n e v e r l a n d d

- ANTISOZIALISTISCHE ELEMENTE - *** TA MI OTO PRZYPADŁA KRAINA I CHCE BÓG, BYM W MILCZENIU TU ŻYŁ * ZA TEN GRZECH, ŻE WIDZIAŁEM KAINA ALE ZABIĆ NIE MIAŁEM GO SIŁ *** " DESPOTYZM przemawia dyskretnie, w ludzkim społeczeństwie każda rzecz ma dwoje imion. " ******************** Maria Dąbrowska 17-VI-1947r.: "UB, sądownictwo są całkowicie w ręku żydów. W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków"

Archiwum

POGODA

LOKALIZATOR

A K T U E L L






bezprawie.pl
"Polska" to kraj bezprawia

środa, kwietnia 08, 2015

UD UW ROAD POPSLDUP * Rezultat

Wpisał: Mirosław Dakowski   
02.04.2015.
Klęska. Analfabetyzm. Dupodajstwo.


Do napisania tego tekstu zmusił mnie rozpaczliwy szloch w telefonie.
Płakała Hanka, twarda alpinistka, zdaje się zdobywczyni jakiejś „drogi Eigeru”, Jej sławnym, piętrowym „mięsem” („matem”) rozbrzmiewały w swoim czasie ściany wspinaczkowe Tatr. Nie raz „leciała” ze skał. I dalej się wspinała. Twarda.

A tu - szloch bezsiły:
„To już są sami ANALFABECI!!”
Po ostrym przepytywaniu okazało się, że (tu już precyzyjnie): 30 – 50 % Polaków w wieku 18-30 lat , mimo dobrych chęci, nie potrafi wpisać swych danych na listę poparcia kandydata na prezydenta kraju.
Albo w rubryce  „nazwisko” wpisuje nieczytelny gryzmoł, albo „mieszka” w miejscowości „W-wa”, czy „B-stok” lub „Wólka Mała”(bez kodu).  Jeśli ktoś uparty każe mu wpisać kod pocztowy, to nie pamiętając go, beztrosko wpisuje dowolne cztery czy pięć cyfr. Upierają się, że w Pesel-u, wpisując po dwie cyfry w kratkę i myląc ilość potrzebnych cyferek, ”wszystko będzie w porządku”.
         W zależności od uporu i spostrzegawczości osoby zbierającej podpisy, takich wpisów było od 30 do 50 %. W tej kategorii wiekowej, ale u starszych też nierzadko się zdarzały.
A przecież Chcieli Dobrze, nie robili na złość!

         -  Wykładałem na „wyższych uczelniach” przez pierwsze dwa dziesięciolecia „nowej, świetlanej rzeczywistości”. Czyli tuż po usunięciu logiki i łaciny ze szkół. W trakcie i po licznych ”reformach” i reformach reform.
M. inn. wykład wstępny z „podstaw fizyki” dla I roku rolnictwa. Czy można sobie wyobrazić pracę inżyniera rolnika bez znajomości praw grawitacji, zachowania pędu czy naczyń połączonych lub lepkości i tarcia?
Na sali z 300 osób .Na początku pytałem „Kto z Państwa miał fizykę na maturze?” Gdy podnosiło się z 10% rąk – spanikowany szybko zmieniłem pytanie na skromniejsze:  „Kto miał fizykę w dwóch ostatnich klasach szkoły?” Na to pytanie – na początku lat 90-tych podnosiło się ok. 50% rąk. Po paru latach – 20%, a ostatnio wszyscy rozglądali się po kolegach – „o co temu typowi chodzi??”
         Gdy po semestrze wykładu zachowałem egzamin ustny, to uczniowie (boć nie „studenci”!!) pytali, czemu takie szykany, czemu nie test na „tak-nie”.
A wiedza studentek matematyki piątego, magisterskiego roku, jeszcze śni mi się koszmarem po nocach.
         Pani B. ucząca (douczająca) maturzystów (i doktorantów też... ) , jak się uczyć, czy jak myśleć matematycznie, opowiada, że daje maturzyście zadanie ze statystyki, z książki. Gdy nie może rozwiązać, takie to trudne, pokazuje delikwentowi, że to książka Aśki, gdy ta miała 13 lat i była w szóstej klasie. Szkoły podstawowej. Część „maturzystów” się wstydzi, a część obraża.

