranzytowego ruchu po trasie Łupków - Medzilaborce - Ćierna nad Tisou - Ćop - Halmeu była decyzja z dnia 5.09.1995 r. o wznowieniu przewozów przez kolejowe przejście graniczne Medzilaborce - Łupków od rozkładu jazdy 1996/97 (tego dnia przejechał tunelem łupkowskim wagon motorowy 810.019). Niezbędny okazał się kompleksowy remont linii przywracający na odcinku między stacjami granicznymi prędkość 50 km/h, a nacisk osi do 20 t na odcinku 9,4 km pomiędzy mijanką Vydrań a mijanką Pobjeda. Poprzednia wymiana podtorza miała miejsce w 1952 r. Prace remontowe trwały od jesieni 1995 r. (kiedy trasa została praktycznie rozebrana od tunelu aż do mijanki Vydrań), a już na wiosnę 1996 zaczęto układać nowy
Pociąg specjalny z parowozem ŻSR 433.023 przed wjazdem do tunelu łupkowskiego po słowackiej stronie, 3.06.1996 r.
foto. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
tor. Inwestycja po słowackiej stronie linii kosztowała ponad 100 milionów koron słowackich.

Uroczyste otwarcie ruchu towarowego
Ponowne uroczyste otwarcie tunelu (już czwarte w historii - 1874, 1946, 1974) miało miejsce 3.06.1996 r., kiedy to ze stacji Medzilaborce do Łupkowa przyjechał pociąg nadzwyczajny z lokomotywami 433.002 i 754.014 oraz pierwszy po przerwie pociąg towarowy prowadzony lokomotywami 752.023, 046 i 751.079. Z polskiej strony pociąg specjalny był zestawiony z lokomotyw SP 32-049 i Ol12-7, a pierwszy pociąg towarowy przyprowadziły dwie lokomotywy ST43. W SRJP 1996/97 zaplanowano trzy pary pociągów towarowych prowadzonych lokomotywami serii 751 iv752 o ciężarze brutto 1150 t w kierunku Polski i 1500 t dla pociągów kierujących się w stronę Słowacji. Ten stan istniał do roku 2000, kiedy większość pociągów tranzytowych została skierowana na przejście graniczne Plaveć - Muszyna. Rok później ilość planowych
ST43-228 z pociągiem towarowym zbliża się do przystanku Osławica, 2.09.2006 r.
foto. J. Konećny.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
pociągów towarowych zmalała do dwóch par z dwiema lokomotywami 751, na polskiej stronie prowadzonych przez "rumuny" ST43. Większość ruchu towarowego stanowią pociągi wyrównawcze z wagonami próżnymi, które wracają po wyładunku do Polski oraz tranzytowe pociągi do Rumunii. Największe przewozy towarów przez przejście graniczne Łupków - Medzilaborce były w latach 1997 i 1998, kiedy przejechały tam 951 pociągi w kierunku Słowacji i 965 w kierunku Polski. Ciekawostką był rok 1999, w którym wszystkie wagony przewiezione przez przejście były próżne (załadowanych było tylko sześć!), w latach 2002 i 2003 zmalała ilość pociągów w obu kierunkach poniżej 400, po czym przewozy zaczęły na nowo wzrastać, tak że w 2003 roku po opisywanym odcinku przejechały 430 pociągi z Polski, z czego ok. 14% to pociągi ładowne, a w odwrotnym kierunku 537 pociągów (ładowne stanowiły 11%). W ostatnich trzech latach ilość ładownych wagonów w obu kierunkach stanowi ok.10% składów.

Spotkanie pociągów specjalnych na stacji w Łupkowie z okazji otwarcia ruchu towarowego: słowacka 433.023 i polskie SP32-049 oraz Ol12-07, 3.06.1996 r.
foto. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
Przewozy pasażerskie
Wznowienie planowego ruchu pasażerskiego miało nastąpić wraz z wejściem w życie rozkładu jazdy 1997/1998. Zamierzano wtedy uruchomić dwie pary pociągów Humenne - Zagórz, a w dalszej perspektywie uruchomić międzynarodowy pociąg pospieszny. Z powodu opóźnień w podpisaniu międzynarodowych umów umożliwiających ruch pociągów pasażerskich przez nowe przejście graniczne, oficjalne otwarcie nastąpiło dopiero 27.06.1999 r. Tego dnia po ponad 50 latach przerwy na tę trasę na nowo wyjechał pociąg pasażerski, prowadzony lokomotywą serii 754. Uruchomiono dwie pary pociągów relacji Humenne - Sanok, zestawione z 2 - 3 wagonów ŻSR i PKP. Od rozkładu jazdy 2001/2002 jedną parę pociągów wydłużono do Koszyc. W następnym rozkładzie jazdy nierentowne przewozy przejęły wagony motorowe serii 810 w relacji Humenne - Łupków. W Łupkowie pociągi były skomunikowane z pociągami PKP do/z Sanoka. W związku z oszczędnościami po stronie PKP, ruch pasażerski na trasie Sanok - Łupków zawieszono w trakcie obowiązującego do 2.10.2005 r. rozkładu jazdy.
SA 122-001 na stacji w Łupkowie podczas jazd próbnych, dokonywanych w maju 1999 roku.
foto. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
Od 1.04.2004 r. na trasie Łupków - Zagórz zupełnie nieoczekiwanie, wbrew międzynarodowym umowom PKP zawiesiły przewozy, nie zapewniając nawet komunikacji zastępczej. W związku z tym, że pasażerowie pociągów ŹSSK nie mieli w Łupkowie możliwości przesiadki na polskie pociągi, również koleje słowackie zawiesiły na pewien czas kursowanie swoich pociągów. Po polskiej stronie pociągi ruszyły z powrotem 1.05.2004 r. Niestety,te powtarzające się zawieszenia i wznowienia kursowania pociągów PKP do Łupkowa z pewnością nie przysłużyły się zwiększeniu liczby podróżnych, których było coraz mniej. Rentowności tej trasy nie poprawiały z pewnością klasyczne zestawienia składów złożonych z wagonów i lokomotyw SU42. Krótkotrwałe próby eksploatacji na tej linii autobusów szynowych SA104 przeprowadzane w maju 1999 r. zakończyły się niepowodzeniem. Od rozkładu jazdy 2005/2006 przewozy pasażerskie utrzymano w postaci dwóch par pociągów (obsługiwanych przez wagony motorowe serii 810) kursujących
Rozkład jazdy 2003/2004 był ostatnim, kiedy pociągi osobowe zapewniały codzienne połączenie Medzilaborce - Łupków. Wagon motorowy 810.428 wjeżdża na sieć PKP, 28.11.2004 r.
foto. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
między stacjami granicznymi w sezonie letnim od 23 czerwca do 3 września w piątki, soboty i niedziele. Otwarcie drogowego przejścia granicznego Palota - Radoszyce i coraz mniej korzystne ceny wyrobów alkoholowych na Słowacji spowodowały dalszy odpływ pasażerów pociągów przygranicznych. Pociągi osobowe z Medzilaborców do Łupkowa stały się w zasadzie tylko atrakcją dla turystów zmierzających w polskie Bieszczady. W okresie obowiązywania ostatniego rozkładu jazdy w 2006 roku udało się wprowadzić zmianę taryfy na bardziej atrakcyjną dla pasażerów. Dzięki inicjatywie kolei ŹSSK wprowadzono bilet powrotny ważny 3 dni w cenie 1,50 euro. Biorąc pod uwagę rosnące zainteresowanie turystyką rowerową wprowadzono także promocyjne przewozy rowerów do Łupkowa za 20 koron słowackich. Dzięki aktywności kolei słowackich na tym przygranicznym terenie tli się jeszcze nadzieja, że połączenia do Łupkowa przetrwają, tym bardziej że planuje się rekonstrukcję dawnej kolejki leśnej z Cisnej aż do Nowego Łupkowa w 2007 r. (przedłużenie trasy kolejki do Łupkowa ma sens tylko w przypadku zapewnienia połączenia na stacji Nowy Łupków pociągów PKP lub ŹSSK). Miniony rok był dla linii przełomowym, bo mimo ubytku pasażerów spowodowanego otwarciem wspomnianego drogowego przejścia granicznego, udało się
Wagon motorowy 810.428 ostatniego dnia kursowania pociągów w rozkładzie jazdy 2004/2005, 2.10.2005 r.
foto. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
zwiększyć ilość przewiezionych osób. Ciekawostką może być fakt, że w czasie wakacji 2006 roku przewieziono pociągami przez granicę dwa razy więcej osób niż w tym samym okresie 2005 roku, a średnie zapełnienie pociągu wynosiło 13 osób. Rozkład jazdy 2006/2007 przewiduje taką samą ilość pociągów kursujących w okresie sezonu letniego w piątki, soboty i niedziele. Pociągi wyjadą na trasę ponownie 22.06.2007 r. - i będą to dwie pary obsługiwane przez wagony motorowe serii 810. Odjazd z Medzilaborców o 7:47 i 16:03, a z Łupkowa o 8:30 i 16:40. Bedą kursować do 2.09.2007 r.