To przecież nie ci młodzi ludzie nagle zgłupieli, to tak ich nauczyli po kolejnych reformach.
W Rzepie, którą z obowiązku przeglądam (prowadzenie strony zmusza), jest dział „Nauka”
W nim (kopiuję) : Cywilizacja, Medycyna i zdrowie, Nowe technologie, Kosmos, Archeologia, Ekologia.
Te głąby nie wiedzą, że nauka (ścisła- science) od zawsze dzieli się na:
Matematyka,
Fizyka,
Chemia,
Biologia.
I ich gałęzie, oczywiście.

Toć to ich postrzeganie świata, nauki - nie jest nawet na poziomie 5-latka! Raczej na poziomie pełnego samo-zachwytu absolwenta II klasy szkoły specjalnej (jeśli tam są klasy).
A ich, Rzepy, „guru od nauki” niejaki Krzysztof U., zgadza się by mu oficer (tj. redaktor) prowadzący wstawił tytuł: „Większość gwiazd ma żyjące planety”. Do artykułu o tym, że astronomowie znaleźli podobno 1000 planet w naszej Galaktyce. Dalej w artykule - już luźne , ale i głupawe hipotezy „o wodzie”. Na podstawie bałamutnych reguł sprzed 250-ciu lat, też opartych na niepotwierdzonych hipotezach.
Co to ma do tytułu „Większość gwiazd ma żyjące planety”?? Logicznie –NIC. Ale: Krzyś zapewne nie znalazłby uczciwej, nieźle płatnej pracy. Jakiś zawód chyba ma? A na pewno „ma żonę i dzieci”, to stałe wytłumaczenie dupodajstwa. Więc daje... pozwoleństwo, by w jego imieniu okłamać tych, co jeszcze potrafią odsylabizować tytuł notki.
Zmieniony ( 02.04.2015. )

DODATEK

Kilka słów prawdy o artymowiczu o wersalu i o nas


Jakis czas temu popełniłem tekst o wersalu...konkretnie chodzi o to, żeby skończyć z grzecznością wobec zbirów... zbir to zbir, jak bedziesz grzeczny to cie wysmieje i skatuje... jak mu przyp...olisz to będzie grzeczny...dotyczy to zwłaszcza swołoczy czerwonego chowu...bez wyjątków. Cały czas dziwi mnie wersal wobec jawnych oszustw, kłamstw i pomówień...
poniżej wstawiam tekst autorstwa matkikurki który stawia kropkę nad i...
http://kontrowersje.net/artymowicze_czyli_antypolska_patologia_w_pigu_ce_i_polska_tolerancja_jednocze_nie

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15241&Itemid=119 

 
Artymowicze, czyli antypolska patologia w pigułce i polska „tolerancja” jednocześnie

http://MatkaKurka 2015-04-08 http://kontrowersje.net/artymowicze_czyli_antypolska_patologia_w_pigu_ce_i_polska_tolerancja_jednocze_nie

Było ich czterech: Stefan, Mikołaj, Paweł i Andrzej, zostało trzech, ale rosną kolejni – to Artymowicze, białoruscy wychowankowie sowietów. Zanim media II obiegu pochyliły się nad tą familią, pisałem o wszystkich czterech, szczególną uwagę zwracając na Pawła Artymowicza. Ile razy złapałem tego wnuka białoruskiego bandyty i syna ubeka z MBP na kłamstwie, zapewne on sam nie jest w stanie policzyć. Kłamał na każdym kroku, na temat swojej przeszłości, teraźniejszości, słów wypowiedzianych, słów niewypowiedzianych i podłości, jakich się dopuścił. Kłamiąc i odpowiadając na fakty z życia swojej sowieckiej rodziny jako alternatywę potrafił przedstawiać wersję z dziadkiem, który cierpiał w niemieckim obozie koncentracyjnym.
Nie miał oporów, żeby wypierać się swoich słów o „debeściakach” i generale Błasiku, którego nazwał „ch..m”. Do dziś we wrocławskim oddziale IPN czekają na mnie dokumenty, jakie zamówiłem blisko rok temu, ale już nie mam ochoty się w tym babrać, zwłaszcza, że wszystkie istotne dane podała niezalezna.pl i inne portale.
Dziś nie Paweł, ale młodszy Andrzej Artymowicz robi na groby polskich pilotów, z tą samą bezczelnością i pewnością siebie. Oni mają to we krwi i w wychowaniu, gdy Paweł Artymowicz łgał, jednocześnie straszył sadami i posyłał rozmaite trolle do boju, między innymi 65 letnią babkę ze wsi łańcuchowej, która nie zdała matury i pół życia spędziła w hotelowej recepcji, a w Internecie udaje 40 letnią studentkę. Tak wygląda „ekspert” NPW i cała rodzina „ekspertów”, tak wygląda zaplecze i klakierzy tych „ekspertów”, dlatego nie mogę pojąć skąd się „po naszej stronie” biorą… no właśnie „tolerancyjni naiwniacy”, czy może siedzący okrakiem konformiści, nieustannie apelujący o merytoryczną, kulturalną polemikę. Z kim się pytam? Równie dobrze można rozmawiać z ormowcem o „Fauście”.
Mamy do czynienia z wielopokoleniową patologią sowiecką. Dziadek mordował, ojciec prześladował, synowie robią na groby Polaków. Z nimi nie ma o czym rozmawiać, ich trzeba wytępić, oni muszą czuć się w Polsce nikim, a nie panami życia i śmierci. Przecież to jest wszystko postawione na łbie, nieustannie upokarza się i z sadystyczną konsekwencją poniewiera rodziny ofiar, a z białoruskimi sowieciarzami cacka się każda redakcja, każde środowisko odwołujące się do Boga Honoru i Ojczyzny.
Chciałbym się zapytać, co białoruski potomek bandyty i ubeka robi w polskiej prokuraturze? Co tu się zmieniło od 1944 roku? Dziadka zastępuje ojciec, ojca syn, za chwilę wnuki sowieckie będą nam wypełniać sądy i ministerstwa? 50 lat tresury sprawiło, że najbardziej podstawowe informacje, które mówią wszystko o „ekspercie’ stały się przedmiotem kpin z jednej i zamordyzmu z drugiej strony. Po 70 latach od końca wojny, nie ma w Niemczech odważnych, którzy z córek, synów, wnuków i wnuczek zrobiliby ministrów, szefów policji, prokuratorów naczelnych, czy biegłych od prawdy historycznej. U nas nie ma odważnych, aby krzyknąć, że ten i ów z domu wyniósł nienawiść i pogardę dla wszystkiego, co w Polsce święte. Jednym durnym zawołaniem: „grzebanie w życiorysach” zamyka się gęby hurtowo, ale nie detalicznie. Dopóki zdrowia starczy, jednego po drugim będę wyciągał pod pręgierz, żeby wszyscy zobaczyli z kim mamy do czynienia.
Dlaczego zbir katujący dziecko natychmiast w Polsce staje się obiektem linczu społecznego, a Ich synowie i Ich córki rzygają na Polskę z bezczelnym uśmiechem i żyją sobie w aureoli nietykalnych „ekspertów”? Czyja to jest wina? Nasza! Siedzimy z podkulonymi ogonkami i nie mamy odwagi gęby otworzyć nawet przy rodzinnym stole, nie mówiąc o publicznym głosie sprzeciwu.
Artymowicze w Polsce powinni być społecznie wykluczeni, wyśmiani i w walonkach puszczeni tam, skąd przyszli. Nikt tego za nas nie zrobi, dopóki to oni będą dyscyplinować Nas, a nie my ich, jeszcze nie jedna ekspertyza zrobi z Polaków idiotów i niewolników zarazem. Zdjęcie gęby do gablotki, pokazanie palcem, że to właśnie ten – wnuk bandyty, syn ubeka i oszczerca poniewierający Polaków. Nikt mnie nie przekona, że z sowieckim potomstwem można się porozumieć w ramach kulturalnej wymiany zdań, opartej na rzeczowych argumentach.(gorylisko) To są tacy sami sołdaci, którzy w 1945 nas „wyzwalali”, tylko teraz niszczą Polskę nie kolbami i gwałtami, ale w białych rękawiczkach dławią wszelką przyzwoitość i plują w twarz wdowom.
Obrazek użytkownika gorylisko

myśli nieujarzmione

niedziela, kwietnia 05, 2015

Daleko od Prawdy

Wpisał: dr Jerzy Jaśkowski   
02.04.2015.
30 lat dezinformacji -2.