Wykorzystanie trasy do Łupkowa
O trafności decyzji o ponownym uruchomieniu kolei przez tunel łupkowski niech świadczy fakt, że linia ta była dość dobrą alternatywną trasą dla pociągów w czasie robót i przerw w ruchu na innych trasach łączących koleje polskie i słowackie, a szczególnie na sąsiednim przejściu granicznym Plaveć - Muszyna. Kursowały tędy także międzynarodowe pociągi
ST43-228 z pociągiem towarowym Zagórz - Łupków na odcinku Nowy Łupków - Osławica, 1.10.2005 r.
foto. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
pospieszne, w tym także Karpaty (5-7.06.1997 w trakcie rekonstrukcji mostu w Plavću, Batory i Bem 10.07.1997 w czasie pamiętnej powodzi stulecia). W czerwcu 2006 roku przez przejście graniczne Medzilaborce - Łupków jeździła dodatkowo jedna para pociągów towarowych normalnie kursujących przez Muszynę, a było to spowodowane robotami torowymi na odcinku Lipany - Plaveć i objazdami po stronie słowackiej.
Sytuacja tego przejścia granicznego nie jest stabilna, a wiąże się to przede wszystkim z problemami w finansowaniu przewozów pasażerskich ze strony PKP oraz z dość kiepskim stanem infrastruktury linii Zagórz - Łupków, która coraz bardziej przegrywa z konkurencją komunikacji samochodowej. W ruchu towarowym może nastąpić przesunięcie przewozów na zelektryfikowane przejście graniczne w Muszynie. Nie napawa optymizmem także fakt niestabilnych miejsc w okolicy Paloty, gdzie dochodzi do obsunięć (powodem czego jest stałe ograniczenie prędkości w km 114,7-115,1). Jedną z alternatyw uzasadniających dalszą egzystencję tej
ST43-228 z pociągiem towarowym Zagórz - Łupków na odcinku Nowy Łupków - Osławica, 1.10.2005 r.
foto. A. Kućera.
TUNEL W ŁUPKOWIE BIESZCZADY
wyjątkowej trasy na styku trzech granic byłoby ukierunkowanie typowo turystyczne. Taką ciekawą inicjatywę dla przedstawicieli samorządów oraz parlamentarzystów z Polski, Słowacji i Węgier był przejazd Portius Expressu na początku lutego 2006 r. Jednym z celów uruchomienia pociągu zestawionego m.in. z wagonu salonowego Kadar 43 kolei MAV, który przejechał trasę Budapeszt - Tokaj - Humenne - Łupków - Krosno i z powrotem był zamysł wznowienia kolejowego połączenia po historycznej trasie Pierwszej Węgiersko-Galicyjskiej Kolei chociażby w weekendy w okresie letnim i przybliżenie tym samym tego regionu turystom z różnych krajów.

.: Materiał za Œwiata Kolei udostępniny przez A. Kućera :.

sobota, kwietnia 27, 2013

Nowa Goebbelsjada "POlska"

ZAMIAST  WSTĘPU.
 http://sklave.manifo.com/polityka
Urzędnikowi premie się należą i basta. 
Nie doczekamy się wyjaśnienia od Macierewicza dlaczego uciekał spod Smoleńska. 
Dziś Macierewicz co chwila z jakimiś teoryjkami spisku, zamachu na temat katastrofy wyskakuje.
No a co robił wtedy??? Kiedy szef pisowskiego zespołu dowiedział się o tragedii był ok. 14 km od miejsca katastrofy. 
I jaka była jego reakcja? Można by oczekiwać, że osoba, która przedstawia siebie jako niezłomnego lustratora, antykomunistę, likwidatora WSI, 
bojownika o prawdę smoleńską, że tego typu osoba bez chwili zastanowienia ruszy na miejsce katastrofy, aby sprawdzić naocznie czy to prawda, czy
rzeczywiście się to zdarzyło. Więcej, taka reakcja jest poniekąd bez uzasadnienia....jedzie się na miejsce i już!!! To przecież ukochany Lech Kaczyński zginął.. został zamordowany.. więc czym prędzej do Smoleńska! No tak.. ale nie dla tchórza, jakim jest Macierewicz! Ten bez chwili zwłoki zapakował się do pociągu
i blady ze strachu, bez oglądania katastrofy, z zamkniętymi oczami, pełnymi gaciami ruszył do domu. 
Dziś ten sam Macierewicz chce wyjaśnić co się stało w Smoleńsku???
Internauta pisze:
człowieku, co Ty wypisujesz??? ten oto Brzoza- Macierewicz nie uciekł ze Smoleńska, on tylko ocalił swoją cenną dla Narodu osobę 
od zgubnego wpływu helowej mgły i zawirowań powstałych po wybuchu magnetycznej bomby, odjechał do Polski unikając zderzenia z pancerną brzozą, 
ocalił siebie dla nas wszystkich, razem z kurduplem od tableta tworzą teraz parę bardziej zabawną niż Flip i Flap 

Msze, uroczystości i marsze w trzecią rocznicę katastrofy smoleńskiej . 
Uczcili pamięć!!!!
Po 1,5 mln zł odszkodowania od MON żądają rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej.
Rekompensaty od MON-u będzie domagać się 61 rodzin (PiS).
Kto kim manipuluje????

10 04 2013 r. Łódzki Marsz Milczenia w rocznicę katastrofy smoleńskiej 

Msza św. w intencji ojczyzny i ofiar katastrofy smoleńskiej odbyła się w środę wieczorem w łódzkiej archikatedrze. 
Po mszy spod katedry wyruszył Marsz Milczenia. Jego uczestnicy udali się pod tablicę ofiar katastrofy smoleńskiej 
do kościoła Podwyższenia Świętego Krzyża przy ul. Sienkiewicza. 
Brak młodych osób!!!
Do czego może doprowadzić polityka nienawiści i wzajemnego opluwania się?
W pierwsze dni po tej tragedii w Smoleńsku wszyscy się zjednoczyli na bok poszły wszelkie różnice, waśnie. 
Jak długo to trwało? Kilka dni i zaraz niczym sępy wszyscy ruszyli do brutalnej walki o wpływy, o władzę.
Katyń jakiż to był symbol, jaka to była świętość dla narodu, dla mnie. Co dziś z tego symbolu - świętości pozostało?
Wpierw za mówienie prawdy o Katyniu więzili, szykanowali sam tego doświadczyłem.
Jeszcze nie tak dawno setki tysięcy ba miliony pamięć ofiar jednego i drugiego Katynia czciło.
Ilu dziś pozostało? Ilu będzie za lat parę? 
Kiedyś za mówienie prawdy o Katyniu byłem szykanowany.
Dziś na słowo Katyń ataków furii dostaję....
Tak, tak panowie Komorowski, Macierewicz, Kaczyński, Tusk, kardynale Dziwisz .... to dzięki wam. 
I nie dziw się kardynale że sami starcy tak z przyzwyczajenia przychodzą na te marsze.
20 03 2013 r. Ponad 13 mln zł na trzynastki dla łódzkich urzędników! 
W tamtym roku 8 mln.
W tym roku 13 mln. No ale nam dają szczaw i mirabelki.
W przyszłym roku 17 mln. Szczawiu i mirabelek braknie zostaną pokrzywy.
Panie pośle Niesiołowski zupę na tym ugotuje się???
No kto im podskoczy???
 Kto im zabroni?? Znajdzie się taki????
Donald Tusk obiecywał tanie, sprawne państwo. Niestety zamiast tego mamy Rzeczpospolitą nagrodową w myśl hasła w PO „żyje się lepiej”

14 03 2013 r. Krajowe Biuro Wyborcze Delegatura Piotrków Trybunalski.
Etaty: Dyrektor Delegatury, Główny Specjalista, Główny Specjalista, Specjalista, Główny Księgowy, Starszy Informatyk, Starszy Informatyk
No aż ci usiadłem. Powiem to dosadnie siedmiu nierobów, nie siedmiu wspaniałych, pasie się za nasze nie mając absolutnie nic do roboty. 
Wszak wybory były już ho, ho, ho albo i dalej a kolejne dopiero będą za lat ho, ho, ho albo i więcej!!!! 
Podobno jest zatrudnionych dwunastu gniewnych no i ja tylu naliczyłem.
Co wy na to zacni posłowie???
Nóż w kieszeni wam się nie otwiera.
No może Radziszewska by głos zabrała i pouczyło kogo trzeba???
Ciekaw jestem czy zacni posłowie zechcą zareagować??? 
Tak, tak tylko że to ochronka dla chrześniaków, kuzynów, żon, mężów, dzieci polityków ze świecznika etc. etc. 