 Z cyklu: „Listy do Wnuczka”.

dr Jerzy Jaśkowski



Pamiętaj: „Większość się kompletnie nie liczy.
Masa zawsze ciągnie w dół”

Nie ma złych czy dobrych chłopców są tylko bakierzy.


Kochany Wnuczku!

Kontynuując historię ostatnich 30 lat przedstawię „losy” wojny z terrorem wymyślone tylko i wyłącznie w celu postawienia kolejnej fałszywej flagi

1996. FBI musi zaprzestać prowadzenia śledztwa przeciwko bin Ladenowi, ze względu na jego związek z Światowym Zgromadzeniem Młodzieży Muzułmańskiej WAMY. Abdullah, były dyrektor USA WAMY, mieszka razem z bratem Omara w Falls Church w Wirginii, na obrzeżach miasta Waszyngtonu. WAMY posiada swoje legalne biura w 5613 Leesburg Pike. W tym samym czasie mieszkają tam dwaj bracia bin Ladena. FBI przyznaje, że zawsze istniały ograniczenia rządowe inwigilacji Saudyjczyków.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje globalne pranie pieniędzy w dziale narkotyki od 590 mld, do 1.5 biliona dolarów rocznie tj. od 2 - 5 % światowego PKB.
Handel narkotykami stanowi jedną z największych operacji finansowych na świecie, po ropie, lekarstwach i broni.
Istnieją potężne interesy biznesowe i finansowe stojące za narkotykami. Z tego punktu widzenia, geopolityczna i militarnakontrola szlaków narkotykowych jest tak samo ważna, jak kontrola szlaków na przykład ropy, czy gazu. Generalnie przecież tzw. służby specjalne są po to, aby zapewnić ciągłość produkcji w danym kraju [z wyjątkiem Polski i innych kondominiów].
Z tego powodu CIA chroni te szlaki, jako ważne dla struktur państwowych. Wyprane pieniądze zasilają budżety legalne. 
Na rynku nowojorskim w latach 1990. cena jednego kilograma heroiny o czystości 75% wynosiła od 85 000, do aż 190 000 dolarów.

1996 Izraelski think tank publikuje dokument Clean Break; nie jest to nic niezwykłego, ale jednym z autorów był Richard Perle, późniejszy przewodniczący Rady Polityki Obronnej USA, bardzo wpływowa postać za rządów Busha. 
Richard Perle, (ur. 1941) - amerykański politolog, publicysta, lobbysta. Był zastępcą sekretarza obrony USA w administracji prezydenta Ronalda Reagana, doradcą prezydenta George'a W. Busha oraz wieloletnim doradcą Pentagonu.
Jest ekspertem neokonserwatywnych instytutów, takich jak American Enterprise Institute (AEI), Project for the New American Century (PNAC), Center for Security Policy (CSP), czy Hudson Institute.


W latach 1996 - 2000 istniała specjalna jednostka w Centrum Zwalczania terroryzmu CIA do inwigilacji mudżahedinów, cokolwiek rozumiano pod tym pojęciem. Pomimo podpisania przez prezydenta Clintona w 1998 roku zgody na likwidację  terrorystów, szef CIA, Tenet, nie wyraża zgody na ataki z powodu, że „informacja nie jest na tyle wiarygodna, by atak się powiódł”.

25 czerwca 1996.  Wybuch niszczy Khobar Tower w Dhahran, w Arabii Saudyjskiej, zabijając 19 amerykańskich żołnierzy i raniąc 500. Zlecenie na odbudowę otrzymuje firma budowlana, należąca do bin Ladena.