12 03 2013 r. Za tydzień na konta urzędników magistratu trafią trzynaste pensje. 
Będzie to kosztować budżet miasta 6.765.012,07 zł.  W Urzędzie Miasta Łodzi trzynastka należy się ponad 2 tysiącom osób. 
Średnio każda z nich otrzyma 2316 zł na rękę.
Co dziesiąta osoba pracująca w urzędzie nie jest etatowym pracownikiem magistratu. 
W Urzędzie Marszałkowskim w Łodzi trzynaste pensje zostały wypłacone w połowie lutego. Otrzymało je 1009 osób, 
a wydano na ten cel prawie 4 mln zł. 
Najwięcej zainkasował marszałek Witold Stępień – 12.612, 30 zł.
Trzynaste pensje w  Łodzi prezydent i wiceprezydentów (brutto) 
• Hanna Zdanowska, prezydent - 12.612,52 zł 
• Agnieszka Nowak, wiceprezydent - 13.917,90 zł 
• Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent - 13.675,14 zł 
• Radosław Stępień, wiceprezydent - 11.488,48 zł 
• Marek Cieślak, wiceprezydent - 13.865,18 zł 
• Barbara Mrozowska-Nieradko, sekretarz miasta - 12.240,00 zł 
• Krzysztof Mączkowski, skarbnik - 14.028,06 zł
Dane na 29 05 2012 r. Dziesięciu najbogatszych posłów
Ponad pół miliarda złotych wart jest majątek wszystkich zasiadających w Sejmie posłów. 
Średnio na jednego posła jest to majątek wart ponad milion złotych i jest to w większości przypadków li wyłącznie majątek posła nie jego rodziny. 
W gotówce zgromadzili jednak tylko 64,5 mln zł. Przeważającą część ich dóbr stanowią bowiem nieruchomości, samochody i inne wartościowe przedmioty 
- od biżuterii i dzieł sztuki począwszy, na księgozbiorach skończywszy. W sumie wartość poselskich domów, mieszkań, działek i gospodarstw oraz ruchomości wynosi około 475 mln złotych.
źródło Money.pl na podstawie oświadczeń majątkowych posłów
* dewizy przeliczone po kursach NBP z dnia 28 maja 2012
Nazwisko i imię                   Partia          Gotówka*            Nieruchomości i ruchomości        Razem
Koźlakiewicz Mirosław          PO                  35 000          44 068 708                                 44,10 mln zł
Vincent-Rostowski Jan          PO                  91 386          22 726 800                                  22,81 mln zł
Gut-Mostowy Andrzej           PO              8 921 285            9 648 000                                  18,56 mln zł
Kucharski Cezary                PO                3 292 752          12 834 000                                  16,12 mln zł
Kotliński Roman                  RP                  188 008          14 120 000                                  14,30 mln zł
Kosecki Roman                    PO                    55 593          12 715 000                                  12,77 mln zł
Kuźmiuk Zbigniew                PiS               1 444 531            8 410 000                                    9,85 mln zł
Borkowski Krzysztof            PSL                958 000            7 310 000                                    8,26 mln zł
Korzeniowski Leszek           PO                2 705 626            3 785 000                                    6,49 mln zł
Sikorski Radosław               PO                   227 625           5 871 000                                    6,09 mln zł
Proszę się zastanowić. Kim jest prezydent miasta???
Znaczy się jaką władzą dysponuje i jakie posiada uprawnienia???
Według mnie jest marionetką i to cholernie kosztowną!!!!
Prezydent jeśli by chciał pierdnąć to musi uzyskać opinię Rady.
No a jeśli prezydent chce pierdnąć to już musi zabiegać o zgodę Rady.
To jest wypaczenie wszelkich norm, zasad etc. etc.
Powstał twór w którym każdy wybraniec rządzi a za błędy nikt nie odpowiada .
Powiadają, że od przybytku głowa nie boli.
W tym przypadku nie tylko głowa boli ale i kieszeń to mocno odczuwa. 
Prawidłowo prezydent powinien wydawać decyzje a Rada winna tylko rozliczać prezydenta z wykonywanych zadań. 
Prezydent, Przewodniczący Rady ktoś z tej dwójki zawsze przeszkadza w prawidłowym rozwoju miasta. 
Znaczy się o jednego jest za dużo.
Reality show
Są dwa światy i ich jest dwoje.
Do swych posad przypiętych jak rzepy.
Oni mają dużo więcej kasy.
Ja mam dzieci w szkole.

Są dwa światy i jedno Słońce.
Które u nas słabiej grzeje.
Oni maja duże pieniądze.
Ja straciłem nadzieję... 

Jeszcze przyjdzie dzień gdy słońce się ocieli.
Skarby świata rzucą nam do stóp.
Jeszcze zadrze do góry się noska,
Co to będzie za dzień, Matko Boska!

Biorę to co moje, bo nie boję się
tych co chcą blokować moją przyszłość.
Tylko prawdą naprawiam to co fałszem zepsute.

17 02 2013 Wiadomość z ostatnich dni.
Nasz „umiłowany Wódz", „Ojciec Narodu", „Słońce Peru", „bohater narodowy” rusza w Polskę znowu Tuskobusem. 
Pragnie dowiedzieć się na co ponad 100 miliardów euro chcą wydać Polacy. Obieca wszystko, a Polska od samego objazdu premiera Tuska
będzie rosła w siłę, a Polacy będą się bogacić. Wszak pańskie oko konia tuczy.
Nasz bohater narodowy walczył niczym lew o każde jedno euro z wielkiego „europejskiego wora” do którego polscy podatnicy tak obficie grosz sypią. 
Teraz nasz niestrudzony Przywódca rusza w Polskę, by porozmawiać z prostym ludem, jak te gigantyczne pieniądze wydać.
Premier chwali się ile to Polska otrzymała setek miliardów z Unii na lata 2014-2020...
Dlaczego nie mówi ile to musimy wpłacić do kasy Unii....???
Dlaczego nie mówi ile to już wpłacił w ostatnich latach???
Bilion złotych co niektórzy wyliczyli inni mówią o dwu bilionach złotych!!!
Nikt nie liczy strat poniesionych w wyniku zniszczenia polskiego przemysłu, polskiej myśli technicznej z zapleczem naukowym, polskiego rolnictwa...
Bo to jest nie do oszacowania i nie do odrobienia.
W Polsce ze zwykłego karierowicza można zrobić i to w krótkim czasie „zbawcę Narodu”. Tak uczyniono w przypadku Edwarda Gierka dziś
takim staje się Donald Tusk. W zadłużaniu naszego kraju obecny premier, wraz z ministrem finansów już przerośli Gierka i to znacznie, 
jak jeszcze niedawno wydawało się niedoścignionego mistrza. Inwestycje, które realizowane były w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku 
były symbolem fuszerki i tymczasowości jednak do dziś spełniają swoją rolę ba nadal służą społeczeństwu. Stają się wręcz symbolem długowieczności
i jakości w porównaniu do tego co budowano przed Euro 2012. Tusk wydał miliardy na budowę autostrad niestety rozsypujących się. 
Niemcy za te same pieniądze wybudowali by u siebie autostrady pod dachem i niewymagające natychmiastowych remontów tak zwanych planowych. Pobudowano wielkie stadiony których koszty utrzymanie przerastają możliwości budżetowe miast w których znajdują się. 
Rząd Tuska nie zrobił nic w czasie długich pięciu lat, by zgodnie z hasłami wyborczymi: „Żyło się lepiej. Wszystkim!”. 
W naszym kraju w ostatnich latach lepiej żyje się różnej maści hochsztaplerom, urzędnikom z politycznego nadania oraz politykom partii rządzących. 
Pozostali Polacy coraz bardziej odczuwają skutki rządów PO a są to bezrobocie, inflacja, bankructwa małych polskich firm, ogromny deficyt ZUS-u,
nadchodząca katastrofa demograficzna, wyjazdy z naszego kraju setek tysięcy Polaków, którzy już na zawsze będą tworzyć PKB Wielkiej Brytanii, Holandii, 
czy Niemiec. Nie są ważne ofiary ważne jest to, że pan premier wyżebrał ponad 100 miliardów od UE. Swoją drogą ciekawe jakim kosztem?

19 02 2013 r. Oto kulisy "sukcesu" Tuska. 
Polska otrzyma z UE łącznie prawie 500 mld zł
To co Tusk "wywalczył w najpiękniejszym dniu swojego życia" kształtuje się bardzo kiepsko w przeliczeniu na głowę statystycznego Polaka, 
a zwłaszcza na tle innych kwot, przyznanych dla poszczególnych państw UE w ramach budżetu na lata 2014 - 2020 .
Litwa          17 mld euro = 5862 euro na osobę (2,9 mln ludności) 
Belgia        53 mld euro = 4362 euro na osobę (10,9 mln ludności) 
Chorwacja  18 mld euro = 4186 euro na osobę (4,3 mln ludności) 
Węgry        37 mld euro = 3722 euro na osobę (9,94 mln ludności) 
Grecja        33 mld euro = 3055 Euro na osobę (10,8 mln ludności) 
Portugalia    31 mld euro = 2925 euro na osobę (10,6 mln ludności ) 
Czechy      30 mld euro = 2857 euro na osobę (10,5 mln ludności) 
Polska      105,8 mld euro = 2784 euro na osobę (38 mln ludności ) 
Wszystkie te kraje są według Eurostat bogatsze (PKB na osobę) od Polski. 
I Tusk znowu mówi, że dostaliśmy najwięcej ?. 
Zaś jeśli chodzi tylko o fundusz spójności. Tak to wygląda: 
Słowacja      15 mld euro = 27.000 Euro na osobę (5,5 mln ludzi) 
Węgry          23 mld euro = 23.000 Euro na osobę (10 mln ludzi) 
Czechy        22 mld euro = 21.000 Euro na osobę (10,5 mln ludzi) 
Portugalia    20 mld euro = 20.000 Euro na osobę (10 mln ludzi) 
Chorwacja    8 mld euro = 18.000 Euro na osobe (4,5 mln ludzi) 
Litwa           6 mld euro = 17.000 Euro na osobe (3,5 mln ludzi) 
Polska      72,9 mld euro = 15.000 Euro na osobę (38,5 mln) 