13 sierpnia 1996 roku, UNICAL i DELTA Petrol Arabii Saudyjskiej podopisują umowę o współpracy w sprawie rurociągu Turkmeńskiego. 

Pranie pieniędzy odbywa się głównie w rajach bankowych, w Szwajcarii, Luksemburgu, Kajmanach i około 50 innych miejscach na świecie. Oczywiście, te małe banki są całkowicie pod kontrolą światowych potentatów.
Ostatnio HSBC, jeden z największych banków na świecie, porozumiał się z Departamentem Sprawiedliwości USA, że nikt z tego banku nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za pranie brudnych pieniędzy i żadnego śledztwa nie będzie, za sumę około 2 miliardów dolarów. Jak widać, jest to promil zysków.
Policzmy, o jakich pieniądzach mówimy. Według tej samej agencji, jeden gram heroiny kosztuje w hurcie około 172 dolary. Czyli z 472 000 000 g heroiny otrzymujemy  81.184 000 000 dolarów, tj. słownie ponad osiemdziesiąt miliardów dolarów zysku. Oczywiście, cały czas mówimy o hurcie. Ponad 60% zbiorów opium jest z Afganistanu. Ten towar zalewa głównie Europę i Afrykę. USA i Kanada są zaopatrywane z Ameryki Łacińskiej.
Przypominam, że do 1936 roku handel marihuaną był legalny w USA i można było dostać ją w każdej kawiarni.

27 września Talibowie opanowują Kabul i większość terytorium Afganistanu. To zwycięstwo przypisuje się wzmocnionym dostawom z PAKISTANU.

1997. Zbigniew Brzeziński, w publikowanej książce, prezentuje przeciek kontrolowany o zasobach ropy i gazu na tych terenach Azji Środkowej. Brzeziński stwierdza jednoznacznie, że USA, chcąc utrzymać prymat, muszą opanować te złoża. Stanowią one bowiem 20% ropy spoza OPEC.

4 grudnia 1997 Talibowie prowadzą rozmowy w Teksasie z Texas UNOCAL w sprawie budowy rurociągu. Wyrażają zgodę na budowę za 2 miliardy dolarów i uznanie swoich rządów w Afganistanie przez USA. Gubernatorem TEKSASU jest Bush Jr.
Nie zwracając uwagi na to, co znaczy to pojęcie TALIB - grupa ta w bardzo krótkim okresie czasu doprowadziła do istotnego ograniczenia upraw opium. Produkcja opium pod rządami Talibów spadła z około 3300 ton, do 180 ton. No nie, takiego spadku dochodów żaden wywiad nie mógł znieść. Powstała więc błyskawicznie kolejna koalicja do najazdu na Afganistan. Już w rok po najeździe powierzchnia upraw zaczęła wzrastać. W 2003 roku doszła do 80 000 hektarów, a produkcja wynosiła3 600 ton. Dane te podaje Wiedeńskie Biuro ONZ ds. narkotyków i Przestępczości UNODC. 

12 lutego 1998 roku Wiceprezes UNOCAL John J. Maresca - późniejszy ambasador USA w Afganistanie, oświadcza przed Izbą Reprezentantów, że musi być przyjazny rząd w Afganistanie, w celu kontynuowania budowy rurociągu.
John Maresca ma doktorat (PhD) w stosunkach międzynarodowych z genewskiej Szkole Dyplomacji i Stosunków Międzynarodowych. Absolwent Uniwersytetu Yale, następnie napisał pracę dyplomową na London School of Economics . Po ukończeniu studiów pracował w amerykańskiej armii, jako oficer marynarki w Afryce Północnej i Europie. Następnie przez 6 lat jako dyplomata w Departamencie Stanu USA. Był Szefem Gabinetu dla dwóch sekretarzy generalnych z NATO, Manlio Brosio i Josepha Luns, w Brukseli. Od 1978 do 1985 roku Maresca zajmował szereg stanowisk kierowniczych w ramach Departamentu Stanu USA. Był zastępcą szefa delegacji USA w sprawie negocjacji dotyczących Akcie końcowym z Helsinek, szefa NATO Spraw Politycznych, dyrektor zachodnich stosunków europejskich i zastępca szefa misji w ambasadzie USA Paryżu.
Od 1986-1989, Maresca, pełnił funkcję zastępcy asystenta sekretarza obrony dla Europy i NATO w Departamencie Obrony USA w Waszyngtonie. Był odpowiedzialny za wszystkie amerykańskie działania  w Europie, w tym udział w NATO, amerykańskich baz wojskowych, a także stosunków z ZSRR i Układu Warszawskiego.
W 1989 roku Maresca został mianowany ambasadorem i przewodniczącym delegacji do Stanów Zjednoczonych w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). [1] W tej roli był głównym architektem umów, które formalnie zakończyły zimną wojnę. 
W 1992 roku został mianowany ambasadorem Stanów Zjednoczonych oraz specjalnym przedstawicielem dla mediacji konfliktów na Cyprze i Górskim Karabachu. W tej roli Maresca był odpowiedzialny za pomoc w utworzeniu tzw. "Grupy Mińskiej", która od 1992 roku była podstawowym forum dla negocjacji pokojowego rozwiązania konfliktu w NK. Potem  Maresca został ambasadorem i specjalnym wysłannikiem do otwarcia stosunków Stanów Zjednoczonych z nowymi niepodległymi państwami Azji Centralnej i Kaukazu.

1998 sierpień, w odstępie kilku minut bomby samochodowe wysadzają ambasady USA w Tanzanii i Kenii, zabijając ponad 120 osób. Kontrolowany terroryzm nasila się.

1998, 9 sierpinia. Talibowie „dogadują” się z tzw. Sojuszem Północnym. Pozwala im to na kontrolę 90% powierzchni Afganistanu, w tym całą trasę planowanego rurociągu.
Logistyka budowy jest gotowa. Głównymi partnerami są: UNOCAL, Delta Oil z Arabii Saudyjskiej i Hunday z Korei Południowej, dwie firmy japońskie i rząd Turkmenistanu. 5 grudnia. Unocal, w związku z atakami na ambasady USA, wycofuje się z projektu budowy rurociągu, z konsorcjum CENGAS i zamyka 3 z czterech biur w Azji Środkowej.

1999, 4 lipca. Rząd USA wydaje zakaz transakcji handlowych z Talibami.

1999, 3 listopada. Szef służby bezpieczeństwa Australii podaje do publicznej wiadomości, że globalny system nadzoru[czyli inwigilacji] o nazwie ECHELON istnieje. Rozbudowa tego systemu jest związana z rzekomym zagrożeniem terroryzmem. USA zaprzecza temu. 