570 milionów na premie dla urzędników m. in. za punktualne przychodzenie do pracy( dane na koniec listopada 2012 roku)
W całej służbie cywilnej przeznacza się na nagrody dla urzędników ponad 570 mln zł rocznie - ustaliła Rzeczpospolita. 
W ten sposób urzędy omijają zamrożenie płac w służbie cywilnej. 
Zgodnie z ustawą o służbie cywilnej nagrody przyznaje się jedynie za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej. 
Szczególne osiągnięcia to te ponadprzeciętne, czyli przekraczające oczekiwania, jakie wiąże się z wykonywaniem przez pracownika obowiązków.
Na nagrody dyrektorzy generalni placówek mogą przeznaczyć 3 proc. planowanych wynagrodzeń, 
ale mają też możliwość podwyższenia tego tej kwoty, w ramach posiadanych środków. 
W zeszłym roku było to średnio 9 proc. Największe bonusy przypadły pracownikom urzędów kontroli skarbowej. 
05 01 2013 r. Nagrody dla urzędników. "To wielka hańba"
Solidarna Polska chce likwidacji nagród dla urzędników administracji rządowej. Według partii pieniądze zaplanowane na ten cel w 2013 r. powinny zostać
przeznaczone dla tzw. matek pierwszego kwartału, czyli kobiet, którym nie będzie przysługiwał wydłużony urlop macierzyński.
Donald Tusk obiecywał tanie, sprawne państwo. Niestety zamiast tego mamy Rzeczpospolitą nagrodową. To wielka hańba i na tego rodzaju postępowanie nie możemy się zgodzić - powiedział na konferencji prasowej rzecznik SP Patryk Jaki.
Nawiązał do pojawiających się w mediach informacji o przyznaniu blisko 100 mln zł na nagrody za 2012 r. dla urzędników administracji rządowej. 
Jaki stwierdził, że środki te powinny zostać przeznaczone na pomoc rodzinie.
Za te pieniądze można by było wybudować trzydzieści nowych przedszkoli lub dożywić 2 tys. polskich dzieci 
01 02 2013 r. Medale dla pracowników urzędów pracy 
Z okazji Dnia Pracownika Publicznych Służb Zatrudnienia wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska wręczyła w czwartek Medale za Długoletnią Służbę. 
W uroczystości, która odbyła się w Urzędzie Miasta Łodzi wziął udział Sekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, Jacek Męcina. 
No i jak to nazwać??? Bezrobocie rośnie w zastraszającym tempie a wojewoda taką fetę organizuje dla Pracownika Publicznych Służb Zatrudnienia.
Ordery i odznaczenia przyznawane są za wybitne osiągnięcia, zasługi.
Mam rozumieć że w przyszłym roku medale dla tej grupy pracowników będą przyznawane tylko jeśli bezrobocie przekroczy 20%.
Czy się stoi czy się leży pięć tysięcy się należy
No ale to już było i nie miało wrócić więcej
Lecz wróciło tylko brzmi troszkę inaczej tak bardziej obłudnie.
Ciekawe ile milionów na premie za 2012 rok przeznaczono???

29 01 2013 r. Skandal w NFZ! Nas nie leczą, a sobie dali olbrzymie premie.
To był dobry rok... Nie dla chorych, czekających w gigantycznych kolejkach, ale dla urzędników, którzy odpowiadają za to, 
że tych kolejek nie udaje się zlikwidować! 
Urzędnikom warszawskiej centrali NFZ w myśl hasła PO „żyje się lepiej” przyznano premie prawie 2 miliony złotych. 
280 urzędników NFZ otrzymało premie w wysokości średnio 6 tys. 428 złotych i 57 groszy. 
Co ciekawe, szefostwo NFZ zdaje się nie zważać na dramatyczną sytuację służby zdrowia i poza gigantycznymi premiami rozdaje także nagrody. 
Okazuje się, że w ubiegłym roku średnia nagroda dla pracownika NFZ sięgnęła 3 tys. zł. to 100 razy więcej niż dofinansowanie z NFZ do okularów
dla dziecka z poważną wadą wzroku. W planie finansowym na 2012 rok na wynagrodzenia dla pracowników centrali NFZ przeznaczono 31,5 mln zł, 
w tym 1,8 mln zł przeznaczono na premie dla 280 pracowników, a 18 szczęśliwców otrzymało jeszcze nagrody w wysokości 55 tys. zł. 
Kopacz i Arłukowicza już dawno zasłużyli na mur lub krzesło. W tym przypadku nie należy być pobłażliwym i czekać bo inni biorą z nich przykład.

29 01 2013r. Szlaban dla budowy dróg.
Szef GDDKiA wysłał do ministra transportu notatkę 
Wynika z niej że pieniędzy na budowę dróg starczy do połowy roku.
Potem roboty staną. To efekt wstrzymania przelewów z Uni.
Wspólnota zdecydowała o tym po aferze z ustawieniem przetargów przez wykonawców.
Unia Europejska atakuje. Wpierw wstrzymuje dofinansowanie dla Kolei Dużych Prędkości.
Nie jest wiadome czy miasto otrzyma dofinansowanie na budowę dworca???
A może pani prezydent już wie i nic nie mówi????? 
Dziś stawia szlaban dla budowy dróg.
Szef GDDKiA wysłał do ministra transportu notatkę 
Wynika z niej że pieniędzy na budowę dróg starczy do połowy roku.
Potem roboty staną. To efekt wstrzymania przelewów z Uni.
Wspólnota zdecydowała o tym po aferze z ustawieniem przetargów przez wykonawców.
Co nam jutro przyniesie??? 
No a dla polskich parlamentarzystów najważniejsze są utarczki pomiędzy sobą i dbanie za wszelką cenę o pozycję swojej partii. 
A tam gdzie dwóch się bije trzeci korzysta. 
24 01 2013 r. Ludzie zaciskają pasa, a premia marszałków to 245 tys. złotych
Co więc tak wyjątkowego zrobili marszałkowie? 
W 2012 roku Sejm pracował 75 dni, na 26 posiedzeniach. Prezydium Sejmu w tym czasie zebrało się 68 razy. Według marszałek Sejmu, Ewy Kopacz, 
miniony rok był tak pracowity, że prezydium zasłużyło na nagrody. Marszałek Sejmu i wicemarszałkowie przyznali sobie w sumie 245 tysięcy złotych premii z tego tytułu. Największą nagrodę dała sobie sama Kopacz, aż 45 tys. zł. Czy to nie przesada, aby w dobie kryzysu przyznawać takie premie? 
26 01 2013 r. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz zamraża fundusz na nagrody dla siebie i wicemarszałków. 
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz nie idzie w jej ślady: - Tabloid nie będzie mnie uczył etyki 
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz przyznał swoim najbliższym współpracownikom nagrody w dwóch transzach po 100 proc. jednorazowego wynagrodzenia, w czerwcu i grudniu - dla każdego po blisko 27 tys. zł netto łącznie.
Pieniądze dostali trzej wicemarszałkowie Senatu: Stanisław Karczewski z PiS, Maria Pańczyk-Pozdziej z PO i Jan Wyrowiński z PO.
Ile zarabia marszałek Sejmu Marszałek Sejmu: 
wynagrodzenie zasadnicze - 10 952,10 zł brutto, dodatek funkcyjny - 3533 zł brutto - i dodatek stażowy - 2190,42 zł brutto. 
Wicemarszałek Sejmu: wynagrodzenie zasadnicze - 10 068,90 zł brutto, dodatek funkcyjny - 2 826,40 zł brutto - i dodatek stażowy - 2013,78 zł brutto.
Czy różni się komunizm, okres błędów i wypaczeń od demokracji po 1989 roku 
okresu wielkiego oświecenia i wyzwolenia dla zwykłych obywateli. W okresie błędów i wypaczeń nie pozwalano o wszystkim mówić, cenzura panowała.
Dziś w okresie wielkiego .......sam boisz się mówić, strach panuje bo kolega denuncjuje. 
W okresie błędów i wypaczeń w sklepach dominował ocet i puste haki.
Dziś w okresie wielkiego .... sklepy pełne lecz w kieszeniach pustki.
W okresie błędów i wypaczeń praca na ciebie czekała. Oni udawali że płacą a my udawaliśmy że pracujemy.
Dziś w okresie..... o pracę skomlisz, za psi grosz pracujesz. Oni maksymalnie nas wyzyskują, okradają a my udajemy że tego nie widzimy.
Ta władza rozbisurmaniła się do granic możliwości.Tylko siłowo można Pakt Czterech powstały w Magdalence o strukturach mafijnych odsunąć od władzy. 
Żadne pertraktacje, rozmowy, referenda nic ale to nic nie zmienią. Zbyt długo w Polsce panuje sielska atmosfera. 
Zapomnieli jak w 70 z okien skakali, w 76 płonęli a w 80 na taczkach byli wywożeni.Władza musi czuć przez cały czas bat na swych plecach wtedy dla siebie nie będzie wszystkiego brała. Podzieli się. 
Czym się różnią ustroje? 
W feudalizmie dziedziczyło się tytuł hrabiowski, dobra, czasem dostojeństwa. Na ogół poddaństwo i pańszczyznę. W socjalizmie dziedziczyło się mieszkanie, nazwisko, znajomość w KC i sklepie mięsnym. Teraz w kapitalizmie dziedziczy się majątek, znajomości, profesurę, zawód adwokata, aktora i lekarza,
status celebryty i bytność na telewizyjnym ekranie. Co przyjemne nie trzeba czekać, aż zdechną rodzice. 
Źródło: Ustrój ślubny, blog Jerzego Urbana, 25 września 2012 

I co dalej? Gdy calusinki naród zostoł łoszukany i łokradziony. 
Kiedy zaczną zwalniać w magistratach, spółkach miejskich wtedy wkroczymy na drogę reform na drogę ku lepszej przyszłości.
Przerost zatrudnienia w administracji publicznej, samorządowej kosztuje nas społeczeństwo ponad 80 miliardów złotych rocznie.
W 1989 roku w administracji publicznej pracowało około 230 tys urzędników. Dziś jest to już ponad milionowa armia. Podobno około 1 500 000.
Armia która z dnia na dzień rośnie i ma się coraz to lepiej!!! Kosztem ubożenia społeczeństwa!!!! 
Na taką armie urzędników na pewno nie jest nas stać.To jest rak który zżera polską gospodarkę. 
Na koniec 2011 roku polski sektor publiczny zatrudniał ok. 3,5 mln osób, co stanowiło ponad 21,6% ogólnej liczby pracujących w Polsce.
Reportaż o Łodzi w The Sun??? Co się mówiło??? Co się mówi???
10 01 2013 r. Magistrat wystosował do redakcji "The Sun" pismo, 
w którym domaga się sprostowania informacji zawartych w niedzielnym reportażu o Łodzi. 
Władze miasta zapraszają też do Łodzi redaktora naczelnego brytyjskiego tabloidu. 