[Echelon – globalna sieć wywiadu elektronicznego. System powstał przy udziale Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii, w ramach porozumienia AUSCANNZUKUS i jest zarządzany przez amerykańską służbę wywiadu NSA. Echelon posiada w całym świecie urządzenia techniczne do przechwytywania wiadomości w kanałach telekomunikacji[1].]
Powstał na początku 1960 roku w celu monitorowania komunikacji wojskowych i dyplomatycznych z ZSRR i sojuszników bloku wschodniego w czasie zimnej wojny i został oficjalnie ustanowiony w roku 1971 r. [6] [7]
Pod koniec XX wieku, system "ECHELON" rozwinął się poza ramy wojskowe. Początki jego były dyplomatyczne, a potem stał się "globalnym systemem podsłuchiwania rozmów prywatnych i komercyjnych." [8]
Jedna z baz nasłuchowych systemu znajduje się w Menwith Hill, w Północnym Yorkshire, w Wielkiej Brytanii, niedalekoHarrogate[2][3]. Oficjalnie jest to baza wojskowa Wielkiej Brytanii, jednak część terenu jest dzierżawiona stronie amerykańskiej. Baza nasłuchu elektronicznego znajduje się także w Polsce na Mazurach. Zasięg inwigilacji ocenia się na 3000 km.
System gromadzi i analizuje transmisje fal elektromagnetycznych przez urządzenia elektroniczne z całego świata – urządzenia telekomunikacyjne, ITfaksye-maile, transfery plików, rozmowy telefonicznekomputeryradary, satelitów rozpoznawczych, s. telekomunikacyjnych itp. System gromadzi i przetwarza miliardy przekazów elektronicznych na dobę. Jest to tylko niewielki ułamek całej komunikacji elektronicznej – jedynie w Stanach Zjednoczonych wykonuje się prawie 4 mld samych tylko rozmów telefonicznych na dobę. [----]
W roku 1991 amerykańskie służby wywiadowcze miały przedłużyć nowy program działania po rozpadzie bloku wschodniego, który uwzględniał zmienioną sytuację geopolityczną. [---- zob. w wikipedii md]
Parlament Europejski stwierdził w swoim raporcie, że termin ECHELON jest stosowany w wielu kontekstach, lecz przedstawione dowody wskazują, że jest to nazwa systemu zbierania sygnałów przez wywiad. Raport stwierdza, że, na podstawie informacji przedstawionych, ECHELON był zdolny do przechwytywania i zawartości kontroli rozmów telefonicznych, faksów, e-mail i inne dane o ruchu na całym świecie, poprzez przechwytywania nośników komunikacji, w tym transmisji satelitarnej, przełączanie publicznych sieci telefonicznych i łącza mikrofalowe. [8]
Bamford opisuje system, jako oprogramowanie sterujące gromadzeniem i dystrybucją cywilnego ruchu telekomunikacyjnego, przekazywane za pomocą satelitów komunikacyjnych. BBC podaje, że każde połączenie międzynarodowe, fax, email, lub transmisję radiową, można słuchać i rejestrować z rozpoznaniem głosu danego mówcy w czasie rzeczywistym.
  
2000, styczeń. Dokumenty rządowe DEA ujawniają, że pierścień izraelskich szpiegów penetruje USA.

2000, 23 lutego. Parlament Europejski nie tylko potwierdza istnienie ECHELONU, jako globalnej sieci nadzoru, ale udowadnia, że jest wykorzystywany do wywiadu gospodarczego, co pozwala firmom amerykańskim wygrywać przetargi na przykład w krajach europejskich.

2000, lipiec. Talibowie wprowadzają zakaz uprawy maku w Afganistanie, produkcja spada katastrofalnie z 3656 ton, do 185 ton. Handel narkotykami był głównym źródłem finansowania tajnych operacji wywiadowczych.
Umiera ibn Laden z powodu niedomogi nerek. Już wcześniej był leczony w szpitalu Marynarki Wojennej USA w Kuwejcie. Jest to przykład dziwnej śmierci, ponieważ z podobnego powodu zmarł wcześniej J. Andropow, gensek Sowietów, wcześniej szef KGB. Jest to o tyle dziwne, że pomimo podania informacji o niedomodze nerek, nie przeprowadzono ani zabiegów sztucznej nerki, ani transplantacji. A przecież w obu przypadkach, przynajmniej teoretycznie, pieniądze nie stanowiły problemu.
 Bezzałogowe samoloty typu Predator są używane od 1996 roku do bezpośredniego śledzenia wybranych osób. Przekazują zdjęcia i filmy w czasie rzeczywistym do bazy w USA.

2001,  21 marca. Washington Post informuje, że programy inwigilacyjne np. OASIS  potrafią automatycznie rozpoznawać mowę nawet  w takich językach jak chiński czy japoński i to z dwu głośników jednocześnie, tłumacząc w czasie rzeczywistym na angielski. Oprogramowanie łączy jednocześnie powiązania telefoniczne.

2001, kwiecień 26, samolot Global Hawk leciał przez 22 godziny z USA do Australii bez pilota prowadzony automatycznie i zdalnie od startu do lądowania. Było to powtórzenie niemieckiego eksperymentu z 1922 roku. Specjalny samolot  Meserschmit - Focker przeleciał z bazy niemieckiej [powstałej po Rapallo] z Tomska do Sztokholmu, gdzie nabrał paliwa i potem do Niemiec. Był to rok z 1922 roku. Samolot niemiecki prowadzony automatycznie przez około 6000 km, z międzylądowaniem, stracił tylko, podczas lądowania w Niemczech, jedno z kół podwozia. Ujawniają to odtajnione dokumenty Międzynarodowego Towarzystwa Inżynierów, organizacji założonej w Berlinie pod koniec XIX wieku. Obecnie siedziba organizacji mieści się w USA. Musimy pamiętać, że z samej Bawarii Amerykanie wywieźli 50 samochodów dokumentów patentowych. Są one rozdawane w USA po kosztach wykonania kopii. Jak stwierdził przedstawiciel Coca-coli, wartość pojedynczych wynalazków przekracza 30 - 50 milionów dolarów.