Szanowna Pani Prezydent.

Wzięłaby się Pani do roboty a nie rozjazgotała się Pani jak ta przekupka na Bałuckim.
Może by już starczyło tych podchodów, układów, plotek i paplanie trzy po trzy.
Wiem, wiem. 
Lepiej tańczyć jak pracować. 
Lepiej brać jak dawać.... 

08 02 2013 r. Kropiwnicki: tekst The Sun jest przesadzony, ale sprowokowany polityką władz.
Jeszcze go nie rozliczyli !!!
Co liczy na przedawnienie, że znowu pcha się na piedestał.
A może od Grabarza dostał wiatr pod skrzydła??? Dziś dla mądrali a szczególnie tych co wszystkie rozumy pozjadali nie ma miejsca wśród władz miasta.
Dziś miasto potrzebuje dobrego gospodarza, społecznika oddanego sprawom miasta i jego mieszkańcoma nie prywacie,mamonie...
Trzeba dobitnie powiedzieć,dość tego ględzenia, dość tego balowania, dość tego hulania, dość majątku naszego sprzeniewierzania...
Nadszedł czas by rozliczyć każdego drania.Dziś nie czas na tańce.

08. 01 2013 r. Władze Łodzi chcą pozwać do sądu redakcję "The Sun"
Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska na poniedziałkowej konferencji prasowej poinformowała, że władze miasta zamierzają wystąpić na drogę sądową przeciwko redakcji brytyjskiego tabloidu "The Sun", który w niedzielnym wydaniu zamieścił reportaż o Łodzi. 
Hanka, obudziła się!!!
Sąd, sąd czy miasto jest na to stać.
Adwokaci jak krwiopijcy wypiją wszystkie pozostałe pieniądze w kasie miejskiej.
No a nie można zrobić reportażu pokazującego inną Łódź od tej pokazywanej przez "The Sun".
Będzie taniej i da lepsze efekty w promocji miasta.
No jest przecież co pokazać z czego możemy być dumni!!!

07 01 2013 r. Łódź wyśle wyjaśnienia po reportażu w The Sun
Angielski tabloid "The Sun" w reportażu z Łodzi, pokazuje obraz wyludnionego i podupadającego miasta. 
Opublikowane zdjęcia ukazują opuszczone budynki, handlowe budy pokryte graffiti i pijaków przed popularnym pubem.
Publikacja brytyjskiej gazety wywołała burzę w Internecie. Władze miasta wyślą wyjaśnienia do redakcji tabloidu. 

10 11 2011 r. Enklawy!
W Łodzi mamy 17 enklaw biedy, gdzie ponad 30 proc. mieszkańców utrzymuje się jedynie dzięki pomocy Miejskiego Ośrodka Opieki Społecznej 
- mówi Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi. Likwidacja enklawy biedy w Łodzi ma potrwać półtora roku i pochłonąć 10 mln zł  z unijnej dotacji.
..........
Przyjechali sprawdzić jak zostały wydane unijne i nie tylko dotacje.
Nie rozumiem dlaczego władze Łodzi obrażają się ???
Co może mieli magistratowych tuzów, posłów, senatorów...... obfotografować z ich majątkami!!!
A nie wpuszczać takich do miasta!!!
To i nie będą wizerunku psuli.
Można przecież przetańczyć nie tylko jedną noc....
Pieśń kombatantów - partyzantów 
My ze sprzedanych wsi 
My z zadłużonych miast 
Rośnie nam dług
Gniewa się Bóg
A my nie wiemy co to lęk

My z pożyczonych sum
Zabawialiśmy tłum
Za szmal do łez
Za darmo też..!
Nie szumcie wierzby nam

My z czarnobylskich pól
Jądrowy znamy ból
(...Żarnowca...)
Jodyny smak
Przyjaźni znak
Wróć, ucałuj jak za dawnych lat
Bywało

My z betonowych brył
Nie opadamy z sił
Powróci czas
Pójdziemy w las

Bo w partyzantce nie jest źle..... 

Kto wreszcie postawi Tuska, Kopacz, Arłukowicza ???przed Trybunałem w Hadze za skazanie setek tysięcy chorych  no powolne konanie w strasznych mękach???
Zamykacie szpitale,przychodnie przez co tworzą się gigantyczne kolejki do lekarzy specjalistów....to otwieracie krematoria!!! .....
Za kadencji Tuska już przekroczono 6 milionów czy jeszcze nie???
Nie jest prawdą że zbyt mało dzieci rodzi się w Polsce.
Zbyt wielu umiera przedwcześnie. 
Tylko mamona 
Po dworcu człap, człap, przetacza się dziad 
Trzydziestka w łachmanach skulona 
I chłopiec z tekturą, i dziwka z maturą 
To słodycz wolności zawszona

Teraz mamona tuli swe dzieci do łona 
Zwłaszcza gdy przeszłość czerwona 
Za oknem kap, kap - deszczowy znów świat 
Nadzieja w kałużach topiona 

Mamona 
Tylkomamona 

Złodzieje, krętacze budują pałace 
Uczciwość w kompleksy wpędzona 
I toczy się świat, przybywa nam lat
 A mądrość pacierzem uśpiona 

U steru drużyna - wnuczęta Lenina 
Do żłobu z wyboru wpuszczona 
Lokajom komuny, dziś pieści kałduny 
Rodakom kaszanka sądzona 

Mamona 
Tylko mamona 

Historyjka taka sobie.
Archimedes wynalazł śrubę bez końca
No a przybłęda zza morza kreatywnie ją ustroił
i państwo polskie doprowadził do tragicznego końca.
Taką historyjkę sobie przypomniałem ze Złotych Czasów PRL-u. 
Jak ona dokładnie odzwierciedla dzisiejsze czasy po tak zwanej transformacji ustrojowej 
Znaczy się nastąpiła transformacja majątku narodowego na prywatne konta wybrańców narodu,rycerzy demokracji..... 
Młody po studiach zootechnik dostał za zadanie obliczyć ile krowa w PGR ( dziś już ich nie ma tak jak polskiego przemysłu) daje dziennie mleka. 
Przybył na wieś i liczy, udój trwa 10 min, ilość mleka 12L. A więc to będzie: na godzinę, he 6 x 12 = 72 L na a przez 24h to będzie....................Eureka!
To znaczy że możemy miliony litrów mleka eksportować i tak zostanie go nam w nadmiarze.
Zastanawia mnie dlaczego nikt ale to nikt  nie wiąże działalności Marcina Plichty i Amber Gold
z ministrem Rostowskim, Janem Krzysztofem Bieleckim czy Leszkiem Balcerowiczem.
Według mnie ci Panowie posiadali dużo większą wiedzę w tym temacie od premiera Tuska.
No właśnie czyim słupem był Marcin Plichta???
Harmonia na trzy- czwarte z cicha rżnie 
Władza baluje.
Naród głoduje. 
No a gdzie jest to prawdziwe dno???
Na Wiejskiej?
Na Ujazdowskiej?
Na Pasażu?
No a może u każdego z nas. 
Jak historia lubi sobie zadrwić 
i całkiem nieoczekiwanie 
koło zatoczyć i do starego zawrócić. 
Za PRL-u było i strasznie, i śmiesznie. 
A dziś ??? Nawet już nie jest śmiesznie!!!!
Czy tylko ta pieśń pozostała???
Pieśń okresu błędów i wypaczeń!!!!
Międzynarodówka
Rząd nas uciska, kłamią prawa, 
Podatków brzemię ciąży nam, 
I z praw się naszych naigrawa 
Ten, co z bezprawia żyje sam! 
Lecz się odmieni krzywda krwawa, 
Gdy równość stworzy nowy ład - 
Bez obowiązków nie ma prawa, 
Dla równych - równy szczęścia świat! 
To nic że bezrobocie rośnie.
To nic że panuje bieda.
To nic że młodzież z kraju się wygania.
To nic że majątek narodowy jest rozkradany.
To nic że stajemy się niewolnikami we własnym kraju.......
No ale mamy PO i Tuska.

Nie ma że nie masz, że nie chcesz płacić.
Dawaj, dawaj, dawaj!!!
Co miesiąc jak mafia pobierają haracz na przyszłe leczenie.
A dziś co nie ma pieniędzy!!!
Należy wysyłać wnioski o postawienie przed Trybunałem w Hadze Tuska, Rostowskiego, Kopacz za zbrodnie przeciwko Narodowi Polskiemu
No bo czym jest odmowa leczenia ba świadoma i z rozmysłem wydana decyzja na powolne konanie tysięcy chorych...... 
Jak długo będziemy milczeć i tolerować bandytów, którzy są bezkarni okradają i mordują naród nie zapewniając mu 
podstawowych praw do opieki zdrowotnej i godnego życia. 
Nie możemy milczeć, kiedy w szpitalach umierają ludzie, bo twierdzi się że nie ma pieniędzy na lekarstwa.
Nie możemy milczeć, kiedy ponad 6 milionów Polaków głoduje i żyje w skrajnej nędzy. ........

Matka Ewa ze Skaryszewa
Jako minister chorymi się zajmowała
wszystkiego doglądała, każdego ich grosika pilnowała
a dla swych podwładnych milionów nie żałowała.
Tym schorowanym staruszkom niebo przychylała
już, już prawie z Pietrem się skumała
a tu na marszałka przez Donalda została mianowana
Po katastrofie w Smoleńsku do Moskwy wyjechała.
Procedur i opieki nad rodzinami ofiar katastrofy doglądała.
Zarzucają jej że nie dopilnowała i ekipa rosyjska ciała ofiar pozamieniała.
Chcą by przez premiera Tuska została natychmiast zdymisjonowana!!!
Jak to powiada ona sama ja tam wszystkiego doglądałam
jak lwica walczyłam i za czterech pracowałam.
Cierpiącym w tych trudnych chwilach matkowałam!
Powinna być jako wzór do naśladowania pokazywana
a nie przez wszystkich potępiana.....
22 11 2012 r pisałem:
Przed exposeTuska. "Musimy być gotowi na najgorsze"
........................
Szefową menażerii zostaje bezprzykładnie bezczelna kłamczucha non stop totalnie łżąca przez cztery lata, wystarczy przypomnieć jej bezczelną, sępią gębę łżącą w Smoleńsku do milionów oglądających, nie mówiąc o łgarstwach rozsiewanych do dzisiaj o "uzdrowieniu" służby zdrowia.

Zacznijmy sprzątnie od własnego podwórka!!!
Radny pracuje w miejskiej spółce!!!! No aż usiadłem z wrażenia.
Radny przychodzi do pracy a raczej w niej bywa by pochwalić się nowym ubraniem, gadżetem etc. etc.
Przecież jako zawodowy radny otrzymuje co miesiąc około 3000zł diety na rękę i co mało jeszcze za bywanie na sesjach.
Dlaczego radny bywa w miejskiej spółce i za to otrzymuje sowite wynagrodzenie???
Dlaczego ten sam radny pobiera nieprzysługującą mu nieopodatkowaną dietę????
Dlaczego radni zajmują się tym czym w ogóle nie powinni się zajmować????
Przecież jedynym i najważniejszym zadaniem radnego jest ocena pracy wójta, burmistrza , prezydenta a nie akceptacja jego każdej autokratycznej decyzji. Dlatego bezzasadnym jest zwoływanie tak często sesji rady. Wystarczyła by kwartalna ocena pracy wójta, burmistrza, prezydenta. Źle sprawuje urząd to na grzybki.
Wójt, burmistrz, prezydent odpowiada i decyduje sam za to co dzieje się w gminie, mieście.... Przestańmy wreszcie bawić się w pseudo demokrację, fachowcy powinni zajmować każde ze stanowisk w administracji

Awanturnikom i wichrzycielom mówimy stanowcze „nie”
Aktywiści partyjni na pierwszej linii frontu w walce o imperializm.
Rolnicy nie wylewajcie gnoju na pola bo każda fura gnoju wylana na pole rolnika to potężny cios zadany imperializmowi.
Nie tępcie stonki bo każda zabita stonka to cios prosto w serce zadany imperializmowi.
Dzisiejsza tak zwana demokracja polega na tym że jeden decyduje a wszyscy odpowiadają za wydane i realizowane autokratyczne decyzje.
Znaczy się Ja Wasz Pan decyduję ale wy żołnierzyki moje za wszystko odpowiadacie.
Jedynym i najważniejszym zadaniem radnego jest ocena pracy wójta, burmistrza , prezydenta a nie akceptacja jego każdej autokratycznej decyzji.
Wójt, burmistrz , prezydent odpowiada i decyduje sam za to co dzieje się w gminie, mieście....Przestańmy wreszcie bawić się w demokrację, fachowcy powinni zajmować każde ze stanowisk w administracji

Syf kiła i mogiła.
Nasza umiłowana, ukochana, uwielbiana przez wszystkich władzuniuńka by grosiwa zaoszczędzić, program oszczędzania w urzędach wprowadziła i po ołówkach, herbacie za redukcję etatów się wzięła. Na pierwszy ogień poszły sprzątaczki wszak każden urzędnik może sam śmiecia czy innego bruda zamieść na ten przykład pod dywan no a cosik grubszego pode biurko wkopać. No i jest pewność że żaden obcy brudami nie będzie się zajmował. Wprowadzono doktrynę, brudy pierzmy we własnym gronie a śmieci sami zamiatamy.. Dziś mamy już wyspecjalizowaną grupę urzędo-zamiataczy ba są nawet urzędo – zeskrobywacze.
Znaczy się gdy brudu jest już tak wiele że wszyscy się w nim tytłają to przyjeżdża taki lub telefonuje. Odpowiednią ekipę wynajduje i wszystek brud zeskrobuje. Przy tym robi to tak dyskretnie że nikto się nie połapuje. No chyba że jakiś ciekawski żul..nalista Prowokację wyśle i ta brud wyniesie.

Sierpień polskim miesiącem cudów.
Na początku jego było wielkie w Warszawie powstanie.
Piętnastego cud nad Wisłą,bolszewików pokonanie.
Trzydziestego pierwszego w stoczni porozumienia w imieniu milionów podpisano.
Później w imieniu milionów te porozumienia za stołki przehandlowano.
Do dziś żadnego z tych postulatów nie spełniono....
Przełomowy moment dla wprowadzenia demokracji w Polsce, swoisty karnawał wolności. Fakt demokracja znaczy republika. Pytam więc czyją republiką Polska się stała, że tak nasza elita oszalała? Banku Światowego który przy pomocy fiskusa ostatni grosz biednemu zabiera? Czy może jakiejś innej światowej chimery!...
Pierwszy września dzień tragiczny Polska niepodległość straciła. Dziś co niektórzy dokonują porównania kto bardziej zniszczył Polskę Hitler, Stalin czyTusk? Tego nie można w żaden sposób porównywać bo to zupełnie różne światy. Co prawda mają wiele wspólnego lecz nie wiadomo jakie powinny być brane pod uwagę kryteria. Co dla jednego jest dobrem dla drugiego złem się staje. Tyle wydarzeń w historii najnowszej Polski w sierpniu i na jego przełomie było i tak jakby o nich już zapomniano, jakby ich nie było. A jeszcze nie tak dawno tak huczniete rocznice tak świętowano.....
 31 07 2012 r. W Polsce za żyjącą w skrajnym ubóstwie uznawana jest rodzina
 (dwie osoby dorosłe plus dwoje dzieci do 14 lat), której miesięczne wydatki w 2011 r. wyniosły mniej niż 1336 zł, czyli 334 zł na osobę. 

Wow! Wow! Wow!!!
Jak to jest możliwe!?
W przypadku osoby samotnej w Niemczech za granicę ubóstwa uznano miesięczne dochody nie większe niż 930 euro. 
W przypadku czteroosobowej rodziny - rodzice i dwoje dzieci - próg ubóstwa to miesięczny dochód nie przekraczający 1950 euro.

No a dlaczego tak jest???
Bo w Polsce wszędzie leżą śmieci i nikomu nie chce się ich posprzątać.
Potrzeba tylko dziesięciu a już śmieci w Piotrkowie będzie mniej. 
Na dodatek nie są potrzebne jakieś duże nakłady. 
Wystarczy taczka, kilka łopat, mioteł...
No i odrobina chęci a raczej odwagi.

Miejskie firmy w Łodzi obsadzili działacze PO i ich rodziny.
Łódź stała się przykładem partyjniactwa i nepotyzmu gdzie kwitnie skandaliczny proceder zatrudniania znajomych, członków rodzin i partyjnych działaczy na państwowych czy samorządowych stanowiskach.
PO sobie z Łodzi folwark uczyniła,
Kolesiami z partii stołki obsadziła,
Każdy Obywatel słono za to płaci,
Władza wie że żyje! Teraz się bogaci!
Przykłady:
Rodzice Tomasza Kacprzaka,przewodniczącego Rady Miejskiej, wiceszefa łódzkich struktur rządzącej partii, zajmują ważne stanowiska
mama Małgorzata Kacprzyk jest kierownikiem Oddziału ds. Najmu, Eksploatacji i Remontów Lokali Mieszkalnych w Urzędzie Miasta,
tata Grzegorz Kacprzyk jest członkiem rady nadzorczej miejskiej spółki Centrum Konferencyjno- Wystawienniczego MTŁ.
Brat posła Stefana Niesiołowskiego– Marek Myszkiewicz- Niesiołowski – jest członkiem rady Nadzorczej Grupowej Oczyszczalni Ścieków w Łodzi;
- Mąż posłanki Elżbiety Radziszewskiej – Artur Lewczuk – jest prezesem Towarzystwa Gospodarczego Bewa, które jest własnością PGE KWB Bełchatów S.A., wchodzącej w skład Polskiej Grupy Energetycznej;
- Łódzcy radni Platformy Obywatelskiej: Karolina Kępka, Joanna Budzińska, Bartosz Domaszewicz, Magdalena Parulska pracują w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi a Wiesław Łukomski, szef jednego z kół PO w Łodzi, i Andrzej Czapla, szef PO w Piotrowie Trybunalskim, są wiceprezesami tego Funduszu
- Radny miejski PO Jan Mędrzak jest dyrektorem w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Łodzi;
- Radny miejski PO Sebastian Tylman jest dyrektorem Atlas Areny, spółki miejskiej;
- Radny miejski PO Adam Wieczorek to pracownik Urzędu Marszałkowskiego, marszałek jest z PO;
- Radna miejska PO Wiesława Zewald pracuje w Urzędzie Wojewódzkim;
- Radny miejski PO Jacek Borkowski to pracownik WTBS, zaś jego partnerka życiowa Monika Kern jest wiceprezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Łodzi;
- Radny wojewódzki PO WłodzimierzKula jest dyrektorem ds. organizacji i zarządzania w KWB Bełchatów;
- Radna wojewódzka PO Anna Rabiega jest dyrektorem Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7 w Łodzi;
- Romuald Bosakowski z PO jest członkiem zarządu Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej, przewodniczącym Rady Nadzorczej w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania;
- Waldemar Olczyk, członek PO, jest w Radzie Nadzorczej WTBS, oraz jest zastępcą Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego;
- Jarosław Habura, brat starosty pabianickiego z PO Krzysztofa Habury, jest dyrektorem MZK w Pabianicach oraz członkiem Rady Nadzorczej Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. 