2001, maj. Sekretarz stanu Powell przekazuje 43 miliony dolarów dla rolników w Afganistanie - czyli Talibom, jako pomoc z powodu zniszczenia upraw maku.
W maju 2012 roku powierzchnia upraw opium w Afganistanie wzrosła do 154 000 hektarów, co stanowi wzrost w stosunku do roku 2011 aż o 18%. A produkcja opium wynosiła już 3 700 000 kg.
Z 10 kg opium można wyprodukować jeden kilogram heroiny. Czyli przykładowo z zebranych 4 620 000 kg opium, według UNODC, na świecie wyprodukowano 472 000 kg heroiny.
Policzmy, o jakich pieniądzach mówimy. Według tej samej agencji jeden gram heroiny kosztuje w hurcie około 172 dolary. Czyli z 472 000 000 g heroiny otrzymujemy 81 184 000 000 dolarów, tj. słownie ponad osiemdziesiąt miliardów dolarów zysku. Oczywiście cały czas mówimy o hurcie. Ponad 60% zbiorów opium jest z Afganistanu. Ten towar zalewa głównie Europę i Afrykę. Ameryka jest zaopatrywana z Ameryki Łacińskiej.
W związku z faktem pobytu armii amerykańskiej w Afganistanie od ponad 12 lat, i praktycznym zablokowaniu dróg transportu, beż zgody armii nic się  na większą skalę nie dzieje. 
Tak wiec źli Talibowie mogli zwalczyć produkcję opium, a dobrzy alianci nie dają rady. Działania Talibów spowodowały przejściowe braki heroiny na rynku europejskim w 2001 roku. Ale jak widać, jednym z ukrytych celów wojny było przywrócenie handlu narkotykami, podobnie jak w czasie słynnych wojen opiumowych w Chinach.

Wnioski:
Większość tzw. operacji terrorystycznych i następnie wojen była prowadzona przez służby specjalne. Służby uzasadniały w ten sposób konieczność uzyskiwania większych uprawnień i unikanie kontroli swojej działalności.
Tak naprawdę maskowano działalność gospodarczą różnych dużych koncernów.
W tym świetle musisz oceniać tzw. gadające głowy w telewizji, czy komentatorów politycznych w prasie. Służą oni tylko i wyłącznie podnoszeniu fałszywej flagi i odwracaniu uwagi od istoty rzeczy.
To samo dzieje się w internecie. Jak oceniono, wystarczy 200 trolli, aby opanować wszelkie dyskusje internetowe w Polsce. Dotyczy do przede wszystkim tzw. prawicowych, czyli niepoprawnych politycznie blogów.
Stąd te spektakle wyborcze.
Zauważ Szanowny Czytelniku, że z dokładnością zegarka powtarzają się te gierki  przy każdych wyborach i nic sie nie zmienia. Ludek się wyszumi i uspokoi. Dlaczego więc Ty, rozsądny Człeku, się w to mieszasz???
I tak się ten świat toczy.

 P.S Od kilku dni mam zablokowaną pocztę. Przepraszam więc wszystkich, ale nic do mnie nie dochodzi i teksty mogę przesyłać tylko przez znajomych. Musiałem kogoś bardzo zdenerwować. Informuję, także, że powstała co najmniej trzecia strona poświęcona mojej działalności. Ciekawe, kto wydaje tyle niepotrzebnej forsy, na utrzymanie strony, zatrudnienie trolla itd.?
Podobnie zablokowano stronę naszej organizacji.

 http://pl.wikipedia.org/wiki/Międzynarodowy_Fundusz_Walutowy