Hop siup! No i od nowa Polska.....Ludowa
Ileż to już razy ta Pospolita Rzecz podejmowała walkę z tym samym od wielu, wielu dziesięcioleci wrogiem i zawsze z marnym skutkiem. Wpierw walczono z kolesiostwem by wnet likwidować kumplostwo jednak zaraz kumoterstwo się pojawiło które to bardzo szybko w kliki się przeobraziło. Długo jednak kliki nie wytrwały zaraz dać miejsce koneksją i koligacją musiały które to jednak przed nepotyzmem wnet skapitulowały.
Tusk stwierdził, że najwyższy czas z tym skończyć i zapowiedział walkę:
- Jestem przekonany, że to skażenie nepotyzmem załatwiactwem jest dość mocno rozpowszechnione w naszym kraju. Ono nie ma jednej barwy partyjnej albo branżowej. Najwyższy czas żebyśmy wspólnie zbudowali jak najszybciej reguły prawne, które przynajmniej radykalnie ograniczą te zjawiska, jeśli nie ma sposobu na wytrzebienie ich w stu procentach. Podobnie jak z korupcją, nepotyzmem i z tym światem znajomości, układzików, załatwiania, trzeba nieustannie walczyć, stawiać mu bariery.
Pięknie powiedziane ale tak już mówili: Bierut, Gomółka, Gierek, Jaruzelski, Wałęsa, Kaczyńscy
No i zaczął Tusk walkę z nepotyzmem od siebie a konkretniej od swojego syna.
Syn premiera Donalda Tuska, Michał dostał posadę w Porcie Lotniczym w Gdańsku bez żadnego konkursu i podobno zarabia tylko około 4 tys. zł. Właśnie, właśnie zasadnicze pytanie dziennie czy na tydzień. Właścicielami portu jest samorząd województwa, gdzie rządzi PO

26 07 2012 Przeżyłem wszystkie zmiany rządów po 1945 roku.
Byłem świadkiem ba uczestniczyłem prawie we wszystkich buntach robotniczych.
No i jak robotnik czy rolnik był bity w cztery litery kiedyś tak jest i dziś bity.
Chciałbym doczekać chwili, kiedy chociaż jednego decydenta, tak tylko jednego rozliczą i odbiorą mu to co zagrabił. 
Nie jest dla mnie ważne czy to będzie decydent z komunistycznego totalitaryzmu czy z tego nowego demokratycznego Magdalenkowego.
Jeden z forumowiczów napisał:
byłem dzieckiem - Pawlak przy korycie
byłem nastolatkiem - Pawlak przy korycie
zostałem ojcem - Pawlak przy korycie
córka skończyła podstawówkę - Pawlak przy korycie
pierwsze siwe włosy - Pawlak przy korycie.

Czy premier Tusk i minister Rostowski chcą nadal rządzić Polską???
Dziś staję się to jednym z najważniejszym pytań.
Wszak nikt nie strzela sobie samemu gola
czy bardziej dosadniej prosi się na kolanach by go dyscyplinarnie wywalili z pracy.
Dziś dla premiera i ministra jest jeszcze dobry czas by odejść w glorii chwały i co najważniejsze nie być rozliczonym.
Zadaję sobie tylko pytanie kiedy premier poznał prawdę o polskich finansach publicznych????
W styczniu czy może dopiero w czerwcu??
Jedynym ratunkiem dla gospodarki jest ponowna nacjonalizacja.
Należy odebrać majątki tym którzyw tajemniczy sposób stali się tak nagle milionerami np. wciągu pięciu lat urzędowania
potrafili zgromadzić majątek wart ponad 22 miliony złotych wcześniej nic nie posiadając.
Najważniejsze pytanie na dziś, to pytanie o lojalność premiera, ministra finansów wobec państwa polskiego i czy ich polityka finansowa 
jest w interesie polskich obywateli.

Rajca.
Nie rzucim kasy, stąd nasz ród.
Nie damy pogrześć diety.
Radnych my naród, radnych lud.
Królewski szczep miastowy.
Nie damy, by nas gnębił lud.
Tak nam dopomóżTusk!
Tak nam dopomóż Tusk!

W kredyt wzięty każdy próg!
To gospodarczy cud!
Prawo chroni polski lud!
A z sądów bije smród!
Odzyska Ziemię Niemców wnuk!
To dzięki Tobie Tusk!
To dzięki Tobie Tusk!

Rota - bis
Nie rzucim ziemi skąd nasz ród
Przodkowie tak śpiewali
Nas docisnęła bieda głód
Rządzący nas sprzedali

I szukać chleba przyszło nam
U obcych za granicą
I każdy radzi sobie sam
Tu z nami się nie liczą

Gdzie murzyn robić nie chce już
Polaka tam postawią
A my tyramy no bo któż
Gdy oni piją, bawią

Rzucilim ziemię, honor też
Da Bóg że nie na długo
Za chlebem los nas wygnał precz
By być u obcych sługą

Do kraju ciągle wracać strach
Gdy bandy ster trzymają
Zwalają wszystko na ten krach
A sami rozkradają

Głodowe pensje chcą dać nam
A sami brać miliony
A ty człowieku radź se sam
Utrzymaj dzieci, żonę

Kiedyś to Polak ruszał w świat
Gdy obcy nam rządzili
A dziś okrada brata brat
Takiej dożylim chwili

I czasem myślę że to sen
Jak wrócę to się zmieni
Do domu który w Polsce hen
Stawiany na swej ziemi

Wrócę do ziemi skąd nasz ród
Wrócę do Polskiej mowy
Wrócę gdzie mieszka Polski lud
Z dumą uniosę głowy

Lecz życie nauczyło już
Że w sny nie trzeba wierzyć
Nadal haruje no bo cóż
To jakoś trzeba przeżyć.

Bakałarz, magister czy profesor Jacek Rostowski?
A może tajny agent ???
W Polsce pojawił się w 1989 r. jako profesor, świetny doradca, gdy premier Tadeusz Mazowiecki powierzył tekę ministra finansów jego koledze Leszkowi Balcerowiczowi. Przemilczano fakt że również doradzał rządowi Rosji w sprawach polityki makroekonomicznej. Ten akurat rozdział w zawodowej karierze Rostowskiego jest najbardziej owiany tajemnicą.
Jego politycznym promotorem został premier Jan Krzysztof Bielecki. To właśnie on rekomendował Tuskowi kandydaturę Rostowskiego na stanowisko ministra finansów. Rostowski pozostaje nim nie przerwanie od listopada 2007 r.
Komu służy Rostowski?
Przynależność ministra Rostowskiego do grupy Bilderberg sprawia, że polityka finansowa w jego wykonaniunie nie może być polityką suwerennego państwa. Siłą rzeczy musi ona być wkomponowana w strategiczne cele grupy Bilderberg. Musi stać się częścią działań zmierzających do stworzenia Nowego Światowego Ładu i Jednego Światowego Rządu. I wcale nie jest to już dzisiaj polityczna mrzonka.
W maju 2010 r. na posiedzeniu Rady Stosunków Zagranicznych Brzeziński powiedział wprost: „Po raz pierwszy cały świat jest świadomy, że prezydenci i premierzy to marionetki w rękach prawdziwej elity władzy” . Mówiąc to Brzeziński miał na myśli właśnie Grupę Bilderberg.
Z tej perspektywy postać Jana Vincenta Rostowskiego stawia coraz więcej pytań, ale jedno z nich pozostaje najważniejsze – to pytanie o lojalność ministra finansów wobec polskiego państwa i o to, czy rzeczywiście jego polityka finansowa jest w interesie polskich obywateli?
Bezrobotni z Piotrkowa, Bełchatowa, Łodzi....
Kiedy przyszły te straszne dni
i z pracy zwolnili ich. 
Prosto do pośredniaka czwórkami szli
pozbawieni pracy........ z Piotrkowa, Bełchatowa, Łodzi....

A październik było piękny zeszłego roku.

Szli i tak mówili: Ach, to nic,
że tyle lat przepracowane
Bo jakże milej teraz iść
kiedy „wódz” ma takie wizje wspaniałe.

A na jesieni tamtego roku było tyle kwiatów na bukiety.

Pod pośredniakiem stali tak jak mur,
czekając na jakąś pracę.
Pozbawieni jej nadziei, wegetują 
wśród rzeszy najedzonych urzędniczych hord.
Bezrobotni........ z Piotrkowa, Bełchatowa, Łodzi.....

I mowę słyszano taką: -- By
przetrzymać te ciężkie czasy,
by potem owoce tego
zbierać, w nowej, lepszej pracy

A mowa jesienna jaka piękna była jak serce radowała, usta cieszyła.

I ci, co dobry mają wzrok
i słuch, słyszeli pono,
jak dudnił na ulicach równy krok
pozbawianych pracy.... robotników.

Lecz gdy wiatr zimny będzie dął
i smutek krążył światem,
w środek Warszawy spłyną w dół,
Bezrobotni z Piotrkowa, Bełchatowa, Łodzi.....
Pacjent polski
Ze spuszczoną głową powoli 
idzie pacjent z eNeFZetu niezadowolony. 
Dudnią w sejmie, pieczątkami grożą
a nad nimi pacjentów rozgoryczenie 
Jego przychodnie zamknęli dziś rano, 
choć składki odprowadzane, na nic to się zdało. 
Szedł z książeczką od przychodni do przychodni
nie przyjęli, bo o refundacji dla nich zapomnieli. 
Usiadł pacjent pod brzozą u drogi, 
opatruje obolałe nogi. 
Pod ostatnią przychodnią, padł, ducha wyzionął 
Już nie idzie , już go niosą wśród fartuchów w bieli
Jego przychodnię ci z Wiejskiej zamknęli
ale on już nic nie mówi, nie biadoli 
Hej! ty, brzozo, hej ty brzozo- płaczko, 
smutno szumisz nad jego tułaczką, 
opłakujesz i służbę zdrowia publiczną 
i złe losy, i którąś tam Rzeczpospolitą... 
Płynie w obłokach pacjent ze spuszczoną głową, 
zasłuchany w tę skargę brzozową, 
bez iskierki życia, bez wiary w Orła Białego 
porzucony, zostawiony sam sobie, na ziemi – matce.
Klituś - bajduś.
O co w tym wszystkim chodzi? Wiek emerytalny dla dobra przyszłych emerytów wydłużając jednocześnie młodym pracy nie zapewniając, podobno też to dla ich dobra!!! Państwo źle funkcjonuje jest źle zarządzane? Przecież można nowe fabryki pobudować tylko po co skoro nie ma kto produktów kupować. Problem to też niewielki można pieniędzy dodrukować inaczej dać dobrze wszystkim zarabiać będą wtedy więcej kupować. Tylko że są granice kupowania i produkowania.
Kiedyś dymiące kominy były oznaką postępu, nadmiaru się pozbywano. Dziś kominy nie dymią ekologia zabrania.
Kryzys, kryzys szaleje czy może tak starannie budowana piramida finansowa Madoffa się rozsypuje. Nowa ekonomia opiera się na aksjomatach fałszywych przecież nie mogą wszyscy zyski generować tak jak i nie mogą być wszyscy równo bogaci. Innymi słowy by ktoś zarobił ktoś musi stracić. Jak można planować wydatki nie znając nawet w przybliżeniu przychodów? Wiadomo że wtedy kredytami należy się wspierać. Dochodzi do sytuacji kiedy kredy kredytem nie jesteśmy już w stanie spłacić bo matematyka jest bezwzględna ze swym prawem ciągu geometrycznego. 
Vincent zwolennik kreatywnej księgowości dokonał zabiegu niezwykłego, przesunął zobowiązania państwa na samorządy terytorialne by nie przekroczyć progu zadłużenia. Nic tym nie osiągnął zyskał tylko kilka chwil. W ostatnich trzech latach zadłużenie miast, gmin wzrosło prawie trzykrotnie i zbliża się nieuchronnie do maksymalnej granicy zadłużenia 60 proc. ich dochodów.
Tak jak i dziwnym zrządzeniem losu z tak „dobrze funkcjonującej polskiej gospodarki” wypływało przez GPW kilkaset miliardów złotych rocznie.
Znaleźliśmy się w ślepym zaułku, kiedyś takie sytuacje Matka Natura rozwiązywała ewentualnie wielcy tego świata poprzez radykalne zmniejszenie populacji ludzkiej i powodując wielkie zniszczenia materialne. 
Honorarium wynalazcy 
Podanie głosi, że twórca szachów, uczony Sissa-Nassir - gdy władca Indii, zachwycony nową grą, obiecał wynagrodzić go wszystkim, czego zapragnie - zażądał zapłaty pozornie skromnej, chciał bowiem otrzymać tyle tylko zboża, ile przypadnie, gdy poprzez wszystkie 64 pola szachownicy podwajane będzie jedno ziarenko złożone na pierwszym polu. Władca Indii, nie był w stanie w możności takiego honorarium uiścić. Owa zapłata to suma szeregu, złożonego z potęg liczby 2 z wszystkimi kolejnymi wykładnikami od 0 do 63, co wyniesie: 18 446 774 073 709 551 615 ziaren.
Aby osiągnąć taką ilość zboża, należałoby zasiać całą ziemię kilkakrotnie i zebrać żniwo. I tak oto okazało się, że władca nie wszystkim może obdarować wynalazcę.

Rocznica marszu głodowego w Łodzi 30 lipca 1981 r. 31 sierpnia Dzień Solidarności i Wolności 
Do byłego kamrata. 
Przekazywałeś wiedzę, wartości które nigdy nie przemijają.
Uczyłeś tak wielu jak pracować dla dobra robotników mają.
Byleś dla nich ojcem i bratem ba nawet kamratem
Ilu to dziś przy tobie tych ze styropianu się ostało?
Pamiętasz Słowika jak pięknie śpiewał?
Księdza Jerzego jakie kazania prawił?
Słowik za chlebem hen za morza wyjechał.
Ksiądz Jerzy odszedł, w pierwej wielu pobłogosławił.
Ty pozostałeś i cóż żeś to narobił?
Pamiętasz chłopca małego jak mu do ucha żeś prawił.
 Idziesz po to by naród tyranię obalił.
To dla ojca by u bram o pracę nie skomlił,
dla matki by o chleb dla rodziny się nie martwiła.
Chłopiec szedł nocą po pachy bibułą obładowany
bruk był mu bratem każda wnęka jak matka była.
Noc ciemna i wiara w słuszność sprawy go chroniła.
Dziś to już nie chłopiec lecz mężczyzna jaka siła, wiara będzie go broniła?
Co mu dziś powiesz? Spojrzysz mu w jak kiedyś w oczy?
Powiesz: Idź to o dobro narodu ta kłótnia się toczy.
Pamiętasz jak Piotrkowska cała od tłumu w szwach pękała
i głośno Chleba i Pracy skandowała. 
Tyś w pierwszym szeregu z dziewczynką na ręku dumnie maszerował.
Dziewczynka bała się strasznie, przytuliła się bo ci ufała, nie płakała.
Dziś to już kobieta, matka, bez pracy? Ile razy tę chwilę już wspominała,
Ile łez i goryczy dziś już wylała bo bez pracy ona i mąż a tu dziatwa mała.
Co jej powiesz dziś? Czy przytuli się do ciebie tak jak kiedyś gdy była mała?
Pamiętasz ten tłum matek z dziećmi, z wózkami jak koło Ciebie maszerowały
nie straszne im były milicji i ZOMO odziały.
Bo Tyś im prawił że to o przyszłość ich dzieci idzie
by wolnymi były, by swych ojców, matek się nie wstydziły
by chleba im nie brakowało by do szkoły później do pracy chodziły.
Dziś to już babcie wnuczki piastują. Co im powiesz dziś? 
Co one wnuczką swym o tamtym okresie powiedzą?
Łódź Ci zaufała przez tyle lat ważną funkcją obdarowała.
Coś zrobił dla miasta? Widzisz gdzie Twa polityka wylądowała.
Dziś wnuk zadaje mi takie pytanie: O co ta Solidarność walczyła?
Czy potrzebna była? Co takiego dla Polski uczyniła?
Dziadku czy warto było na styropianie wylegiwać, manifestować, protestować?
Pomimo oddziałów milicji tak odważnie z transparentami maszerować?
O co ta walka była przecież, dziś pracy i chleba też nie ma?
Godność i prawa chłopa, robotnika podeptane i zapomniane.
Czy warto było?
Wnusiu warto, warto było bo taka jest moc poznawania i wniosków wyciągania.   
 SEE
_____________________________________________________________
Źródło : Instytut Monitorowania Mediów :  www.instytut.com.pl/









Analizy IMM  dowodzą, że szeroko rozumiany rynek mediów w Polsce, w przeważającej  części jest zdominowany  przez "nośniki" związane z "obozem władzy" oraz pogrobowcami układu okrągłostołowego. Pluralizm praktycznie nie istnieje, a media opozycyjne i niezależne dopiero się tworzą. Paradoksalnie ma to miejsce dopiero 20 lat po odzyskaniu przez nasz kraj "wolności". Warto zaznaczyć, że  nowopowstające media spotykają się z wieloma przeszkodami i utrudnieniami.
Jestem przekonany, że wyniki za bieżący rok dowiodą jednak, że czas  zakłamywania rzeczywistości przez obecny mainstream dobiega końca.
Legionnaire